Slider

Polecane - wpisz "nie" jeśli nie chcesz tego gadżetu

Obserwuj bloga przez email

Zapiekanka -  mielone na poduszkach

Zapiekanka - mielone na poduszkach

 

Zapiekanka - mielone na poduszkach


      Uwielbiam to danie jednogarnkowe, jest proste, smaczne i bardzo oryginalne. Zapiekanka - mielone na poduszkach to znakomity patent na po weekendowy obiad. Jeśli nie masz czasu lub ochoty na kluski, kluseczki zrób zapiekankę. To nic wymyślnego, klasyczne ciasto na kopytka, mięso mielone, kilka dodatków i gotowe.


Do tej zapiekanki nie trzeba nawet praski do ziemniaków, wystarczy dobrze rozgnieść widelcem. Z dobrze doprawionym mięsem tworzą znakomity zestaw na pyszny obiad i nie tylko. Taki prosty wynalazek uprości życie wielu gotującym. Roboty mało, zmywania jeszcze mniej, a domownicy syci i zadowoleni.

Zapraszam na przepis! 🙂



Zapiekanka -  mielone na poduszkach 


Poduszki:

1 kg gotowanych ziemniaków

1 jajko

1 łyżka masła

1 szklanka mąki

sól i pieprz do smaku

1 - 2 łyżki świeżego koperku


Mielone:

0,5 kg mięsa mielonego

cebula

2 ząbki czosnku

1 jajko

sól i pieprz do smaku

1 łyżka majeranku

1,5 łyżki mąki


Oraz:

1 łyżeczka masła

0,5 szklanki tartego sera 


Zapiekanka - mielone na poduszkach



Zapiekanka -  mielone na poduszkach 


Jeśli ziemniaki są jeszcze ciepłe, rozgniatamy je z masłem na gładką masę. Jeśli są z poprzedniego dnia i całkiem zimne, należy na patelni podgrzać masło, dodać ziemniaki i razem wymieszać.

Na koniec dodajemy koperek, jajko i partiami mąkę. Jeśli ciasto ładnie się formuje i nie klei do rąk więcej mąki nie dodajemy. Należy pamiętać że...długie wyrabianie ciasta powoduje, że robi się coraz rzadsze!


Naczynie do zapiekania smarujemy odrobiną masła, formujemy płaskie poduszki i układamy w naczyniu. Po środku każdej formujemy dołek w którym spocznie mięso.  Maczanie dłoni w mące ułatwia pracę. 


Mięso doprawiamy tak jak na kotlety mielone, z pominięciem namoczonej bułki.


Zapiekanka - mielone na poduszkach


Na środku każdej porcji z ziemniaków nakładamy kulkę mięsa, lekko wciskając.


Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni) po 10 minutach zmniejszamy do 180 i pieczemy jeszcze 30 - 35 minut. Pod koniec jeśli chcemy bardziej zrumienić podkręcić temperaturę do 210. 

Na 5 minut przed końcem posypujemy serem.

Pyszne maślano - koperkowe poduchy i pikantne kotlety, do tego jakaś surówka i obiad na wypasie. 

Smacznego 😊


Inne pomysły na zapiekanki -----> TU


Zapiekanka - mielone na poduszkach



Domowe bułki razowe

Domowe bułki razowe

       

Domowe bułki razowe

      Nawet gdy się odchudzałam jadłam domowe bułki razowe. Wbrew wszystkim fachowcom, mniejszym i większym w dziedzinie odchudzania, jadłam pieczywo. Pełnoziarniste produkty zbożowe są jak najbardziej wskazane, to moje zdanie. I po chorobie dzięki temu, że były w moim menu, cały proces był skuteczny i trwały. Wspomagacze odchudzania, to utopia. To fikcja i kasa wyrzucona w błoto. To dieta ( czytaj sposób odżywiania się) jest kluczem do sukcesu.


Wszelakie zakazy, odmawianie sobie wielu rzeczy na dłuższą metę są udręką. Wcześniej czy później rzucimy się na zakazany owoc. Zasady pójdą w kąt, a waga poszybuje w górę. Sukces to umiar w jedzeniu, jeść wszystko, ale o połowę mniej. Wtedy się nie tęskni za kotletem, pieczywem, czymś słodkim, bo wiem że mogę, ale nie chcę. I tego należy się trzymać, bo wszystkie zmiany zaczynają się w głowie.

Zapraszam na przepis!🙂


Domowe bułeczki razowe skład

500 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
1 jajko
300 mil lekko ciepłej wody
20 dkg świeżych drożdży
3 łyżki oleju
1 łyżeczka z brzuszkiem soli
1 łyżeczka cukru
0,5 szklanki nasion (jakie lubimy)
2 łyżki mleka


Domowe bułki razowe


Domowe bułeczki razowe

Do wody dodajemy cukier, drożdże i 3 - 4 łyżki mąki. Mieszamy dokładnie, a następnie odstawiamy na kilkanaście minut.

Gdy drożdże zaczną pracować ( pienić się) dodajemy jajko, sól, połowę ziarna oraz mąkę. Mieszamy łyżką aż mąka będzie niewidoczna. 

Polewamy olejem, obracamy 2 - 3 razy aby tłuszcz pokrył wierzch ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 50 - 60 minut.


Domowe bułki razowe




Gdy ciasto podwoi swoja objętość, wykładamy na stolnicę oprószoną mąką i chwilę wyrabiamy.

Następnie rozklepujemy na prostokątny placek i kroimy (najlepiej radełkiem), albo nożem maczanym w mące. U mnie wyszło 9 bułek. 

Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy mlekiem ( można użyć jajka) posypujemy resztą ziaren. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut. 

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, po 10 minutach obniżamy do 180 i dopiekamy kolejne 20 minut. Albo do momentu aż nam się bułki ładnie zrumienią.

Bułeczki są bardziej zwarte, tzn bez dużych wyrośniętych dziur. Takie czyste ( bez polepszaczy) pieczywo razowe być powinno.  Może nie są zbyt równe i kształtne, ale dużo szybciej się ciasto kroi niż kula. 😁

Smacznego. 😊

Inne przepisy na pieczywo  -----> TU


Domowe bułki razowe




Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"

Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"

Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"

          Czy nocnik zawsze jest sukcesem? A powrót do pieluchy porażką w walce z najgroźniejszym przeciwnikiem spokoju domowego młodych rodziców czyli kupą malucha? Czy czasem warto zrobić krok do tyłu, żeby potem dać dwa, trzy kroki do przodu? Jak radzić sobie z dziećmi o różnych cechach charakteru i przy tym nie zwariować? 


Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"


     Jak powiedział klasyk, nieodżałowany Leon Niemczyk w kultowych ''Chłopaki nie płaczą".

Od tysięcy lat, wszystkim cywilizacjom, wojnom i rewolucjom. Najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. To jest życie! Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusię oszukasz, ale życia nie oszukasz."


Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"


Święta prawda. Zwycięstwo w tej nierównej walce, to wielki sukces rodziców na polu bitwy o właściwe wychowanie dziecka. Autorka książki ''Mamo chcę kupę"  jak skutecznie nauczyć malucha siku i kupę tam gdzie trzeba Jamie Glowacki zna wszystkie ww. problemy z autopsji. Dlatego świetnie rozpracowuje psychikę dzieci spokojnych skłonnych do ustępstw. Tych które nie do końca wiedzą czym jest nocnik i do czego służy, oraz tak zwanych dzieci z piekła rodem. Dzieci które zrobią wszystko żeby pokazać rodzicom kto tu rządzi. 


Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"


Świetna książka, która w przystępny sposób doradzi mamie i tacie jak uporać się z tym śmierdzącym tematem. 

Poradnik do nabycie w księgarni Tania Książka w przystępnej cenie. Zainteresowanych zapraszam do lektury. 🙂


Wychowanie bezpieluszkowe czyli ''Mamo chcę kupę"



Sernik rustykalny podpalany

Sernik rustykalny podpalany


Sernik rustykalny podpalany

 

     Sernik, moje ulubione ciasto, a sernik rustykalny podpalany jest wyjątkowo prosty i smaczny. Moja kolekcja serników się rozrasta. Lubię ciasta pyszne, proste wręcz błyskawiczne. Pieczony sernik z wiaderka, nie potrzebne jest masło, ani ciasto na spód. Kilka prostych, klasycznych składników.


Już jako dziecko lubiłam serniki, choć w moim rodzinnym domu pieczony był zawsze na spodzie. Za którym do dziś nie przepadam. Jeśli już jakiś zmontuję to bardziej symboliczny i z nazwy. W tym przepisie bakalie nie są polecane, wysoka temperatura i podpalanie mogą te wystające zwęglić.

Zapraszam na przepis! 🙂


Sernik rustykalny podpalany skład


600 g serka

300 mil śmietany 30%

4 jajka

sok z połowy cytryny

2 łyżki cukru waniliowego

2 łyżki mąki pszennej

cukier do smaku


Oraz:

tortownica 20 cm

papier do pieczenia


Sernik rustykalny podpalany


Sernik rustykalny podpalany wykonanie

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Tzn ucinamy duży kwadrat, gnieciemy go aby był bardziej ''plastyczny''. Ma wystawać kilka cm ponad rant, ciasto wyrasta. Następnie rozkładamy papier na blacie, smarujemy odrobina masła i oprószamy mąką. Wykładamy tortownicę.


Piekarnik ustawiamy na 200 stopni.


Śmietanę ubijamy na sztywno.


Do serka ( u mnie z wiadra Hanusi) dodajemy cukry, sok, mąkę i mieszamy łyżką aż się cukier rozpuści. Próbować, próbować jeszcze raz próbować! Każdy poziom słodkości lubi inny i tak jak nie ma żelaznej granicy soli w potrawie, tak też nie ma cukru! Indywidualna sprawa.


Następnie dodajemy po jednym jajku i mieszamy aż się wchłoną.


Na koniec dodajemy partiami bitą śmietanę, delikatnie mieszamy łyżką.




Wylewamy do tortownicy, pieczemy 40 - 50 minut w 200 stopniach. Ja piekłam 40 minut, nie chciałam aby wierzch mi się mocno zjarał. W oryginale jest on cały mocno brązowy.


Wyłączamy piekarnik i 30 minut nie uchylamy drzwiczek. Po tym czasie, wystawiamy tortownicę na blat i czekamy 2 godziny aż ciasto stężeje.


Odpinamy rant i delikatnie odciągamy papier. Ciasto w czasie stygnięcia odparowuje i dlatego papier dość ładnie się odkleja.


Jak na rustykalne trendy ma być surowo i goło, a więc ciasto zostawiamy takie jak jest. A jest delikatne, kremowe, rozpływa się w ustach.  Bardzo, bardzo gorąco polecam!

Smacznego 😊


Inne serniki ------> TU


https://kuchnianawypasie.pl/salatka-warstwowa-z-tunczykiem-na-krakersach/



Pikantne grzyby z papryką

Pikantne grzyby z papryką

 

Grzyby z papryką według przepisu Taty

       Lekko pikantne grzyby z papryką według przepisu Taty Michaliny. Miałam okazję jeść zeszłoroczne, bardzo mi smakowały. To naprawdę moje smaki. Niby klasyczne, lekko kwaśne grzyby w occie, a jednak nie do końca. Robiłam już grzyby z miodem, takie tylko z octem. Teraz zdobyłam przepis i postanowiłam zrobić wersję pikantniejszą.


Wszyscy gromadzimy przetwory, warzywa i owoce, a teraz inwazja na las i grzyby. Nie lubię monotematycznych rzeczy, a więc i grzyby staram się też robić na wiele sposobów. Obowiązkowo grzyby mrożone, zimą zupa grzybowa, sos smakują podwójnie dobrze. Zamiast lato w mieście, miejmy lato w lesie. Tylko pamiętajmy, jesteśmy tam gośćmi. A jak na gościa przystało, nie zachowujmy się jak św....e.

Zapraszam na przepis. 🙂


Pikantne grzyby z papryką skład


2 kg grzybów mieszanych

woda

1 łyżka soli


Zalewa:

1 l wody

3 łyżki oleju

120 mil octu

1 średnia marchewka

1 cebula

3 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

1 łyżka gorczycy

10 kulek czarnego pieprzu

2 liście laurowe

1/2 papryczki chilli na słoik 0,5 L 


Pikantne grzyby z papryką


Pikantne grzyby z papryką 

Czyste grzyby wrzucamy na gotującą słoną wodę i gotujemy wolno około 20 minut.


Do garnka wlewamy wodę, pokrojoną marchew, ocet,  resztę składników poza papryką i cebulą.


Do każdego słoika na dno wkładamy krążek cebuli, pół papryczki.


Pikantne grzyby z papryką



Grzyby odcedzamy na sicie, jeszcze gorące wkładamy ( luźno) do słoika napełniamy zalewą. Pamiętając także dodawać po trosze marchewki i przypraw.

Na wierzch dajemy jeszcze jeden krążek cebuli. Mocno zakręcamy, pasteryzujemy 10 minut od zagotowania.


Grzybki są pyszne, lekko pikantne, sprężyste, ładne, białe. Takie bardzo, bardzo cacy. 🤩


Smacznego😊 


Inne pomysły na grzyby -----> TU


Pikantne grzyby z papryką



Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem

Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem

 

Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem

         Pyszne, delikatne, kluski smażone z mięsnym nadzieniem czyli farszynki domowe. Szukając info o Mazurach, trafiłam na przewodnik, gdzie była polecana restauracja, a w jej farszynki. Potrawa mnie obca, ale od czego internet? Poszukałam, zestaw składników mi się podobał, a wręcz brzmiał bardzo swojsko, klasycznie. Postanowiłam stawić czoła wyzwaniu.


Składniki są dostępne praktycznie w każdej kuchni. My Polacy lubimy wszelakie  kluski i kluseczki. Do wykonania tej potrawy potrzebna nam będzie dobra patelnia i trochę chęci do pracy. Spróbujcie, a efekt końcowy na pewno Was zaskoczy. Kluski śląskie, bójcie się idą farszynki!  😅

Zapraszam na przepis!


Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem


1 kg gotowanych ziemniaków

250 g mąki ziemniaczanej

1 jajko


Nadzienie:

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 łyżka masła

400 g gotowanego mięsa z zupy

ulubione przyprawy

jajko

sól i pieprz do smaku


Oraz:

0,4 szklanki mąki pszennej

olej do smażenia

ręczniki papierowe


Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem


Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem


Ugotowane ziemniaki gdy ostygną przeciskamy przez praskę, dodajemy jajko i zagniatamy masę. Można dać tylko mąkę ziemniaczaną, tylko pszenną lub mieszaną. Ciasto ziemniaczane może być typowo  na kluski śląskie lub kopytka.


Na maśle podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się ładnie zeszkli dodajemy pokrojone drobno lub zmielone mięso, przeciśnięty przez praskę czosnek i doprawiamy do smaku sól, pieprz i ulubione przyprawy - zioła. Gdy masa ostygnie dodajemy jajko.


Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem


Z ciasta odrywamy porcje ciasta, rozpłaszczamy na dłoni, na środek nakładamy porcję nadzienia. Zaciskamy dłoń, to już połowa sukcesu, teraz zlepiamy brzegi i formujemy owalny kształt. Farszynki kształtem przypominają kartacze vel cepeliny.


Obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju. Można to robić na patelni lub w rondlu na większej ilości tłuszczu, wtedy wyjdą mniej płaskie niż z patelni. 


Osuszamy na papierowych ręcznikach. Podajemy z surówką lub innym dodatkiem. Choć mnie najlepiej smakują z sosem ze świeżych grzybów.🙄


Smacznego 😊


Inne pomysły na kluski i kluseczki -----> TU


Farszynki domowe z mięsnym nadzieniem








Copyright © Dieta Moja Pasja , Blogger