>

wtorek, 26 listopada 2013

Zapiekane jabłka pod pszenicą.

   Bywa czasem tak, że goście u drzwi a my nie mamy  ich czym poczęstować. Wypada podać kawę lub herbatę, ale co do…? Nim goście na dobre zasiądą przy stole i nim się zagotuje woda możemy zrobić pyszny deser na ciepło.


  • 3 jabłka
  • 9  suszonych daktyli
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżka skórki z cytryny
  • łyżka budyniu lub kisielu w proszku
Oraz:
  • łyżka masła orzechowego
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • szklanka preparowanej pszenicy w miodzie
  • naczynia do zapiekania


Jabłka obieramy ścieramy na tarce, wrzucamy do garnka i podgrzewamy.
Daktyle kroimy na (każdego na trzy części) dodajemy do jabłek . Podgrzewamy i gotujemy 2 min, aby daktyle zmiękły . Na koniec dodajemy cynamon i budyń dokładnie mieszamy aby nie powstały grudki.
Naczynia w jakich będziemy je zapiekać smarujemy masłem i posypujemy wiórkami kokosowymi. Nakładamy masę jabłkową do 3/4 wysokości naczynia, resztę dopełniamy pszenicą
Wkładamy do piekarnika  na 10 min w temperaturze 150 stopni. Stawiamy na niższej półce, pszenica z miodem może nam się zbyt przypiec i być gorzka.  Goście byli zachwyceni, ciepłym pachnącym deserem i do tego ten chrupiący wierzch. Masło orzechowe nie jest agresywne w smaku, ale daje orzechowy posmak gdy się je część blisko ścianek. Bez cukru, bez mąki i lawiny tłuszczu też można jeść słodkości.


3 komentarze :

  1. Dobry pomysł, lubię takie deserki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda w tej filiżance, ale zrobiłabym bez daktyli, bo nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)