>

niedziela, 19 stycznia 2014

Kotlety nadziewane mozzarellą i bazylią.




 W kalendarzu zima w pełni, a za oknem..szaro i buro. Codziennie pada deszcz i mgła jak w starym Londynie i tak to wygląda zima w okolicach Częstochowy. Jednak gdy szaruga za oknem, trzeba żyć i jeść kolorowo. To też dziś mam taką propozycję  z mojego stołu..
  • mozzarella
  • 2 filety  z piersi kurczaka
  • łyżka świeżej skórki z cytryny
  • łyżeczka suszonej bazylii
  • łyżeczka granulowanego czosnku
  • łyżeczka czarnego pieprzu
  • sól do smaku
  • 2 jajka
  • bułka tarta
  • olej do smażenia


Filety rozbijamy na dość duże płaty, trzeba uważać aby nie podziurawić ponieważ nam wtedy ser wypłynie. Mozzarellę kroimy na trzy krążki, każdy posypujemy skórką, pieprzem, bazylią, solą i czosnkiem.
Na jednym końcu mięsa układamy krążek sera i przykrywamy drugim końcem płatu.
Dokładnie taplamy w jajkach doprawionych solą i pieprzem. Później w bułkę tartą i na olej. Smażymy wolno, aby się ser zdążył rozpuścić.
Rumiane kotlety osuszamy papierowymi ręcznikami i po 10 min jak się zewnętrzna warstwa kotleta zamknie możemy podawać z sałatką surówką lub czym tam ktoś lubi.     



1 komentarz :

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)