>

wtorek, 4 lutego 2014

Langosze z wątróbką i warzywami.

Ciąg dalszy zabawy  Smakowita Pajda to kulinarna frajda którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita PajdaDla tych którym nazwa langosze nic nie mówi, małe objaśnienie. To nic innego jak…niewielkie placki drożdżowe smażone na tłuszczu. Węgrzy, bo to ich potrawa dodają jeszcze gotowane ziemniaki, ja sobie skróciłam listę, a co za tym idzie ułatwiłam pracę i wykonanie. Podobno ostatnio placki stały się bardzo popularne na Słowacji i w Czechach, i można je wszędzie kupić. Ja zmodernizowałam nie tylko przepis na ciasto, ale i same dodatki. W oryginale podają je z masłem lub sosem czosnkowym, śmietaną lub żółtym serem. Ja to zrobiłam tak…..



Ciasto:
  • 0,5 kg mąki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka pieprzu
  • łyżka suszonego czosnku
  • 3 łyżki oleju
Nadzienie:
  • 400 g wątróbki drobiowej
  • 3 łyżki smalczyku Smakowita Pajda ( cebula i jabłko)
  • łyżka majeranku
  • łyżeczka ziołowego pieprzu
  • łyżka świeżej skórki  z cytryny
Sałatka:
  • pół sałaty lodowej
  • czerwona cebula
  • papryka
  • 2 korniszony
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka soku z cytryny

Z niewielkiej ilości mąki, ciepłej wody, cukru i drożdży robimy zaczyn. Jak zacznie pracować dodajemy do niego olej i dokładnie mieszamy. Do miski przesiewamy połowę mąki, mieszamy z resztą suchych składników i mieszamy z zaczynem drożdżowym. Jak się ładnie połączą, dosiewamy resztę mąki i wyrabiamy, tak długo aż zacznie odstawać od ręki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy aby sobie wyrosło.

Gdy podwoi swoją objętość wykładamy na blat i formujemy walec. Kroimy na 2 cm plastry i każdy rozgniatamy dłońmi. Nie wałkujemy! O to właśnie chodzi, aby placki były nierówne.
Rozgniatamy i rozciągamy jak ciasto na pizzę. Możemy potraktować widelcem.
Na patelni rozgrzewamy 3 – 4 cm oleju. Smażymy placki z każdej strony na rumiano. Trzeba pilnować aby się nie spaliły, są dość cienkie i szybko łapią kolor. Każdy osuszamy na papierowym ręczniku.
Wątróbki obieramy z tłuszczu i niepotrzebnych narośli. Na patelni rozgrzewamy smalczyk i rzucamy partiami wątróbkę aby się ścięła i zarumieniła. Gdy już cała będzie opieczona, dodajemy resztę składników, mieszamy i podstawiamy pod przykryciem na kilka minut.  I tu Smakowita Pajda zaskoczyła mnie  swoim intensywnym cebulowym zapachem, jaki uwolnił się po podgrzaniu  na patelni. Tak naprawdę wątróbka potrzebowała już niewiele przypraw.
Składniki na sałatkę kroimy, skrapiamy sokiem i doprawiamy.
Na każdy placek układamy porcję wątróbki,  a na niej sałatkę.
Najlepiej smakują na ciepło, kiedy wszystko pachnie, a langosze są lekko chrupiące.



       

3 komentarze :

  1. Bardzo lubię wątróbkę, zwłaszcza tak oryginalnie podaną!

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)