>

wtorek, 1 kwietnia 2014

Jaja sadzone w śmietanie.

     



  Dziś tak prosto, że bardziej się nie da. Tą potrawę pewnie zna większość osób które wychowały się na wsi lub spędzały tam dużo czasu. Kiedyś to było coś co…podane z nowymi ziemniakami było prawdziwym przysmakiem. Świeża śmietana, młode ziemniaki, jajka prosto od kury i koperek z ogródka…niejednokrotnie z mszycą. Którą trzeba było bardzo skrupulatnie obierać. :) Ale co tam mszyca, ważne że było smacznie i swojsko.
  • 300 mil śmietany 30%
  • 4 jajka
  • sól
  • czarny pieprz
  • 2 łyżki koperku

Śmietanę wylewamy na zimną patelnię i delikatnie podgrzewamy doprowadzając do wrzenia. Musimy mieć dobrą śmietanę, taką co nam się nie zważy podczas gotowania. W gorący płyn wbijemy kolejno jajka, delikatnie solimy i doprawiamy pieprzem.
Zestawiamy z płomienia i przykrywamy pokrywką, chodzi o to aby jajka się ścięły i pozostały w całości. Gotowanie może je zdeformować czyli zwyczajnie się rozleją po całej śmietanie, a my chcemy je trzymać w kupie. Po 3 min ponownie podgrzewamy bez przykrycia. Chodzi o to ab zredukować śmietanę, która stworzy swojego rodzaju sos. Długość gotowania zależy od tego jakie chcemy mieć żółtko, czy całkowicie ścięte czy też lekko płynne.  Ja tam ścinam na maksa, nie żebym się obawiała salmonelli, ale ja zwyczajnie nie lubię rzadzizny. Gotowe jajka posypujemy świeżym koperkiem.
Podajemy z ziemniakami  lub jeszcze prościej z pieczywem.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)