>

wtorek, 29 lipca 2014

DZIKA STRONA JEDZENIA poleca……koktajl z żurawiny i maślanki.

                           
Kilka zalet żurawiny i koktajl dla tych dbających o linię, prawidłową pracę przewodu pokarmowego i układ moczowy.


Przed niedzielą dotarła do mnie kolejna książka   wydawnictwa  ILLUMINATIO . Jest to swojego rodzaju przewodnik,  a nawet „drogowskaz” po tym co najlepsze, od czubków drzew aż w głąb ziemi. Książka nazywa się DZIKA STRONA JEDZENIA i przypomina o tym…. co w darach natury najlepsze. W dzisiejszych czasach, gdzie w pogoni za tym co najładniejsze, największe lub kształtne jak przysłowiowy ogórek w UE, zapomina się o aspektach zdrowotnych. I właśnie DZIKA STRONA JEDZENIA uczy nas jak kupować, co kupować, które odmiany, jak przygotowywać  i jak przechowywać. Jeśli komuś się wydaje, że wie to wszystko…..jest w błędzie. Sama się o tym przekonałam, że nie taki Polak mądry jak mu się może wydawać. 
Postanowiłam przygotować cykl wpisów, opierając się na tej właśnie publikacji aby Was zachęcić do lektury.
Hipokrates ojciec medycyny powiedział ….”niech pożywienie będzie lekarstwem a lekarstwo pożywieniem” .
Takim lekarstwem zawłaszcza dla nas kobiet( choć nie tylko)  jest żurawina. Która z nas nie nie przechodziła infekcji pęcherza moczowego? Przypadłość dopada znienacka i jest mocno uciążliwa. A wystarczy tylko wprowadzić do diety żurawinę i  mamy problem z głowy. Naukowo udowodniono, że żurawina skutecznie zwalcza bakterie pokarmowe w tym także gronkowce, bakterie Listeria oraz  E.coli. Obecnie naukowcy pracują nad jej właściwościami antynowotworowymi. Warto ją jeść nie tylko dla zdrowia, ale i dla urody. Wspomaga również odchudzanie i to na pewno przemówi do tych nieprzekonanych. Teraz podzielę się z Wami moim koktajlem który piję od kilku lat. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że bardzo podobny koktajl jest stosowany w pewnej diecie która od ponad roku króluje w internecie.


  • szklanka maślanki
  • 2 – 3 łyżki suszonej żurawiny
  • 2 łyżki otrębów owsianych
Żurawinę zalewamy maślanką i odstawiamy na 30 minut, aby owoc lekko zmiękł. Następnie miksujemy aż wszystkie kawałki się rozpadną, a maślanka nabierze ładnego różowego koloru.
Następnie dodajemy otręby i gotowe. Zaraz po zrobieniu koktajl nadaje się do picia, po 10 minutach gdy otręby namokną wtedy mamy typową owsiankę do jedzenia łyżką.  Ja tam jestem leniwa i wolę wypić, niż wiosłować łyżką. 
Na pierwszy rzut oka wydawał się on taki sam jak w owej diecie, jednak jest pewne ale…. Tam fachowcy zalecają miksowanie otrębów, co mnie bardzo dziwi.  Zmiksowane tracą swoje zdolności, już nie działają jak miotła na nasz przewód pokarmowy, nie zmuszają jelit do pracy, a wręcz przeciwnie. Zmiksowane na mąkę mogą zalegać w jelitach jako zwarta papka, co doprowadza do zaparć. A to się zdecydowanie  mija z celem.Taki koktajl, smakuje wyśmienicie jest lekko słodki, syci i znakomicie zastępuje jeden posiłek. Polecam na kolację z lekturą książki w ręce.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)