>

niedziela, 13 lipca 2014

Pienik fasolowy bez tłuszczu na miodzie.





 Dawno się nie chwaliłam, prawda? A więc już to nadrabiam.  Jakiś czas temu na FB  Zboże smakuje i inspiruje ogłosiło konkurs na potrawę. Załączono zdjęcie i dodając jeden własny składnik trzeba było stworzyć przepis na danie i wysłać go do organizatora. Wczoraj odpalam komputer i co widzą moje oczy….? 
Czas na wyniki konkursu „Wyczaruj przepis”. Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie i gratulujemy zwycięzcom!
I miejsce – Elżbieta Dziurkowska
Zdjęcie wyglądało tak….
Ja dodałam surową kiełbasę i zrobiłam…….. pomidory nadziewane kiełbasą i pieczarkami w sosie pomidoowo – paprykowym. A to wszystko podane na gniazdkach ze spaghetti . I kto mi teraz powie, że w kuchni wyobraźnia nie jest potrzebna? 
Wyobraźni ciąg dalszy, piernik bez mąki, twaróg zastąpił ślizgacz ( czytaj tłuszcz) a miód nam osłodził całość. Kto nie jadł niech żałuje. 


  • 450 g ugotowanej czerwonej fasoli ( może być z puszki)
  • 3 jajka
  • 4 – 5 łyżek  miodu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczanej
  • 100 g twarogu półtłustego
  • 5 łyżek maślanki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli
  • łyżka przyprawy do piernika
  • 5 łyżek ciemnego kakao
  • 5 łyżek mieszanych bakalii

Polecam gotową fasolę  z puszki, to bardzo ułatwia życie. Jednak przed zakupem radzę zapoznać się z listą składników na opakowaniu….czym krótsza tym lepiej i aby na pierwszym miejscu była fasola. ;) Fasolę płuczemy i zostawiamy na sicie.
Oddzielamy żółtka od białek. Następnie wrzucamy do malaksera razem z mokrymi składnikami i miksujemy na gładko razem z twarogiem. I to właśnie z twarogu i maślanki będziemy mieć tłuszcz w cieście. Pod koniec wsypujemy przyprawę do piernika. Kakao i sodę przesiewamy razem. Stopniowo nie przestając miksować dodajemy po łyżce suchych składników..Białka ubijamy na sztywno z solą, pod koniec utrwalamy cukrem.Delikatnie łączymy z masą kakowo – fasolową. Wsypujemy bakalie, mieszamy łyżką.Wlewamy do foremki keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagranego piekarnika na 180 stopni i pieczemy około 45 – 50 min lub do suchego patyczka. Wyjmujemy po 10 minutach od wyłączenia piekarnika i układamy do góry spodem.Nie zostawiamy ciasta w formie na dłużej bo się nam odparuje

Ciasto jest bardzo delikatne i wilgotne i tak jak kopiec keta nic a nic nie przypomina fasoli. Ma jedną wadę…..bardzo szybko znika, ci co jedli mogą zaświadczyć. 

1 komentarz :

  1. Gratuluję Elu. Sukces za sukcesem. Tak trzymaj. Cieszy mnie fakt że Twoją pomysłowość i pracowitość. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!!!

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)