>

piątek, 8 sierpnia 2014

Kurczak marynowany w bawarce czyli herbata ROOIBOS o wielu „twarzach”.


    Herbacianego szaleństwa ciąg dalszy. Była herbatka w deserze na słodko, dlaczego nie zrobić z jej udziałem czegoś bardziej sycącego i wytrawnego? Jak szaleć to szaleć na całego. :) Teraz głównym bohaterem będzie również herbata  zielona, ale z dodatkiem trawy cytrynowej. I tak samo jak w przypadku deseru miętowego Przepis TU , tak i teraz herbata pochodzi z Poznańskiej Palarni Kawy Astra. Herbata jest prawdziwą ucztą dla podniebienia, każdy fan zielonej herbaty będzie nią oczarowany. Jednak ja po wypiciu kilku kubków, powiedziałam sobie….a może tak iść o krok dalej i zrobić z niej marynatę, uraczyć tym delikatnym smakiem mięso?
  • 3 udka z kurczaka
Marynata:
  • 2 herbaty zielone z trawą cytrynową
  • 0,5 szklanki wody
  • 0,5 szklanki mleka
  • łyżeczka miodu
  • 1/3 łyżeczki czerwonego pieprzu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • liść laurowy
  • ząbek czosnku
Oraz:
  • 2 opakowania ciasta francuskiego
  • jajko
  • 3 papryki w różnych kolorach
  • cebula
  • łyżka majeranku
  • łyżeczka pieprzu ziołowego
  • sól do smaku
  • łyżka oleju

Udka obieramy ze skóry, wyłuskujemy kości i kroimy w około 3 cm kawałki.
Herbatę zalewamy wrzątkiem, parzymy osiem minut pod przykryciem, mieszamy z resztą składników i marynujemy mięso, około 2 godzin.


Papryki kroimy w paski, cebulę w piórka
Na rozgrzanym oleju podsmażamy kurczaka, gdy się zarumieni można podlać marynatą i dusić aż będzie miękkie. Zdejmujemy mięso, a na tym co zostało na patelni dusimy warzywa. Gdy zmiękną doprawiamy, dodajemy mięso i dokładnie mieszamy. Z obu ciast odkrawamy po niewielkim pasku. Następnie każdy płat ciasta kroimy na jednakową ilość kwadratów. Pierwsze układamy na blasze wyłożonej papierem,w drugim cieście za pomocą szklanki wycinamy kółka.
Z  pasków robimy coś na wzór uszu smarujemy całość jajkiem i przykrywamy kwadratem  z dziurą. Wierzch też smarujemy jajkiem.
Tak samo jajkiem smarujemy kółka, posłużą nam jako dekielki. Można się pobawić ścinkami i na dekielkach porobić  ”uchwyty”.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, pieczemy aż się zarumienią. Po lekkim ostudzeniu napełniamy ciepłym farszem. Posypujemy natką i możemy podawać. Herbata nadała mięsu delikatnego, ciekawego smaku, a dzięki mleku było ono bardzo kruche i soczyste. Co ja tu będę pisać, to trzeba poczuć i spróbować.  Zachęcam do eksperymentowania z herbatą, ona ma naprawdę wiele twarzy. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)