>

czwartek, 6 listopada 2014

Newella z dynią i nitkami chilli zapiekana w cieście francuskim.




         Co to jest ta newella? Gdy o niej usłyszałam byłam ciekawa nie tylko smaku, ale i składu. Jak każda nowość wzbudza zainteresowanie i przysłowiowe…..z czym się to je? Gdy zakup dotarł do domu, z opakowania dowiedziałam się że….” Newella to unikatowy, naturalny produkt z białka jaja kurzego. Zawiera dużą ilość najwyższej jakości protein, co czyni ją cennym źródłem bardzo ważnej dla ludzkiego organizmu substancji odżywczej.
 Newella nie zawiera jakichkolwiek substancji sztucznych, konserwantów, barwników czy dodatków smakowych”.  Czyste białko, bez tłuszczu i cholesterolu, a więc samo dobro. Coś dla dbających o sylwetkę i liczących kalorie.
  • 94% białka
  • 55 kalorii
  • bez cukru
  • bez cholesterolu
  • bez tłuszczu
A smak…..neutralny, czyli bez smaku. Choć w pierwszym odczuciu miałam wrażenie, że ma posmak serwatki. Ale skoro takie nijaki to bardzo dobrze, daje większe pole do popisu.
  • newella naturalna
  • 1,5 szklanki dyni pokrojonej w kostkę
  • łyżka masła
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • łyżeczka pieprzu ziołowego
  • łyżeczka oregano
  • nitki chilli
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • jajko
  • łyżka sezamu

Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy dynię, po kilku minutach dodajemy rozgnieciony czosnek, roztarte w dłoniach oregano, pieprz ziołowy i doprawiamy solą. Należy pamiętać , że newella nie ma swojego konkretnego smaku, a więc trzeba na tyle mocno doprawić dynię, aby smakiem i aromatem zaraziła swoją nową bladą koleżankę. :) Smażymy aż dynia będzie al dente.
Newellę kroimy w kostkę wielkością zbliżoną do dyni. Ciasto francuskie tniemy na kwadraty.
Na każdym układamy na przemian dynię i newelle, na wierzchu układamy nitki chilli i całość rolujemy. Układamy na blasze wyłożonej papierem (łączeniem do spodu) smarujemy jajkiem, posypujemy sezamem i pieczemy w 200 stopniach około 25 – 30 min.
Możemy podawać na ciepło lub na zimno, jak tam już kto lubi. Jednak tak jak na początku podchodziłam do produktu sceptycznie, że jest taki neutralny, tak po upieczeniu byłam zachwycona.

Newella świetnie wpasowała się w smak dyni i przypraw, razem stworzyły całkiem niezły tandem. 
Gotuj z Newellą

1 komentarz :

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)