>

niedziela, 4 stycznia 2015

Jak zaspokoić apetyt, głód życia i pragnienie szczęścia?


nowa książka Chopry


             Gdzie nie spojrzeć, gdzie nie nadstawić ucha  wszędzie masa przeróżnych postanowień i deklaracji. Wiadomo te najbardziej popularne to….się odchudzam i rzucam palenie. Jednak w większości przypadków bywa tak że…..odchodzą one w niepamięć razem z noworocznym przemęczeniem. I ruszamy w Nowy Rok, wpadamy w rytm i wracamy do starych nawyków. Deepak Chopra lekarz i filozof indyjskiego pochodzenia napisał wiele książek o tym jak żyć w zgodzie z samym sobą. Jak postępować aby wprowadzić harmonię między ciałem a umysłem. Jak walczyć z głodem, ale nie tylko tym że tak go nazwę spożywczym, ale także tym na szczęście, zdrowie i radość z życia. Dzięki uprzejmości   WYDAWNICTWA ILLUMINATIO    miałam okazję zapoznać się z jedną z jego książek pt:  JAK ZASPOKOIĆ APETYT, GŁÓD ŻYCIA I PRAGNIENIE SZCZĘŚCIA . Podchodząc do lektury byłam sceptycznie do niej nastawione, wiadomo…..filozof to będzie przynudzał i wciskał jakieś teorie i mądrości z „kosmosu”. Nic bardziej mylnego, książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie, a nawet to mogę śmiało powiedzieć że…. ta lektura wciąga. Chopora namawia nas do wsłuchania się w samych siebie, a także do łączności ciała z umysłem. Jakby to nie brzmiało, to naprawdę ma sens, ale tego dowiadujemy  się dopiero  po lekturze. Ile to razy każdy z nas stawał do boju z własną wagą i to z przeróżnymi skutkami? Zazwyczaj bywa tak, że po pewnym czasie dajemy na luz, a nasze wygłodniałe ciało łapczywie pochłania każdą kalorię i magazynuje na zaś, na wypadek kolejnej restrykcyjnej diety i mamy efekt jojo.. Ale po co się tak męczyć i frustrować? A nie lepiej wsłuchać w swoje ciało i dowiedzieć jakie są powody naszej nadwagi? Nasze posiłki autor zebrał w cztery podstawowe grupy.
Gdy jesteś w stanie na daną chwilę nazwać swój stan, jesteś na dobrej drodze. Trzeba tylko jeszcze doszukać się powodu jego zaistnienia. Nauczmy się żyć wolniej, cieszyć każdym dniem i każdą chwilą.  Nawet w negatywach, w ciężkich chwilach próbować się doszukać jakiegoś nawet najmniejszego pozytywu. Cieszyć się drobiazgami, uwierzcie…..gderanie i narzekanie na cały świt w niczym nam nie pomoże. Wprowadzi nas tylko w taki stan kiedy na pocieszenie sięgniemy po dodatkową porcję lub jakieś łakocie, bo przecież jest nam tak źle i trzeba się jakoś pocieszyć. Przecież taki kwaśny osobnik musi sobie jakoś osłodzić życie, coś mu się należy w zamian za ciężki los. I tak to wpadamy w błędne koło….jest mi źle to jem…..jem mam wyrzuty sumienia….a więc je zabijam jedzeniem i znów kwas i znów mi źle itd itd.
Książka dla ludzi chcących coś zmienić w swoim życiu. Ponieważ szczęście to nie są miliony, szablonowa figura jak z żurnala, samochód najwyższej klasy. Szczęście to frajda z życia, radość z tego co się ma i radosne usposobienie. Nieważne że inni mają więcej, z tym więcej mają też więcej kłopotów. Po przeczytaniu książki doszłam do wniosku, że z lekkością umysłu uzyskamy lekkość ciała.  Wystarczy zmienić….myślenie, później jedzenie, a zmieni się całe nasze życie. Zapraszam do lektury  JAK ZASPOKOIĆ APETYT, GŁÓD ŻYCIA I PRAGNIENIE SZCZĘŚCIA . Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko chcieć…….


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)