>

poniedziałek, 30 marca 2015

SUPERżywność David Wolfe i Wydawnictwo Vivante .

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .


        Super....cóż to znaczy w potocznym znaczeniu ? Nic innego jak....bajerancki, świetny, ekstra, kapitalny, szałowy i można tak długo długo wymieniać. Może wydawać się, że tytuł książki Davida  Wolfe pt  "Superżywność"  Wydawnictwa Vivante  to jakieś nowe wynalazki które powinny zagościć na naszym stole.

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .




          I owszem powinny zagościć, ale to nie są żadne nowości, to produkty znane od bardzo bardzo dawna, tylko może nie do końca przez nas doceniane. Bo któż z nas nie jadł....kokosu, tak bliskiego naszym sercom miodu albo nie słyszał o jagodach goi czy nie miał na parapecie aloesu ?  To wszystko mamy w zakresie ręki, wystarczy po nie sięgnąć, odkryć walory aby cieszyć się zdrowiem.

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .




          Davida  Wolfe od lat zajmuje się tym super żarełkiem oraz dietą opartą na surowych produktach. W bardzo przystępny i dowcipny sposób opisuje o właściwościach odżywczych i zdrowotnych różnych produktów. Wszystko to jest oparte na doświadczeniu i poparte badaniami.

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .



         Niby wiemy jak zdrowy jest...kokos czy miód, ale nie do końca zdajemy sobie sprawę z ich zalet i bogactwa. Np....regularne spożywanie produktów z kokosa pozwala na obniżenie poziomu cholesterolu w organizmie. Ten sam kokos jest zalecany osobom z nadwagą, z problemami hormonalnymi i kłopotami z tarczycą( i na tym nie koniec jego zalet). Prościej.... jak tarczyca zacznie dobrze funkcjonować, metabolizm się podkręca i następuje spadek wagi.... a więc aby zamknąć koło znów sięgamy po produkty kokosowe i walczymy o zdrowie.

SUPERżywność David Wolfe i  Wydawnictwo Vivante .

      Co warte wspomnienia, wprowadzając kokos do swojej diety usprawniamy krążenie krwi, a co za tym idzie poprawia i napina się nasza skóra,  mamy bystrzejszy umysł, jesteśmy sprawniejsi tak intelektualnie jak i fizycznie.  Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, przytaczać cytaty i serwować przepisy z książki, a jest ich tam naprawdę bardzo dużo.
Ale nie ma tak dobrze....chcę Was zachęcić do lektury. Książkę czyta się naprawdę bardzo fajnie, czasem bawi, czasem zaskakuje a i są momenty gdy może zirytować. Naprawdę warto sięgnąć po " Superżywność " Wydawnictwa Vivante ( Illuminatio ) aby nie tylko zaspokoić ciekawość, ale także móc w prosty sposób pomóc sobie jak i innym. Po tej lekturze to jest naprawdę bardzo łatwe.


Wyświetlanie info_pszczoly.jpg

30 komentarzy :

  1. chyba zapowiada się ciekawa pozycja, poszukam jej w księgarni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ciekawa i wciągająca książka. :)

      Usuń
  2. Elunia bardzo ciekawa książka :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę Elu,że zmieniłaś wystrój swojej strony:) Fajnie:)) Z ciekawością przeczytałam Twoją rekomendację książki.Warto sięgać do takich publikacji.Jest tak wiele roślin,które mają zbawienny wpływ na nasz organizm,a my nie zdajemy sobie z tego sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy Grażynko....wiosenne porządki. :) Dziękuję bardzo, mnie też się podoba.
      W dobie gdzie tyle masowej produkcji, tyle chemii we wszystkim warto sięgnąć do źródeł i skosztować tego co proste, łatwe i zbawiennie dla nas i zdrowia.

      Usuń
  4. Eluś śnieżny?
    no proszę Cię nie strasz:(
    a książka zapowiada sie ciekawie
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia ja nie straszę, sama nie jestem tym zachwycona, ale cóż my możemy? Tylko przełknąć tą gorycz :))
      Zapraszam do lektury :) buziole

      Usuń
  5. No niby tak... zdrowe to, zdrowe tamto... ja też tak sobie pomyślałam, że jak własny warzywnik to zdrowe. Tylko, że deszcz podlewający go wcale nie jest zdrowy bo przecież zbiera śmieci z ogólnej atmosfery :/ Nic nie jest zdrowe... tak na dobrą sprawę :( No ale pocieszajmy się, że coś tam jest zdrowsze :)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc tym tokiem....powinniśmy chodzić w maskach gazowych. Bo powietrze dopiero zanieczyszczone, ale znów....czysty tlen w nadmiarze też szkodliwy.
      Jakieś bakterie, jakieś drobnoustroje są nam potrzebne do życia, dlatego najlepiej znaleźć złoty środek i nie popadać ze skrajności w skrajność.
      Coś można wprowadzić, z czegoś skorzystać, ale to nie znaczy że o innych rzeczach mamy całkowicie zapomnieć. :)

      Usuń
  6. Bardzo interesująca książka :) Informacji na temat zdrowia nigdy nie za dużo xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tek książce, ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowość po którą na pewno warto sięgnąć. :)

      Usuń
  8. Zainteresowalas mnie mocno tą książką, wyczerpująca recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko lektura godna polecenia, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, ile to mamy dobrodziejstw w koło nas, a nawet ich nie zauważamy.

      Usuń
  9. Ciekawy temat, zawsze warto dbać o swoje zdrowie. U mnie śnieżyca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nigdy tego dbania dość... u mnie właśnie przeszła burza, ale grzmiało...brr

      Usuń
  10. Fajna książka :) Bardzo mnie zaciekawiłaś ta recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna Beti i warto po nią sięgnąć. :)

      Usuń
  11. I znowu następna ciekawa książka, warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo warto zdobywać nowe spojrzenie na to co nam spowszedniało i tak naprawdę nie doceniamy. :)

      Usuń
  12. Napewno warto ją mieć w swoim zbiorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się Marteczko i przekonać się o tym że nasze babcie które namiętnie hodowały aloesy wiedziały co robią. Choć one nie czytały takich książek to były pełne ludowych mądrości. :)

      Usuń
  13. Jak zwykle fajna recenzja, troszkę się będę podlizywać ale robisz bardzo oryginalne i fajne recenzje. Nie chcę nikogo urazić ale jak czytam że książka ma tyle a tyle stron, oprawa miękka lub twarda, wydana nakładem to już mam dość i to mnie zniechęca. Przecież takie info uzyskam jak wejdę na stronę wydawnictwa. Na mnie takie zachęty nie działają.
    Świetna robota Eluś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podlizuj się, strasznie to miłe. :)) wielkie dzięki Dorotka. :)
      Staram się robić po swojemu, może na nikim się nie wzoruję i to dlatego.:)

      Usuń
  14. Warto sięgnąć po taką lekturę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu, warto można się wiele dowiedzieć i wprowadzić w życie.

      Usuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)