>

środa, 1 kwietnia 2015

Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.


Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.


        Pogoda nas nie rozpieszcza, mamy wszystko...deszcz, śnieg, huraganowy wiatr, to wszystko delikatnie okrasza słońce. Ponarzekać sobie można, ale co to nam da....? Przecież stare ludowe mądrości mówią.....w marcu jak w garncu i kwiecień plecień. Wszystko się zgadza i wszystko da się przełknąć tylko nie ten wiatr. Ostatnia noc była straszna, kto ma dach kryty blachą wie o czym piszę. Na szczęście już jest ciszej i spokojniej i niech ten Mikołaj ( front) idzie sobie od nas jak najdalej.
Dziś proponuję pieczonego ptaka pod nóż jak leci. Trochę z nim jest zabawy, ale wart jest tego, naprawdę wart.


Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.



  • kurczak około 2 kg
  • 300 g pieczarek
  • 0,5 kg łopatki wieprzowej
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka majeranku
  • jajko
  • 3 łyżki manny
  • 0,5 kajzerki
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki masła



      Kurczaka wyłuskujemy z kości, ostrożnie aby go nie podziurawić. Nie będę pisać instruktarzu jak to zrobić, na YT jest masa filmików krok po kroku.

Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.


        Zalewamy zimą wodą i moczymy około 30 min, następnie dokładanie osączamy.
      Mięso kroimy w kostkę i smażymy na patelni aż się zetnie, nie musi być miękkie byle nie było krwiste, po lekkim ostudzeniu mielimy.
        Pieczarki ścieramy na tarce o dużych oczkach, 1 cebulę kroimy w kostkę i smażymy razem na maśle. Na patelnię gdzie smażyło się mięso wlewamy około 3/4 szklanki wody aby odmokła i zamaczamy w tym bułkę.
          Miękką bułkę dodajemy do mięsa, a wodę redukujemy o połowę i też wlewamy. Na koniec pieczarki i przyprawy. Sól i pieprz dodajemy według własnego uznania.
     Po doprawieniu wbijamy jajko, wsypujemy mannę i dokładnie wyrabiamy.

Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.



            Suchego kurczaka nacieramy od środka solą ( 0,5 łyżeczki). Zaszywamy miejsce po szyi i od dołu napełniamy farszem. Delikatnie rozklepujemy aby masa rozłożyła się równomiernie. Tego farszu ma być tak luźno, należy pamiętać że kurczak się skurczy,a farsz już nie i może nam pieczeń zwyczajnie porozrywać.  Zaszywamy dół całość nacieramy olejem. Na spód gęsiarki układamy plastry cebuli, wkładamy mięso, przykrywamy i wstawiamy do gorącego piekarnika ( 200 stopni) po 20 minutach zmniejszamy do 150 i pieczemy około 1,5 godziny. 


Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.




          Zdejmujemy pokrywkę aby zarumienił się wierzch i chwilę podpiekamy. Jeśli chcemy podać do obiadu, można kroić po kilku minutach. 

Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.



      Natomiast jeśli to  ma być wędlina, kroimy jak całkowicie ostygnie, najlepiej następnego dnia. Osobiście dużo bardziej wolę na zimno, mam pyszną domową pieczeń która z każdym kawałkiem inaczej wygląda bo z innej części kurczaka. Raz jest to farsz z piersią innym razem z udkiem. Na Święta jak znalazł. :)

Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami.



46 komentarzy :

  1. Ja podziwiam bardzo każdego komu chce sie nadziać ptaka ;) Ja uwielbiam takie danie ale cierpliwości nigdy nie mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do cierpliwych nie należę, chciałabym już tu i teraz. Ale czasem stać mnie na odrobinę poświęcenie. :))

      Usuń
  2. Ptak super nadziany, pyszny :) tylko..... to luzowanie z kości ;) mogliby zacząć sprzedawać kuraka bez kości :))) pozdrawiam Elu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Olusia, że są już sklepy mięsne gdzie zawodowcy za niewielką opłatą zrobią to za Ciebie. Ale póki co to jeszcze rzadkość. Pozdrawiam Olusia :)

      Usuń
  3. Eluś jest trochę roboty, ale smak rekompensuje wszystko:)
    Pycha, będę musiała znowu zrobić:)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, trochę jest...ale później ten smak i wszystko idzie w zapomnienie. :) buziole

      Usuń
  4. Wytrybowanie kurczaka z kości nie należy do prostych, więc tu chylę czoła.
    A co do efektu końcowego... to wygląda smakowicie i pewnie taki jest, aż ślinka leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należy, ale wystarczy raz podjąć wyzwanie, a z każdym następnym razem idzie łatwiej. Pierwsze sztuki trybowałam z mężem a żeśmy się go naobracali. Teraz robię to sama i dużo szybciej niż kiedyś razem. :)

      Usuń
  5. Nigdy nie robiłam tak faszerowanego kurczaka, ale na pewno smakowałby mi, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bo jest naprawdę pyszny, wszystkie smaki zamknięte w środku przechodzą na kurczaka. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Wspaniały kurczaczek, z chęcią bym taki zrobiła tylko kto mi te kosteczki powyciąga ??? Elunia a nie wybierasz się przypadkiem w moje okolice, bym Cię wypożyczyła do tych kosteczek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz...ale mi się trafiła fucha. :)) Spróbuj sama a zobaczysz , że to wcale nie jest takie trudne jakby się mogło wydawać. To jak z robieniem kiełbasy, pierwsze dwa trzy razy najtrudniejsze, a później to pryszcz. :)

      Usuń
  7. No, Elu, na święta jak znalazł,. Ptaszysko wygląda obłędnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko :) taka alternatywa dla pasztetu :)

      Usuń
  8. świetny patent, musze wypróbować koniecznie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Gabrysiu :) Miłego wieczoru :)

      Usuń
  9. Bogato nadziany koleś i w dodatku elegancko pozszywany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dziewczyny, ale ja mam świadomość swoich umiejętności krawieckich i ścieg dziergany właściwy to to na pewno nie jest. :))

      Usuń
  10. Jaki świetny pomysł z tym kurczakiem! Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, taki pasztet w mundurku :)

      Usuń
  11. Kolejny Twój fajny pomysł:) Zapisuję sobie i dziękuję:) Wykorzystam,ale już po świętach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo Grażynko, wykorzystaj nakarm K.....:)
      Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. BArdzo światecznie aż poczułam zapach. Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Weronika....ja jak zaglądam do dziewczyn też czuję święta...babki, babeczki, zajączki....itp :) Dziękuję :)

      Usuń
  13. Piękna tuszka jaka rumiana jakby z solarki wyszła. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I zapomniałam dodać że też bym taką kurkę sobie zrobiła tylko kto mi ją wypruje z kości? :( :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nadziewany kurczak-nie ma niczego lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kawałek takiego mięska na kanapce....przepyszne. :)

      Usuń
  16. Nie robiłam, lubię takiego mocno przyrumienionego z chrupiącą skórką :)) Fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Beti...odważyć się i spróbować, naprawdę warto :)

      Usuń
  17. KURCZAKI RADOSNE,
    ZWIASTUJĄ WIOSNĘ!
    WESOŁEJ PISANKI
    I MOKREGO DYNGUSA
    ŻYCZY WAM AGATA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko za życzenie. :) Tobie również udanych i radosnych. ŚWIĄT :)

      Usuń
  18. Bardzo pracochłonne danie, nie mam talentu do takich ;) Wesołych Świąt Elu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewunia...ja też myślałam że nie mam, wystarczy raz się przełamać. Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  19. Pracochłonne ale w Twoim wydaniu doskonałe !!!
    Eluniu, życzę wspaniałych i słonecznych Świąt !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elusia. :) Nakładu pracy wymaga, owszem ale warto.
      Dziękuję bardzo i jeszcze raz wesołych. :)

      Usuń
  20. Ale pychoty serwujesz! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zuzia. :)
      Tobie i bliskim również UDANYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT. :)

      Usuń
  21. Fantastyczny kurczaczek! Wielu radości życzę na te Święta i każdy następny dzień!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zjadłabym takiego kurczaka:) Po Świętach muszę koniecznie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale bydle, taka sztuka mięsa :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak byłam piękna i młoda często bawiłam się w trybowanie kurczaków, ale teraz po prostu mi się nie chce. Wiem, że takie mięsko warte jest zachodu bo smakuje niesamowicie. Może na święta zrobię? Kto wie:)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)