>

sobota, 11 kwietnia 2015

Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.



Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.


        Tak, nic nikomu się nie przewidziało będzie kurczak w kakao. :) Ale pojechałam.... ku woli ścisłości, nie cały kurczak, lecz same skrzydełka. Dodatek kakao może wydać się szaleństwem, zapewniam.....sprawdza się doskonale. Utarło się , że jest ono dodatkiem do słodkości, kiedyś jednak było spożywane tylko jako gorzki napój na wodzie. To Hiszpanie zmodernizowali jego podawanie za pomocą miodu i cynamonu.
Skąd u mnie taki pomysł? Ano robiłam kurczaka w pomarańczach, z bananem, cynamonem, kawą, herbatą ...dlaczego nie pokusić się o coś jeszcze?

Marynata:
10 skrzydełek
2 szklanki maślanki
łyżeczka czerwonego pieprzu
4 łyżki ciemnego sosu sojowego
łyżka kakao
0,5 łyżeczki mielonej kolendry
3 łyżki octu balsamicznego

Panierka:
szklanka pszennej mąki razowej
0,5 szklanki kaszy kukurydzianej
łyżeczka cukru pudru
łyżeczka suszonego czosnku
łyżka suszonego oregano
0,5 łyżeczki soli


Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.


Od skrzydełek odcinamy końcówki, a grubsze części przecinamy na pół na stawie. Zalewamy zimną wodą i moczymy około 30 minut. Przekładamy na sito aby odsączyć nadmiar wody.

Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.

Składniki na marynatę mieszamy razem i wkładamy mięso. Dobrze jest kilka razy zamieszać aby marynata wszędzie dotarła. 

Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.


Odstawiamy na co najmniej dwie godziny, jeśli odstawiamy na noc trzeba je wstawić do lodówki.
Składniki na panierkę dokładnie razem mieszamy w naczyniu które można szczelnie zamknąć. 

Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.

Przekładamy po kilka skrzydełek, zamykamy i energicznie potrząsamy aby nam się panierka wszędzie przykleiła. I tym sposobem nie brudzimy sobie rąk. Przekładamy na rozgrzany tłuszcz i smażmy wolno na rumiano. Gotowe można osączyć na ręczniku.
Smakują znakomicie, jeśli ktoś będzie jadł a nie widział dodawanego kakao w życiu nie zgadnie. Na zadawane pytanie....z czym one są? Każdy mówi....mmm jakiś znajomy smak. Ale co....nie mają bladego pojęcia. :)
Ktoś może zapytać dlaczego kakao do maślanki, przecież suche lepiej pasuje do mąki? Może i pasuje, ale tak się wierzch zwęgli podczas smażenia...że ciężko się do nich zabrać i nabiorą gorzkiego posmaku. A tym sposobem mamy....kakaowe skrzydełka jak się patrzy. :)

Kurczak z kakao w chrupiącej panierce.


37 komentarzy :

  1. Wow! Bardzo pomysłowy przepis. Ekstra. Nigdy jeszcze nie próbowałam łączyć kakaowego smaku z mięsem. Muszę tę marynatę koniecznie przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja dopiero przymierzam sie do kawowego mięsiwa :) ale potem może być i kakao, czemu nie! Wygląda to bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola Ty się nie przymierzaj, Ty je bierz za bary i w gary. :)

      Usuń
  3. No, świetny przepis!!! Lubię takie mięsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko :) takie inne mięso niż zazwyczaj. Grunt to nie popaść w rutynę :)

      Usuń
  4. A to mnie zaskoczyłaś tym przepisem, ciekawa jestem jak smakuje :-) bo wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Marzenko to mi się udało, Cię zaskoczyć. :) A mięska musisz koniecznie posmakować, warto :)

      Usuń
  5. całkiem przyjemne połączenie :)

    http://studentnadiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się i dla oka i dla podniebienia. :)

      Usuń
  6. Ale super pomysł, nigdy nie robiłam jeszcze takich marynat do mięs. Ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No Eluś zaskoczyłaś mnie zupełnie!
    niebanalny a bardzo ciekawy pomysł na kurczaka,
    mnie sie podoba, ciekawe co powie reszta rodzinki, bo jak znam siebie to sie skuszę:)
    Miłej niedzieli, buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu zrób im i przemyć, jak zjedzą bez grymasów możesz ich oświecić. :) Pozdrawiam serdecznie :**

      Usuń
  8. Wow, jestem pod wrażeniem panierki, jak i całego dania :) Jak zwykle pysznie i z pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panierka z mąki razowej jest dużo bardziej chrupiąca niż z mąki białej, a to dzięki dużej ilości błonnika.

      Usuń
  9. Jeśli cynamon sprawdza się w takich panierkach to czemu nie kakao :D Musi ciekawie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle interesujący przepis, kurczak bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , dziękuję Panie Mikołaju. :):)

      Usuń
  11. Wypróbuję na przyszła niedzielę Elu:) Bardzo mnie zaciekawił dodatek kakao, bo jak wiadomo mam "słodki ząb" i użycie w pikantnych potrawach wszystkiego co dodaje się do ciast bardzo mnie intryguje:)) Kurczaczek wygląda przepysznie- jak z kubełka kfc, tyle że o niebo zdrowszy i tyleż samo smaczniejszy:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Ty Mariola królowa słodkości...to się wie. :)
      Kurczaka polecam, jest wart tej zabawy, serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. fantastyczny kurczak, podoba mi się dodatek kakao :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabrysiu, mnie też się podoba :) miłego wieczoru :)

      Usuń
  13. Poleciałaś po bandzie... oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:))
    Skrzydełka tak apetycznie wyglądają, że zjadłabym nie tylko jedno!!!!!
    Już wiem co zrobię na babski wieczór.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zaszalałam jak pijany zając w kapuście. :))
      Miło że się podoba, mam nadzieję że będzie również smakować. Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Genialny pomysł ! Ja nigdy nie wpadłabym na to aby dodać kakao do kurczaka !! Jestem bardzo ciekawa tego smaku bo na Twoich zdjęciach wygląda wspaniale !!
    Eluniu, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Elu że mogę pełnić rolę suflera i co nieco podpowiedzieć. :)
      Kurczak na pewno smakuje inaczej niż z dodatkiem tradycyjnych przypraw a do tego jak....diabelsko, ciemno wygląda. :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Ale pyszności!!! :)))) Zrobię... Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ Ty Elu masz nowatorskie pomysły, Twoim kurczakiem pachnie, aż u mnie i wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Małgosiu to chyba poszło za tym silnym wiatrem :) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  17. do mnie taki dodatek kakao bardzo przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie Ola, to bardzo trafiony dodatek. :)

      Usuń
  18. Słyszałam juz o dodatku kakao do kurczaka, na przykład w kuchni meksykańskiej, to musi być pyszne:) Dziękuję za wizytę u mnie i miły komentarz, zapraszam częściej i zachęcam do obserwacji, ja juz obserwuję, bo masz świetne przepisy, pyszne i domowe, takie jak lubię:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko można dodać, to tylko zależy od naszej wyobraźni. :)
      Dziękuję i zapraszam ponownie. :)

      Usuń
  19. Do odważnych świat należy i kuchnia też. Ty Elusia jesteś naprawdę szalona w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ja nawet jeślibym pomyślała o takim dodatku w życiu bym nie dodała z obawy że tego nawet pies nie ruszy, a tu proszę. Nie dość że smaczne ( a wierzę Ci jak mało komu) to jeszcze wygląda znakomicie. :)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)