>

czwartek, 4 czerwca 2015

Rurki z cytrynowo - orzechową masą, kurczak i nutka kolendry .





          Kiedyś słyszałam, że to.....mróz obkurcza szare komórki i się ciężko myśli. W moim przypadku upał działa podobnie z tą różnicą, że....się rozszerzają i myślenie zaczyna booooooleć.  A dlaczego? Już wyjaśniam. Tak sobie przeglądam moje opasłe archiwum i nie mogę się na nic zdecydować co dziś wrzucić na tapetę. Po długich namysłach postanowiłam wybrać na....chybił trafił i padło na.... francuskie rurki i mięso z odzysku. 



opakowanie ciasta francuskiego
2 łyżki mleka
2 łyżki sezamu

Nadzienie:
około 300 g mięsa z zupy
2 łyżki skórki otartej z cytryny
łyżka soku
2 łyżki siekanej kolendry
kilka gałązek do dekoracji
0,5 szklanki włoskich orzechów
sól i pieprz do smaku

Ciasto kroimy na 2 cm paski, nawijamy na rurki, układamy ba blasze wyłożonej papierem i smarujemy mlekiem. Posypujemy sezamem, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 210 stopni i pieczemy 10 - 15 min aż się ładnie zarumienią.



Po lekkim ostudzeniu ściągamy z foremek i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Do nadzienia wykorzystałam zalegające mięso z rosołu. Usuwamy kości, a mięso dokładnie miksujemy. Można też posiekać bardzo drobno nożem, ale to zajmuje trochę czasu, a więc ja stawiam na miksowanie. Orzechy prażymy na suchej patelni do momentu aż je poczujemy. Następnie siekamy, ale nie za drobno. Do masy mięsnej dodajemy sok i skórkę z cytryny, orzechy, posiekaną kolendrę. Doprawiamy solą i pieprzem i delikatnie mieszamy łyżką.



Taką masą napełniamy zimne rurki. Ja zrobiłam to szprycą bez końcówki.Jeszcze mała dekoracja i gotowe.



 Takie przekąski - rureczki świetnie nadają się na upalne dni, ugotowane i doprawione mięso nie jest już tak podatne na działanie wysokich temperatur jak np...wędliny.


Będę szczera i się przyznam bez bicia....taką rureczkę się chętnie chrupie, nawet jak się nie jest głodnym. :)


55 komentarzy :

  1. Wow smacznie wyglądają :D Mimo, że kojarzą się raczej jak rurki na słodko to mogą czasem bardzo zdziwić wybornym smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można zaszaleń i zrobić coś przewrotnego :)

      Usuń
  2. Ale fajne kochana :-) ty to masz świetne pomysły :-) miłego dzionka i całego długiego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko i wzajemnie :) Pogoda dopisuje mam nadzieję, że weekend będzie udany. :)

      Usuń
  3. Świetna przekąska na nadchodzące upały i nie tylko!
    Dziękuję za kolejny doskonały przepis.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Basiu że przepis się podoba :) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Lubię ciasto francuskie z wszelkimi dodatkami, ale w formie rurek jeszcze nie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto Karolina daje wiele możliwości, wystarczy odrobina kulinarnego szaleństwa :)

      Usuń
  5. uff mi też upał daję się we znaki :) fajny pomysł na rureczki inne niż na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak....upał nas otumania i spowalnia, ale i tak go lubię :)

      Usuń
  6. Uff gorąco i już po obiadu więc głodu nie ma ale... schrupałabym kilka tych rurek :) fajny pomysł i kusząco wyglądają.
    Miłego leniuchowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uff uff Olusia, ale tak ma być :) Dzięki wzajemnie :)

      Usuń
  7. Trudno nie skusić się. Ciekawy pomysł, szczególnie ta cytrynowa nuta w tym połączeniu przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytryna i kurczak to fajne połączenie, pasują do siebie wyjątkowo :)

      Usuń
  8. To się nazywa przekąska. Chwyciłabym kilka takich rurek i zjadła z przyjemnością:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczne rurki :) znakomite jako przekąska na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzają się Gabrysiu przy każdej okazji.

      Usuń
  10. wow! z tytułu wywnioskowałam, że to rurki na słodko, a po wczytaniu się - wielkie zaskoczenie. Cóż, przyznam, że jednak jest to bardzo pozytywne i smakowite zaskoczenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie małe szaleństwo z świątecznego rosołu :)

      Usuń
  11. Ty to masz pomysły na wykorzystanie niechcianego mięsa, super, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda aby się zmarnowało, a nikt się nie wyrywa aby zjeść. Trzeba więc kombinować. :)

      Usuń
  12. Wyglądają bardzo smakowicie, muszę wypróbować przepis

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, po prostu pychota !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Elu dla mnie bomba!. Oryginalnie i smakowicie - nie lubię tylko kolendry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weronika ja też długo nie lubiła, zaczynam się do niej przekonywać. Ale śmiało możesz ją zastąpić natką pietruszki lub szczypiorkiem.

      Usuń
  15. wow, jestem pod wrażeniem, jak zwykle pomysłowo i bardzo smacznie u Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewunia :) mnie też się podobają, a i smakować smakowały.

      Usuń
  16. Koniecznie musze zaopatrzyć się w takie rurki, bo przepis wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo szukałam foremek do rurek, aż wreszcie trafiłam co mnie bardzo ucieszyło. :)

      Usuń
  17. Jaki fajny pomysł z tymi rurkami! Super. A jakie są ładniutkie. :) Jak dla mnie świetne urozmaicenie dla klasycznych wypieków wytrawnych z nadzieniem na przykład. Ciekawa jestem też bardzo tego środeczka - orzechy, nuty cytrynowe, przyprawy - smak na pewno jest oryginalny. Chciałabym spróbować :) Pozdrowionka serdeczne, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu :) taka mała odskocznia od tradycji. Orzechy, cytryna to świetni kompani, warci połączenia :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. Wygląają bardzo smakowicie :) PS. Genialny sprzęt do pieczenia rurek!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmmm... jak one pięknie wyglądają :) Oj jadłoby się, jadło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem z banalnych dodatków można stworzyć coś fajnego :)

      Usuń
  20. Dość pracochłonne te rureczki, ale jako przekąskę dla miłych gości mogłabym je podać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie są pracochłonne. Gotowe ciasto nawijasz i pieczesz, a Ty w tym czasie przygotowujesz nadzienie. Nawet nie zajmuje godziny. :)

      Usuń
  21. Uwielbiam ciasto francuskie za jego uniwersalność, muszę sobie kupić takie foremki do rurek:) Pysznie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem jego fanką i mówię...medal dla tego kto je wymyślił w gotowej formie :)

      Usuń
  22. super wyglądają na pewno były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę ukrywać że smakowały wszystkim :)

      Usuń
  23. Super, Ty jak zwykle masz genialne pomysły. Nigdy bym nie zestawiła takich smakołyków, a tu proszę i jeszcze wyszło bardzo smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Elu, jak zwykle pozytywne zaskoczenie! Mi rurki zawsze kojarzą się ze slodkim kremem a tu taki wytrawny smakołyk-pycha! Muszę sobie sprawić takie foremki- kiedyś miałam ale podczas remontu kuchni dwa lata temu zaginęły:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariola polecam, na pewno zaskoczysz mile gości :)

      Usuń
  25. Bardzo mi się podoba pomysł na wytrawne rurki. Mam nawet foremki, więc przy najbliższej okazji zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przyznam się ile mogłabym takich zjeść:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Też te rurki znam tylko w wersji na słodko. Bardzo kreatywny pomysł by zrobić to inaczej :)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)