>

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Deser.... pijane maliny.





Przyznam się szczerze....nie miałam pomysłu jak nazwać ten deser. Bita śmietana, śmietana z malinami....ale to takie pospolite. Chciałam coś innego, co intryguje i zaciekawia. 
A więc padło na....pijane maliny. Deser widziałam u Nigelli  Lawson,  jej był bardziej słodki i z większą ilością alkoholu. Ona poza cukrem i procentami dodała tłuczone bezy do śmietany.
Jak dla mnie to zbyteczne obciążanie deseru.


250 mil zimnej, słodkiej kremówki
200 g malin
łyżka cukru pudru
łyżka soku z cytryny
4 łyżki wiśniówki





Czyste maliny posypujemy pudrem, polewamy alkoholem ( można użyć innego,  jeśli nie będzie słodki trzeba dać więcej cukru) i delikatnie mieszamy aby owoce puściły sok.



Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy sok z cytryny, aby masa wyraźnie się odcinała od reszty tzn nie była zbyt delikatna i słodka.



Do ubitej śmietany dodajemy 3/4 owoców z alkoholem i bardzo delikatnie mieszamy, aby powstały różowe smugi. Nakładamy do pucharków a resztą malin dekorujemy wierzch.
W kilka minut mamy....prosty, szybki i sezonowy deser do popołudniowej kawy.


Letnie owoce


52 komentarze :

  1. ale apetyczny deserek :) częstuję się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie dania muszą mieć zawsze ciekawe tytuły :)
    Deserek na pewno jest przepyszny taki idealny na upały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się zawsze coś obmyślić z różnym efektem :)

      Usuń
  3. Wspaniały deserek aż ślinka cieknie !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bita śmietana maliny - mniam:)
    jak dal mnie ten duet zupełnie wystarczy
    Buziaki Eluniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Reniu jak jeszcze kogoś do środka zaproszą...czemu nie. :)) Buziole

      Usuń
  5. Idealne smaki, świetny deser :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedziałabym - klasyka gatunku :-) Mam słabość dobitej śmietany, ale przeważnie jestem tak leniwa, że kupuję taką w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ja polecam zrobić samej, smak nieporównywalny :))

      Usuń
  7. Ależ pyszny ten deser, smakowicie wygląda i ma świetną nazwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Angelika, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. pyszny deser, wersja dla dorosłych zdecydowanie mnie pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, choć nie jestem jakąś wielką fanką alkoholu to w tym wydaniu nie odmówię :)

      Usuń
  9. Nazwa intrygująca, ale o to chodzi! Deserek szybki i i lekki - w sam raz na nadchodzące upały, a malin teraz dostatek. Dzięki Elu za przepis :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo Beatko, cieszę się iż znów się przydałam :)

      Usuń
  10. Mniam podoba mi się taki deserek :-) miłego dnia kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko, serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ela, deser prezentuje się bardzo apetycznie :) Właśnie siedzimy w biurze i z całą ekipą rozprawiamy nad tymi malinami. Zwłaszcza Ania! Ona jest strasznym łasuchem i właśnie przepisuje ten Twój przepis na kartkę. Miłego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Pozdrów Mareczku całą ekipę, a Ani powiedz że wie co dobre :) Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Super deserek, takie pijane malinki chętnie bym zjadła :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm, pyszny, w takiej wersji desery smakują obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla nas deser idealny! ale bez tego alkoholu xD. Za to nasza siostra i mama chyba by łyżkami wcinały takie słodkości z prądem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Wy gardzicie to choć one się załapią :)

      Usuń
  15. A ja ciągle czekam na maliny z mojej działki. Niestety mam te późne. Bardzo fajny deser. I te pijane malinki. Pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka ale takie swoje to dopiero smakują :)

      Usuń
  16. Elu ja poproszę taki pucharek kurierem do mnie:))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł na letni deser. Prosty, łatwy i przyjemny. Do tego jaki pyszny. Już sobie wyobrażam, jak pałaszuję go na tarasie popijając dla odmiany wytrawnym Prosecco! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu perspektywa bardzo kusząca :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. Świetny deser :) Bardzo smakowicie wygląda. Na ciepłe letnie dni będzie idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało pracy dużo radości dla podniebienia :))

      Usuń
  19. Ile słodyczy, mniam :) i dodatek wiśniówki badzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ten mały dodatek też mi się podoba :)

      Usuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)