>

wtorek, 25 sierpnia 2015

Makaron, jajka i dodatki czyli wypasiony omlet.





      Dziś mamy DZIEŃ POLSKIEJ ŻYWNOŚCI takie nasz małe święto.  W takim dniu i ja postanowiłam docenić co nasze krajowe, a po trosze i lokalne. Taki kulinarny patriota się we mnie zrodził i postanowiłam zaprezentować  .... wypasiony omlet z polskich produktów. Sam placek może nie jest tak rdzennie nasz, podobni wymyślili go Rzymianie, a do Polski trafił za sprawą  Marysieńki Sobieskiej wielkiej fanki tej potrawy. Jednak   te kilka setek w naszym kraju już go czyni naszym ziomkiem . 😊




szklanka ugotowanego makaronu krajanka
2 jajka
4 łyżki maślanki
2 łyżki otrębów owsianych
sól i pieprz do smaku
szczypta sody oczyszczanej
pomidor
dwa plastry szynki
trochę żółtego sera
szczypiorek
łyżka oleju


Jajka, maślankę sól i pieprz oraz sodę dokładnie razem mieszamy aby powstała jednolita masa. Do takiej masy dodajemy makaron, ja użyłam makaronu z mojej wygranej( pokaźnej paczki ) czyli Międzybrodzki . Muszę jeszcze nadmienić, że ów omlet to potrawa która została nagrodzona w konkursie ww firmy. 



Wszystko dokładni mieszamy, a na sam koniec wsypujemy otręby. Odstawiamy na chwilę aby pochłonęły nadmiar płynów. Patelnię rozgrzewamy z odrobiną oleju, wylewamy masę i wolno smażymy pod przykryciem. 



Gdy spód się ładnie zarumieni, a wierzch zetnie obracamy i na upieczonej stronie układamy paski szynki, plastry pomidora, całość posypujemy startym serem.




 Znów przykrywamy i chwilę smażymy aż się omlet usmaży a wierzch zagrzeje i ser rozpuści. Przed podaniem posypujemy szczypiorkiem.  Wychodzi naprawdę solidna porcja. Dzięki odrobinie sody  jest delikatny i puszysty. 



To nie jest jakieś kuchenne wydziwianie, to jest doskonały sposób na resztki makaronu których już nikt nie chce zjeść lub brakło do niego zupy. Warto się też przekonać  że....makaron to nie tylko sos i zupa ale wiele, wiele innych możliwości. Smacznego. :)


67 komentarzy :

  1. Super pomysł na omlet z makaronem! Nigdy nie jadłam, a chętnie spróbuję, bo wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Madziu proste rozwiązanie, a smak.... :)

      Usuń
  2. Pomysłowy omlecik, nie jadłam takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować Małgosiu, naprawdę warto łamać stereotypy :)

      Usuń
  3. Naprawdę nieźle wypasiony, prawie jak pizza:)))
    Ekstra pomysł! Gratuluję nagrody;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzenko, wygląda podobnie nawet bardzo :)

      Usuń
  4. Faktycznie wypas! Jak mini pizza za bogato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na szybko, bez zagniatania ciasta i wyczekiwania aż urośnie :)

      Usuń
  5. Naprawdę teraz mnie zadziwiłaś :-) Sama nie lubię wyrzucać jedzenia, a makaron często zostaje. Zwykle wtedy na szybko robię jakieś warzywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło że się udało zaskoczyć. :) Można użyć naprawdę każdego makaronu, te drobne w całości te grubsze można posiekać.

      Usuń
  6. Mocna dawka energii i smaku. Pozdrawiam Elu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z rana to bardzo wskazana :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Eluniu ten omlet to ciekawy sposób na makaron :)
    Ten akurat makaron bardzo dobrze znam, bo to moje rejony i mogę go również polecić
    Buziaki przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się Renia, nic nie ma prawa się marnować :) Buziole
      A makaron godny polecenia :)

      Usuń
  8. Taki wypasiony omlet to coś dla mnie!
    Pozdrawiam Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie full wypas. Ja dołączam do grona zaskoczonych dodaniem makaronu do omleta. Pierwszy raz widzę.
    I fajny sposób na zagospodarowanie makaronu. Jedzenie nie powinno być wyrzucane, a czasami zostają takie resztki i większość z nas kombinuje co z nich zrobić :) A tu niebanalny pomysł :)
    Gratuluję nagrody w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka :) Tak można wykorzystać każdy makaron łącznie z tymi grubszymi. Nic nie ma prawa się zmarnować. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Ja dziś robiłam cztery omlety na obiad, ale takie zwykłe:) Dodatki też były! Muszę przyznać, że Twój omlet bardzo mnie zaciekawił, jest wypasiony i na pewno nikt nie będzie głodny jak po moich:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Aniu, po takiej porcji nikt nie będzie miał prawa być głodnym :)

      Usuń
  11. Mi nigdy nie wychodzi klasyczny omlet, lepiej sobie radzę z biszkoptowym, więc taki zwykle jadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Karolina zawsze wychodzi, maślanka i odrobina sody robią z niego najbardziej dopieszczony biszkoptowy omlet :)

      Usuń
  12. rewelacyjny na dobre śniadanko, wygląda bardzo smakowicie, chętnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na pewno zaskoczy niejednego smakosza i omletów i makaronu :)

      Usuń
  13. Omlety jadam często, szczególnie na śniadanie. Takie wypasione z tyloma dodatkami są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wersja nie tylko śniadaniowa może być ale i obiadowa :)

      Usuń
  14. Wow, taki omlet to jak dla mnie wersja obiadowa,całe danie na jednej patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Juz dawno nie smażyłam omletów, a tak je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł kochana. Jako że uwielbiam makaron to danie zapisuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takiego wypasionego omleta jeszcze nie jadłam :) Mniam ...

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja przeważnie resztki makaronu jadałam na słodko ze śmietaną i dżemem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, ale takie słodkie z owocami to pamiętam z dzieciństwa. To jest moja wersja, a raczej szukanie nowych wariantów...

      Usuń
  19. Omlet czasami przyrządzam na obiad, ale muszę przyznać, że nigdy nie dodawałam makaronu, muszę koniecznie następnym razem wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Angelika że będzie smakować :)

      Usuń
  20. Ciekawy pomysł na taki omlet. Dodatek makaronu to dla mnie coś nowego. Ale zapisuję przepis i muszę zrobić. Pysznie wygląda i widać, że jest to treściwe danie nie tylko dla jednej osoby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatki to już według uznania, a porcja naprawdę solidna. :)

      Usuń
  21. Zanim zostałam wegańką to bardzo często robiłam sobie omlety z samego rana. Dodawałam sporo pomidorów i cebulki! Prosto i bardzo szybko! :) Teraz zastępuję wszystko smoothie, które dają mi mocnego kopa energetycznego z rana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też można, ważne aby ten pierwszy poranny zastrzyk energii przyjąć. :)

      Usuń
  22. Naprawdę wypasiony! :) Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Iście królewski, nie dziwię się Marysieńce!

    OdpowiedzUsuń
  24. Omlet rzeczywiście wypasiony, ale bardzo zdrowo podeszłaś do tematu.
    A ja wracam ze "smakiem" po wakacjach na łono blogerskie i cieszę podniebienie i oko w dwójnasób.Pozdrawiam Cię Elu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bożenko fajnie że wracasz po tym leniuchowaniu. Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Bardzo treściwy i syty omlet. Tak skojarzył mi się z pożywieniem dla rasowego faceta. Myślę, że damska porcja to mój takiego, jak na Pani zdjęciu. Ale sam pomysł na potrawę jako uhonorowanie naszej polskiej żywności trafiony w 10-siątkę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :) Porcja solidna, ale zawsze można się podzielić. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  26. T na pewno nie jest dietetyczny omlet, ale z chęcią bym się skusiła! Na pewno wykorzystam przepis, dziękuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba go zjadać całego wystarczy mały kawałek i świat kaloryczny się nie zawali :))
      Zawsze można użyć ciemnego makaronu, dodać same pomidory bez wędliny i sera. Albo podać z owocami....też będzie smaczne :) Pozdrawiam

      Usuń
  27. Doskonały omlet! :) Wygląda pysznie! :)
    A ja zapraszam do mnie na omlet gryczany z serkiem waniliowym i czereśniami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam omlety, ten wygląda baaardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Omlecicho jak się patrzy:))) Mi przypomina z wyglądu bardzo smakowitą pizze:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Robię jutro, bez gadania, bo wygląda rewelacyjnie. Poza tym dawno jadłam coś smacznego,a składniki jak najbardziej mi odpowiadają

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki Elu za pomysł.Różne omlety robiłam,ale z makaronem nigdy.Przepis przyda się na pewno:))

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)