>

niedziela, 11 października 2015

Jabłka, śliwki i ciasto francuskie czyli różyczki na dwa kęsy.





              Pewnie każdy z nas na nie natrafił, delikatne subtelne różyczki z ciasta francuskiego. 
Jeśli może nie  tete-a-tete to może w  gazecie lub na monitorze komputera lub tv.
Postanowiłam i ja je zrobić. 
Pierwszy przepis był z dżemem i jabłkami parzonymi wodą z sokiem z cytryny.
Ale te wyszły jakieś ciężkie, mokre, zakalcowate.
Drugie zrobiłam z  surowych jabłek, świeżo krojonych.
I te moim zdaniem wyszły lepsze, bardziej wypieczone, choć góra im się z lekka 
mocniej zrumieniła. Ale to moja wina, moje gapiostwo, które
wyszły im na dobre. Były lekko chrupiące i takie aromatyczne. :)

duże jabłko
opakowanie ciasta francuskiego
10 śliwek
jajko
łyżka cukru z cynamonem
cukier puder




Jabłko przekrawamy na pół, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy na cienkie plasterki.
Ciasto kroimy w paski, u mnie wyszło sześć. Każdy smarujemy jajkiem, jak to czyni moja asystentka.:P




Na połowie ciasta 
układamy plasterki jabłek tak aby jeden zachodził za drugi.



Na jabłkach układamy kawałki śliwek, posypujemy cukrem z cynamonem. Przykrywamy drugą
stroną ciasta i zwijamy w rulon. Robimy to dość delikatnie.


 Układamy w foremka, wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 200 stopni) na dolną półkę i pieczemy, aż się ładnie zarumienią.


Zimne posypujemy pudrem i to tyle.
Te śliwki można  zastąpić innymi owocami lub kawałkami jabłka, albo rodzynkami czy też żurawiną.
Ja dodałam bo za pierwszym razem ciasteczka były dołem jakieś puste.




67 komentarzy :

  1. O, robiliśmy je ostatnio w domu! Teraz sezon na jabłka, więc jak najlepszy pomysł. Są pyszne! Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba o żadnej innej porze roku nie robi się tyle jabłkowych wypieków co teraz. Miłego wieczoru :)

      Usuń
  2. Elu, u Ciebie najprostsza rzecz wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności ^^
    Zapraszam:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam takie różyczki z jabłek. Ze śliwkami super pomysł. Pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takich nie robiłam, ale wyglądają cudownie. Myślę, że będą smakowały wyśmienicie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Beatko, niewiele fatygi a ile cudownej przyjemności jedzenia :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Szukałam czegoś na szybko. Francuskie ciasto to jest właśnie na szybko, a te różyczki świetnie się prezentują. Bardzo.:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się Aniu na przyszłość :) Miłego weekendu

      Usuń
  7. widziałam oczywiście, ale tamte były bez śliwek. Twój pomysł bardziej przemawia za zrobieniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój patent, mnie ze śliwkami bardzo pasuje :)

      Usuń
  8. Jakie to piękne. A z tym przyrumienieniem wygląda ślicznie :)
    Pyszne i śliczne różyczki z owocami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka, ja tak patrzę po czasie na te maleństwa i też mi się podobają :)

      Usuń
  9. Majstersztyk, coś nie tylko dla podniebienia ale i dla oka:) Cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne i cudownie się prezentujące różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie natrafiłam na takie cudeńka.Może dlatego,że nie przeglądam stron z przepisami:) Pięknie te babeczki Elu zrobiłaś.Nie wiem,czy mi starczy cierpliwości :)) Mi za pierwszym razem mogą nie wyjść:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko jak starczyło mnie takiemu cholerykowi, to i Ty dasz radę :)

      Usuń
  12. Są świetne, moja Synowa kiedyś takie zrobiła i wszyscy byli zachwyceni:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Są urocze, idealne na smaczny prezent, małe pyszotki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie dodawałam sliwek, ale też były pyszne :D
    cudnie wyglądają i smakują
    buziaki przesyłam i miłego tygodnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. te różyczki ostatnio stały się hitem internetu :) w sumie ,nie dziwię się,są pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. I tym sposobem obżarłam się na noc.... wzrokiem. Cudo nad cudami wśród jesiennych deserów! I dlaczego nie mogę mieć piekarnika w wynajmowanej kawalerce? Ajć, zrobiłabym i zjadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, kto się odważył zabronić i jak śmiał??? :))

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest mój, ale swoje trzy grosze wsadziłam w projekt :)

      Usuń
  18. Śliczny i bardzo elegancki deser :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszły ślicznie. Faktycznie są teraz bardzo popularne, jednak ja jeszcze nie próbowałam ich zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Agnieszka do zrobienia, naprawdę robi wrażenie :)

      Usuń
  20. Przepiękne! Już od dawna chciałyśmy takie zrobić :) Teraz to nie ma ani czasu ani piekarnika :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już kiedyś robiłam chociaż.... troszkę inaczej je zwijałam przez co nie wyszły tak efektowne :/ ale ten patent,, na zwijanie,, też mam zamiar wykorzystać, tymczasem porywam jedną rózyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma co kombinować bo się przedobrzy, na pół i w rulon :)

      Usuń
    2. No właśnie Elu według przepisu z którego krzystałam i owszem był rulon ale zabrakło tego,, na pół,, ;)

      Usuń
  22. wyglądają OBŁĘDNIE i z tego co widzę to wcale nie są super trudne do przygotowania :) będziemy kombinować z moimi Bąkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę proste. Początkowo sama myślałam że to cuda wianki, a to proste i łatwe wykonanie. :)

      Usuń
  23. Z pewnością były pyszne :)
    Ja ich jeszcze nie robiłam, ale chyba muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zrobienia , są naprawdę efektowne i pyszne :)

      Usuń
  24. uroczo wyglądają :) też planuję zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) warto się troszkę pobawić bo nie tylko są smaczne ale i miłe dla oka.

      Usuń
  25. Oczywiście wygladają świetnie - wykapane róże, jednak, to nie mój poziom, nawet nie będę czarować, że spróbuję zrobić. Kochana Elu, postanowiłam napisać to u Ciebie, bo u mnie już kilka razy się przedstawiałam, ale to nie działa... Mam na imię Bożena, Grażyna brzmi podobnie, łatwo o pomyłkę, ale skoro można ją prost wyjaśnić, to nie ma sensu dłużej używać w obiegu Grażynki ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze Cię przepraszam, ale widziałam że nie tylko ja Cię przechrzciłam. :))
      Bożenko to jest naprawdę łatwizna, jak potniesz ciasto na paski to później już tylko z górki :))

      Usuń
    2. Właśnie, zauważyłam, że to był prawdziwy wysyp Grażynek :-)

      Usuń
  26. Wyglądają bardzo efektownie. Też muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten pomysł jest znakomity! Dotychczas robiłam takie różyczki właśnie z jabłkami, ale ze śliwkami też muszą być znakomite, świetny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, śliwki są świetne we wszelkich wypiekach, spisują się doskonale. :) dziękuję bardzro :)

      Usuń
    2. Zrobiłam...od tamtego czasu jabłka poszły w odstawkę :DD

      Usuń
  28. Wyglądają obłędnie! Dziękuję za tę kulinarną inspirację :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    www.zycieinspiruje.pl

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)