>

środa, 14 października 2015

Pieczone ziemniaki i tzatziki czyli przepis na prosty obiad.



          Ziemniaki teraz jesienią są najsmaczniejsze, dlatego lubię z nich korzystać ponieważ dają wiele możliwości. I wcale nie są takie złe jak je niektórzy przedstawiają. Sto gram ugotowanych ziemniaków to tylko około 80 kalorii, a więc nie jest tak źle. 
Fakt ja troszkę je podkręciłam kalorycznie i dodam odrobinę tłuszczu, ale on też nam jest bardzo potrzebny. Należy pamiętać, że pewne grupy witamin tylko dzięki tłuszczowi są przyswajalne.


kg obranych ziemniaków
łyżka oleju
łyżeczka  słodkiej papryki
papier do pieczenia

Sos:
długi ogórek
łyżka szczypiorku
ząbek czosnku
0,5 łyżeczki czerwonego pieprzu
sól
łyżeczka skórki otartej z cytryny
kubek gęstego jogurtu





Ogórka obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Posypujemy dość obficie solą i układamy na sitku, aby odpływał nadmiar soku. 




Ziemniaki powinny być tej samej wielkości aby się równo upiekły. Czyste, obrane zalewamy wodą i gotujemy około 6 - 8 minut. W ten sposób skracamy czas pieczenia ziemniaków, a dzięki obgotowaniu nie są tak bardzo wyschnięte. I nie potrzebują
dużej ilości tłuszczu.
W tym samym czasie włączamy piekarnik, ustawiamy na 220 stopni, aby ziemniaki wstawić do wysokiej temperatury. Obgotowane ziemniaki odcedzamy za pomocą durszlaka. 
A następnie przekładamy na blaszkę wyłożona papierem. Skrapiamy olejem, posypujemy papryką lekko mieszamy aby się obtoczyły w oleju. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy  aż się ładnie zarumienią i będą miękkie.




Ziemniaczki się pieką, a my w tym samym czasie bierzemy się za sos. Ogórka mocno
odciskamy z wody jaka jeszcze w nim została i łączymy z jogurtem. Dodajemy skórkę z cytryny, pieprz i  przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy sola według uznania, posypujemy szczypiorkiem.
I to wszystko, pieczone ziemniaki jak widać bez soli, a do nich pikantny sos.



Prosto, smacznie i bez kalorycznego szaleństwa. 
Naprawdę niewiele trzeba aby zjeść coś innego niż zazwyczaj.
A takie ziemniaki są świetnym zamiennikiem dla frytek, równie smaczne, 
a o ile zdrowsze. Tym sposobem nie tylko oszczędzamy kalorie, ale i energię
na ich przygotowanie. Takie przez chwilę obgotowane są dużo łatwiejsze do upieczenia.

Kto chce może pominąć obgotowywanie. Można skropić olejem i wymieszać.
Wtedy przyprawy lepiej będą przywierać do powierzchni. Oprószyć ziołami i do gorącego piekarnika
200 stopni i pieczemy. Kto chce skrócić czas pieczenia może pokroić na ćwiartki lub ósemki.




57 komentarzy :

  1. Świetny przepis Elu. Co prawda piekłam ziemniaki w piekarniku tak jak ty podgotowane, ale ten sos... pycha!
    Pozdrawiam kochana:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu taki sos i nic więcej nie trzeba :) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pieczone ziemniaczki zawsze dobre a już z takim dodatkiem to już w ogóle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciężko się im oprzeć, każdy sięga po dokładkę :)

      Usuń
  3. Sos pychota, ziemniaki też, ale już słyszę pytania mojej rodzinki " A gdzie reszta obiadu?"
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Reniu mojej na takie pytania odpowiadam....biega po lesie :)) Buziole

      Usuń
  4. Mmm ale bosko to połączyłaś! Uwielbiam takie dania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Madziu, znów trzeba napisać że...w prostocie siła :)

      Usuń
  5. Prosty obiadek to coś dla mnie Elu, więc dziękuję szczególnie za przepis na tzatziki, bo to ulubione danie mojego M. (może w końcu będą mu smakować w moim wydaniu). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo lubię choć mój małżonek bardziej jest za mizerią. Kiedyś podobnie spróbowałam ją doprawić, ale to już nie to :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  6. Moje ulubione pieczone ziemniaczki !! Z takim sosikiem jeszcze nie jadłam !!!
    Pychota !! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elusia jak ja Cię dawno nie widziałam :))
      Ja też kocham je za ten smak i prostotę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Lubię ziemniaki.Kalorii ziemniakom dodają tylko dodatki.Nie przejmuję się tym bynajmniej :)).
    Przepis świetny.Dzięki Elu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowita racja Grażynko, to z czym je podamy napędza to koło :) dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. To jest to, co Agnieszka lubi najbardziej. Ziemniaczki z piekarnika i sos czosnkowy lub tzatziki.
    Ja już nic więcej nie potrzebuję. Ale jak dodam gyrosa lub pieczonego łososia, to już jest obiad marzenie, u mnie bardzo często podawany w niedzielę :)
    Pysznie, prosto i baaaaardzo smacznie :)
    Sos tzatziki jest dla mnie bajką smakową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwał tak zwał ważne że pyszne i je się ze smakiem. Bez większej fatygi i finansowych wydatków :)

      Usuń
  9. Obiad pierwsza klasa. Super ziemniaczki i sos czy można chcieć czegoś więcej?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo smaczne ziemniaczki. Często robię pieczone tym sposobem, ale takiego sosiku nie robiłam. Muszę spróbować. Prosty do wykonania, super !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sosikiem Aniu to dopiero smak i rozkosz dla podniebienia :)

      Usuń
  11. Kochana ja takie ziemniaczki po prostu kocham :-) pojawiają się u nas dość często. Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, ale mi smaku narobiłaś! To jest mój obiad idealny. Tzatziki jem ciągle, bo kocham ten smak. A pieczone ziemniaczki? Też jem ciągle, bo też kocham ten smak :)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pysznie i łatwo. Lubię takie smaki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyszłam zdać relację z gotowania rosołu. Wyszedł przepyszny, delikatny, klarowny ogólnie wszyscy byli zachwyceni a ja pękałam z dumy że tak potrafię. :-) Dzięki Elu raz jeszcze za szczegółowy instruktarz i oczywiście za makaron, jest znakomity, Mąż kazał napisać że wszyscy Cię kochamy :)
    Pozdrawiam Mariola:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz Mariola jak bardzo się cieszę Twoim sukcesem. :)) A nie mówiłam że to wcale nie jest trudne, że rosół tylko wymaga cierpliwości? Fajnie, że się udało i Wszyscy zadowoleni. Też jestem z Ciebie dumna :))
      Pozdrów męża :)

      Usuń
  15. Mnie nie trzeba przekonywać, Prostota i celowość. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze używam tłuszczu do pieczenia ziemniaków. Też dlatego, jak piszesz, żeby przyprawy lepiej się trzymały :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcz jak wszystko w nadmiarze szkodzi, ale niewielkie ilości mile widziane :)

      Usuń
  17. OMG! Jakie to jest dobre!
    Ale mam na to ochotę...

    OdpowiedzUsuń
  18. To dla mnie danie wyjątkowo sententalne. Jako maluch jezdzilam do Juraty z rodzicami i zajadalismy sie takimi ziemniaczkami, ktore nazywaly sie magicznie: z dipem. Otoz miejsca nie ma jiz od jakis 15 lat, ale smak pozostal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te smaki ze wspomnień są jeszcze bardziej przyjemne :)

      Usuń
  19. Elu, u Ciebie najprostsze dania wyglądają niebiańsko !!! :) Pyszności!!

    OdpowiedzUsuń
  20. coś pysznego! młode ziemniaczki nawet nie obgotowywałam, ale teraz już tak, znacznie przyśpieszy to pieczenie. Niby prosty, a jaki pyszny obiad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie młode młode nie trzeba one są dość miękkie, a pieczone w mundurkach zachowują całą swoją dobroć.

      Usuń
  21. Prosty, ale z chęcią bym taki zjadła oj :))

    OdpowiedzUsuń
  22. te ziemniaczki wyglądają na pyszne z tą chrupiącą skórką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta skórka bardzo kusi i dla niej można się zapomnieć. :)

      Usuń
  23. Prosty..a ja ma właśnie sporo ziemniaczków..oj chyba wiem co będzie na jutrzejszy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię takie. połaczenie, a tzaziki mogłabym jeść prawie ze wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam pieczone ziemniaki, najczęściej podaję je z sosem czosnkowym, ale z tzatziki też smakuje świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nawet z maślanką smakują, ja tam nie wybrzydzam :)

      Usuń
  26. Pychota i chyba lepszego połączenia nie ma. Jeszcze taki pieczony kalafior też byłby do tego super!

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)