>

wtorek, 1 grudnia 2015

Szybkie maślankowe placuszki z czekoladą .







I mamy grudzień, każdy wolno zaczyna myśleć o Świętach.
A jeśli jeszcze nie zaczął, to od Mikołaja na pewno zacznie i to intensywnie.
Dzisiejszy wpis będzie krótki, bo...nie mam czasu, jestem zawalona pisaniem.
A że jestem osobą punktualną i terminową to nie ma zmiłuj.
Dlatego dziś moja propozycja to powrót do dzieciństwa.
Takie placuszki często gościły na naszym stole.
Był jeden warunek, czekolada musiała być dobrej jakości.
Aby to nie tylko był słodka wkładka, ale i zalety z niej płynące.


szklanka mąki
szklanka maślanki
jajko
łyżka oleju
płaska łyżeczka sody
łyżka cukru waniliowego
łyżka skórki otartej z cytryny
0,5 tabliczki czekolady minimum 70% kakao
cukier puder 






Do maślanki dodajemy olej i jajko mieszamy dokładnie razem.



Następnie partiami dodajemy suche składniki, mieszamy aby się tylko połączyło
i odstawiamy na 10 minut niech ciasto sobie dojrzeje.



Czekoladę łamiemy na kostki.
Rozgrzewamy patelnię, kładziemy placuszki z dwóch łyżek ciasta.
Na środek każdego placuszka wciskamy kostkę czekolady i przykrywamy odrobiną ciasta.
Całość nakrywamy pokrywką i niech się wolno smażą.




Gdy wierzch nam się lekko podsuszy,
a spód zarumieni obracamy na drugą stronę i dopiekamy bez przykrycia.



Na chwilę wykładamy aby ostygły, jeszcze ciepłe posypujemy pudrem i jemy
póki czekolada w środku płynna.
Placuszki są bardzo delikatne i puszyste, niewiele cukru, prawie tyle co nic tłuszczu,
a więc tylko jeść.



Świetnie się sprawdzają gdy zawitają niezapowiedziani goście.
Nim się dobrze rozsiądą , już placuszki mamy gotowe.




   
zBLOGowani.pl




A teraz trochę o mnie, odpowiem na pytania  BEATKI , która nominowała mnie do zabawy.
Za co oczywiście bardzo dziękuję :)



Ja tradycyjnie nikogo nie będę nominować, bo różnie z tym bywa.


1. Od kiedy prowadzisz bloga?
Z małą przerwą trzeci rok.

2.  Co było impulsem do założenia bloga?
Schudłam z powodzeniem i aby utrzymać swój wynik musiałam zmienić kuchnię.
To mnie zmusiło do większej twórczości, a że dość mi to wychodziło, moje koleżanki namówiły mnie abym zaczęła to spisywać i tak to się zaczęło.
I z tego miejsca pozdrawiam je Wszystkie i dziękuję za wsparcie. 😊

3. Czy dużo czasu zajmuje Ci pisanie postów?
Nie, samo pisanie idzie gładko i bardzo sprawnie, mogą nawet powiedzieć, że mi się samo pisze. Więcej bawię się ze zdjęciami.

4. Czy piszesz posty z wyprzedzeniem?
Całe posty nie, ale mam masę wersji roboczych gdzie mam zapisane przepisy i wgrane zdjęcia. 
Wiadomo pamięć ludzka bywa ulotna. 😋

5. Czy znajomi, rodzina i przyjaciele wiedzą o Twoim blogu?
Tak, ci bardzo, bardzo bliscy mnie wspierają i to bardzo, dalsi uważają , że mam za dużo czasu i tracę go na głupoty.  Skoro tak uważają, ich prawo. A postronni......
Może ujmę to tak....każdy tak spędza wolny czas jak lubi. Jeden pisze, inny 
gra w pokera lub obrabia fermę na NK, jeszcze inny obrabia ale tyłki znajomym. 
Każdy robi to co potrafi lub co mu sprawia przyjemność. A jak jeszcze można przy tym zarobić...cóż chcieć więcej. 😊

6. Czy najbliżsi wspierają Cię podczas tworzenia wpisów?
Tak, muszą zjeść to co nagotuję. 😉
A poważnie bardzo z tego miejsca chciałam podziękować Justynie. 

7. Jakie blogi lubisz najbardziej?
Nie mam takich bardzo bardzo lubianych. Jak fajnie, ciekawo pisany każdy fajny, to ludzie tworzą atmosferę, a nie sama tematyka.

8. Czy spotykasz się z osobami prowadzącymi różne blogi?
Mam nadzieję, że te najlepsze spotkania jeszcze przede mną.

9. Czy wierzysz w przyjaźń blogową?
Tak, choć teraz nie jest ona tak wielkich rozmiarów jak kiedyś. 
Niektóre" koleżanki "bardzo szybko sprowadziły mnie na ziemię.

10. Czy myślałaś o zamknięciu bloga?
Jeszcze nie.

11. O czym marzysz?
Nie będę oryginalna jak napiszę, że o zdrowiu dla siebie i bliskich.


Dziękuję za uwagę 😊

9 komentarzy :

  1. Ela - czy mogę użyć mieszanki mąki bezglutenowej do tych placuszków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak, nawet z ryżowej, pełnoziarnistej były robione. :)

      Usuń
    2. no to dzisiaj zrobię urodzinowe :) na kolację dla mojej Poluśki <3

      Usuń
  2. Elżbieto. Narobiłaś apetytu i to na samą noc, rano do kawusi robię czekoladowe placuszki.
    Dziękuję i pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tylko....mniaaam 😊 i buziaczki posyłam 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie placuszki!! pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maślanka to chyba pomyłka. O co chodzi z kakao?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna pomyłka, maślanka jako kwaśny produkt doskonale nadaje się do wypieków. Co się tyczy kakao w czekoladzie, czym większa jego zawartość tym wyrób lepszy i ma więcej właściwości.

      Usuń
  6. Pyszności :) Czekolada i maślanka to bardzo oryginalne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)