>

poniedziałek, 7 marca 2016

Budyń, jabłko czyli prosty, smaczny deser w kilka chwil.




Jabłko i budyń gotowane razem
może wydać się abstrakcją lub szaleńczym pomysłem.
Ale skoro można szarlotkę z budyniem, czemu nie sam budyń?
Tak sobie pomyślałam i wzięłam się do pracy.


mały budyń
twarde jabłko
0,5 l mleko
owoce do dekoracji





Tak sobie założyłam, że na jeden standardowy budyń,
jedno jabłko, to jest odpowiednie ,,stężenie i zagęszczenie".
Jabłko obieramy i kroimy w grubą kostkę.




Budyń przygotowujemy zgodnie z zaleceniami producenta.
Gdy mleko zaczyna się gotować, wlewamy połowę masy budyniowej,
aby związać mleko. Takie mleko nam się nie zważy gdy dodamy jabłko 
i też się nie przypali, gdy przez chwilę będziemy je gotować.





Gotujemy do momentu aż jabłko będzie al dente.
A więc wiadomo, wszystko zależy od jabłka.
Gdy jego struktura będzie już nas satysfakcjonowała
wlewamy resztę masy budyniowej.
Chwilę gotujemy i to wszystko.





Można sobie jeszcze na miseczce czymś ozdobić jak mamy lub lubimy.
Budyń smakuje naprawdę znakomicie, je się go jakoś inaczej.
I to na pewno lżejsza forma niż te gotowane z masłem
lub podawane skąpane w soku. 




33 komentarze :

  1. pomysłowy deser;) bardzo lubię jabłka z budyniem jako nadzienie do ciasta, więc deser dla mnie w sam raz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, dlatego sobie uprościłam :)

      Usuń
  2. Fajny deser. Z pewnością by mi smakował, bo jabłecznik z budyniem bardzo lubię. Elu, zdjęcie zrobiłaś tak apetyczne, że ten budyń i granat aż krzyczą zjedz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz to na pewno. Najpierw jemy oczami, a więc warto pokusić obrazem :)

      Usuń
  3. Pysznie, bardzo lubię takie deserki :-) uwielbiam jabłka, więc biorę w ciemno. Miłego wieczorku :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowity budyń. Muszę wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię desery w formie budyniu, różne. Taka wersja jest mi póki co obca, ale niebawem dzięki Tobie na pewno pojawi się w moim menu :) a jaka piękna dekoracja z kiwi i granatu :D Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu jeśli lubisz budynie, powinno Ci smakować. Jabłka wnoszą nie tylko lekkie chrupanie ale także posmak. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Muszę wykorzystać ten przepis, prosto i szybko :) A uwielbiam budyń,

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak jeszcze nie przygotowywałam budyniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u nas budyń ostatnio jest na czarnej liście, ale tak w ogóle to lubimy :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łoooo Państwo się przeżarło :)) Buziole

      Usuń
  9. Wygląda przepysznie. Ale co zrobić, nie znoszę budyniu. Może z jabłkiem smaczniejszy, ale zawsze to budyń.
    Mam takie swoje dania, których nie cierpię. Jest to związane z moim dzieciństwem i zmuszaniem do jedzenia:))Brrr... To są przykre wspmnienia. Byłam wielkim niejadkiem i babcie dbały o mnie jak tylko mogły. To zostało w moim umyśle do dnia dzisiejszego:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię Aniu rozumiem, też mam uraz do niektórych potraw przez zmuszanie. Dlatego ja nigdy w nikogo nic nie wmuszam.
      Ale skoro nie lubisz budyniu świetnie sprawdza się kisiel, np cytrynowy z jabłkiem lub jakimś cytrusem. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Prosty i pyszny deser. Idealny na coś słodkiego, gdy mamy dużego lenia i nie chce się nam stać w kuchni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak na lenia to jest doskonały przepis :)

      Usuń
  11. Budynie chętnie jadam, nawet takie gorące kubki często do pracy sobie kupuję, ale sama nidgy nie wpadłabym na takie połączenie. Ciekawa jestem, jaki smak najbardziej by pasował do jabłka. Na mój gust - waniliowy, ale u Ciebie widzę jakiś róż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taki miałam , ale każdy inny świetnie się sprawdzi. :)

      Usuń
  12. Fajne połączenie. Teraz codziennie robię moim bliźniakom budyń i chętnie spróbuję takiej odmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla maluszków też wskazane, mała odmiana i może im posmakuje :)

      Usuń
  13. Jaki pyszny deser. Już mam ochotę. Wygląda apetycznie.
    Zastanawiam się kiedy jadłam budyń?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie zdałem sobie sprawę, że całe wieki nie jadłem budynku, a kiedyś bardzo często gościł na moim stole. No to już wiem, co jutro na deser :D

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)