>

niedziela, 3 kwietnia 2016

Naleśniki na słodko z jabłkami bez cukru .




Zielony błysk! Strzeliły drzewa.
Bielmo śniegu spadło mi z oczu:
wiosna! Wyrosła mi nad głowę.....
Pisał Julian Przyboś

 Ach jak ja lubię wiosnę!
Te pierwsze roślinki, te plany , porządki i choć to wiąże się ze sporą pracą,
to i tak mnie nie zniechęca. 
Szczawik już mam rozsadzony, wstępne plany zrobione!





Naleśniki, któż ich nie lubi? 
Niby zwykłe, banalne placki a ile dają możliwości.
Ja proponuję lekkie, wiosenne naleśniki. 
Taka  rozkosz dla podniebienia, słodkie delicje dla kubków smakowych,
ale bez wyrzutów sumienia.


2 szklanki wody gazowanej
2 szklanki mąki pełnoziarnistej
jajko
szczypta soli
łyżka soku z cytryny
szczypta cynamonu
 tłuszcz do smażenia

Nadzienie:
4 duże jabłka
10 daktyli
łyżka skórki otartej z cytryny
łyżka soku -//-
odrobina wody





Składniki na ciasto miksujemy razem i odstawiamy na około 10 min
aby sobie dojrzało. I dopiero wtedy robimy próbę smażenia.
Pierwszy placek pokaże nam czy konsystencja ciasta jest odpowiednia.
Należy pamiętać o tym iż mąka z pełnoziarnista potrzebuje więcej płynu.
A więc jeśli ciasto będzie się trudno rozprowadzać, należy dodać
jeszcze odrobinę wody.
Jeśli mamy dobrą patelnię proponuję dodać łyżkę oleju  lub roztopionego masła
do ciasta i smażyć już bez tłuszczu.
Gdy nasza patelnia pozostawia trochę do życzenia bez tłuszczu się nie obejdzie.
Daktyle kroimy dość drobno.
Obieramy jabłka, dwa ścieramy na tarce jak na szarlotkę, podlewamy
odrobiną wody, dodajemy dkatyle i smażymy chwilę aż się jabłka lekko  rozpadną.




Dwa pozostałe kroimy w kostkę i dodajemy pod koniec do smażonej masy
razem ze skórką i sokiem z cytryny.
Smażymy chwilę, tyle aby były al dente i wyczuwalne w nadzieniu.
Takim nadzieniem smarujemy gotowe naleśniki, składamy na cztery i gotowe.





Bez cukru i słodko, bez mleka i do tego bardzo smacznie.
Taki deser czy też drugie danie można zjeść bez wyrzutów sumienia.
Muszę uprzedzić że mąka pełnoziarnista a raczej błonnik
w niej zawarty już zadba o to abyśmy za dużo nie zjedli
i długo czuli się syci.:)






24 komentarze :

  1. Też nigdy nie słodzę jabłuszek jak ich nie muszę przechowywać w słoiku. Dla mnie same są wystarczająco słodkie. Kocham naleśniki z jabłkami. Pyszotka :) Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas ma ten poziom cukru ( wyczuwalny) inny, mnie by tam sama słodycz jabłka wystarczył, ale już moim domownikom nie. :) Pozdrawiam Madziu

      Usuń
  2. Pyszna propozycja na wiosenne danie, Elu chyba zamówię u Ciebie catering! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzia Ty się nie zapędzaj, muszę pierw go znaleźć dla siebie :))

      Usuń
  3. Mimo, że nie tak dawno zrobiłyśmy sobie ucztę naleśnikową to patrząc na Twoje i tak mamy na nie wielką ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się coś lubi to nigdy nie jest dość :))

      Usuń
  4. Naleśniki zawsze robię na wodzie mineralnej ponieważ nie używam mleka.
    W środę robiłam na obiad, z dżemem figowym bo szybciej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię na wodze ze względu na ich ciekawą fakturę, są całkiem inne niż te na mleku :)

      Usuń
  5. u mnie naleśniki z jabłkami je tylko najstarsza córka :)
    Wiosnę czuć już wszędzie, aż człowiekowi lepiej na duszy i chce sie żyć:D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...wiosna to jednak start w nowe... buziole

      Usuń
  6. Naleśniki robię na gazowanej wodzie mineralnej ,sprobuje Twojej receptuty serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to i zdrowiej i lżej dla ciała :)

      Usuń
  7. Mniam naleśniczki. Mogę je jeść niemal codziennie. Kocham wiosnę gdy wszystko budzi się do życia. Zieleń i słońce :-) pozdrawiam kochana i wspaniałego tygodnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te naleśniki coś w sobie mają, niby niewielki placek a tak go lubimy :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Zdrowo i apetycznie. Daktyle i jabłka- pysznie Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na takie pyszne naleśniki i nigdy sobie nie odmawiam tej przyjemności :) Oj, chyba jutro będzie ten dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak tu sobie ich odmówić....nie da rady. :)

      Usuń
  10. Wyglądają pysznie, ciekawe czy opcja bez cukru przypadnie do gustu mojemu synkowi...

    OdpowiedzUsuń
  11. Poproszę o...dwa naleśniki, mniam , pyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)