>

piątek, 22 kwietnia 2016

Roladki z piersi kurczaka z szynką, serem i ogórkiem konserwowym.





Nim jednak przejdę do przepisu
chcę się pochwalić przesyłką jaką dziś trzymałam.
Jakiś czas temu wystartowałam w akcji
Blogerze zaRYŻykuj z Joseph Józek Seeletso i Uncle Ben`s. 
Wstawiłam trzy przepisy z ryżem, ale to właśnie moje 
placuszki z resztek zostały wyróżnione.
I powiedzcie jak to jest....gdy je opublikowałam spotkałam się z opiniami,
że wydziwiam, że to komiczne robić placki z ryżem.
I proszę te dziwne placki zostają docenione przez fachowców.
Ja jestem w stanie zrozumieć, że bezpiecznie jest się schować
za schabowym i ziemniakami, które osobiście też bardzo lubię.
Skoro komuś tak wygodnie to nich sobie będzie, 
ale niech nie drwi i nie lekceważy pracy innych.
Wczoraj np widziałam u Oli świetne ciasto z pokrzywą.
Też są tacy co im nie pasuje.
A szanowne państwo powinno wiedzieć, że 
pokrzywa ma dłuższą historię w kuchni niż niejeden szlachecki ród.
Ale tak to już jest, jak się samemu nic nie robi, albo nie jest w stanie zrozumieć 
to się  siedzi na ....i nudzi, uprzykrzając  życie innym. 
A złośliwość jest jak jad, który powoli zatruwa umysł swojego pana. 
A tak wszystko reasumując to ja mam to  głęboko w.....
poważaniu czy się komuś podoba czy nie.
Ważne że ja się dobrze miewam , czego i Wam życzę. :)









Czas na przepis, proste, łatwe do zwijania roladki z aromatycznym wnętrzem. 

3 piersi kurczaka
3 plastry dobrej szynki
3 plastry żółtego sera
2 niewielkie korniszony
szczypta soli i pieprzu
łyżka masła
0,5 łyżeczki słodkiej papryki








Czyste mięso rozbijamy na cienkie płaty, na każdym układamy po plastrze 
szynki, sera i po kawałku ogórka.




Ta wielkość zależy od szerokości mięsa, może zmieścić się cały, 
a może stanąć na połówce.
Zwijamy całość w roladkę i spinamy wykałaczkami.




Oprószamy solą, pieprzem i słodką papryką.
Smażymy wolno na maśle ( dla mnie smak kurczaka smażony na masełku
nie ma sobie równych,kto chce może użyć innego tłuszczu), jak się zrumienią
z każdej strony przykrywamy pokrywką.
To tak dla pewności, że się dobrze przesmaży.
Pisałam o dobrej szynce, ona jest połową sukcesu tego dania.
Jeśli będzie smaczna i aromatyczna, nasze roladki też takie będą. :)




37 komentarzy :

  1. Klasyka, pyszna i apetyczna Elu. Również lubię nadziewać piersi z kurczaka.
    Gratuluję wyróżnienia, buziolki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasyka, pyszna i apetyczna Elu. Również lubię nadziewać piersi z kurczaka.
    Gratuluję wyróżnienia, buziolki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka zawsze się sprawdza :) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Pięknie napisałaś o tej złośliwości - przydałoby się niektórym oprawić w złote ramki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy karmią się tym jadem, tylko nie wiedzą że wcześniej czy później obróci się to przeciwko nim.

      Usuń
  4. O to chodzi - nie należy się przejmować, trzeba robić swoje, być sobą, a jak się robi wszystko z pasją to to jest najważniejsze! Gratulacje wyróżnienia :) A przepis na takie roladki z wielką chęcią skradnę, świetny pomysł na pierś z kurczaka. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby człowiek chciał się przejmować takimi..... osobami musiałby nic nie robić, a i to pewnie byłoby źle. A więc trzeba tylko im współczuć. Dzięki Madziu, pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Eluniu za bardzo wydziwiasz :D
    mnie sie podobają takie przepisy, bo można wykorzystać, a nie wyrzucać jedzenie które nam zostało i to przez nas wszystkich.
    Gratuluję serdecznie wyróżnienia i buziam weekendowo
    ps, roladki palce lizać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Reniu i mam zamiar jeszcze więcej wydziwiać :)))
      Dziękuję buziole

      Usuń
  6. Gratulacje;) a jeśli chodzi o przepis to piersią z kurczaka nigdy nie pogardzę ;) smakowite ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Justynko Ty z tych mięsożerców :) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Elu przede wszystkim gratuluję!!! Zasłużone wyróżnienie :) po drugie, dziękuję za wspomnienie moich blogowych poczynań...które zbyt często może odbiegają od schabowego i ziemniaków chociaż te bardzo lubię i jadam :) właściwie to założyłam bloga z myślą o realizacji przeróżnych dziwacznych przepisów, ekspyrymentowaniu i próbowaniu różności, których nie jadam przecież na codzień ... półki co sprawia mi to frajdę i o to chyba chodzi :) co prawda kij ma dwa końce, bo ktoś kto szuka tradycyjnego jadła się u mnie nie pożywi :D ale i nad tym mam zamiar popracować ;) Twój obiadek pyszniutki, jak zwykle. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola nie ma za co. Ja tam uważam że trzeba odbiegać bo to wszystko już było i warto wprowadzać nowe. Jeśli nie całkiem, to stare z małymi przeróbkami. Ja tam jestem otwarta na wszelkie kompozycje i zestawy smakowe.
      Nie tak dawno jakieś ,, pani'' nie spodobało się że dodałam kakao do marynaty. Podłapała to druga i zaczęła się jazda. Cóż ja mogłam napisać, tylko tyle że... kakao, kawa, cukier tak samo jak sól są przyprawami i nigdzie nie jest powiedziane, że one tylko mają być na słodko. Jeśli coś nas ogranicza to tylko nasza płytka, nieużywana wyobraźnia... Ty wiesz jak zamilkły. I takich właśnie ludzi nie rozumiem. Pozdrawiam

      Usuń
  8. PO PROSTU NIEBO W GĘBIE UMMM...SMACZNE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i popieram, życie jest zbyt krótkie aby przejmować się złośliwościami:) Roladki pyszne, bardzo takie lubię :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też tak uważam. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Zbyt dużo złośliwości w świecie wirtualnym. Oj, zbyt dobrze znam ten problem.
    Zastanawiałam się co zrobić na jutrzejszy obiad. dziękuję za podsunięcie pomysłu.
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złośliwych kochana nie brakuje ani w wirtualnym ani w realnym świecie. Ale tak jednymi jak drugimi nie ma co się przejmować bo nie ma kim - czym.

      Usuń
  11. Sorry.
    Szczerze gratuluję wyróżnienia przez fachowców!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne roladki kochana, podobają mi się twoje pomysły. I gratuluję paczuszki jest mega :-) a jeżeli chodzi o te wszystkie marudy to niech się sami wezmą do gotowania i nie tracą czasu na gderanie :-) buziolki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzenko, śmiem uważać że takie rzeczy robią ludzie będący w kryzysie życiowym Miłego wieczoru, buziole

      Usuń
  13. Przegapiłam, no po prostu przegapiłam i te placuszki, co wyglądają tak apetycznie i ten konkurs, o którymi piszesz, pewnie śmigam po innych blogach niż Ty :) Paczucha, do pozazdroszczenia, tak pozytywnie, bo może i @ bywam, ale serce u mnie na dłoni :)Szczerze gratuluję, w pełni zasłużone, nie wiem jakie były inne przepisy, zapewne banalnie do siebie podobne, gdzie ryż, musi wyglądać jak ryż :)
    A co do krytyków, tych nie brakuje, najlepiej siedzieć i pierdzieć w stołek, narzekając jak to jest źle, a przy okazji wylewać pomyje na tych, którym coś się chce. Ja wychodzę z założenia, że dopóki nie pełza po talerzu mogę spróbować wszystkiego, dlatego uważam, że Twoje pomysły są genialne. Choć mam tyle lat co mam, w kuchni też czuję się dobrze, to wielu rzeczy jeszcze nie znam i chcę spróbować :) AAAA na koniec ulubione porzekadło mojego nauczyciela " Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził " I tym optymistycznym, buziam Cię i do zaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko nie chcę Cię dołować, ale przegapiłaś kilka. :))
      Na pewno śmigamy po innych, Ty w końcu artystka a nie to co ja...kucharz amator bez uprawnień. :DD
      Nie urodził się i nie urodzi nigdy :) Cmokasy do zaś. :**

      Usuń
    2. A to że dopuściłam, to wiem, czasami padam ze zmeczenia, lub z inszej przyczyny i po prostu nie komentuję....natomiast lubię wszelkiego rodzaju konkursy, niekoniecznie brać udział, ale choćby pokibicować :-)

      Usuń
  14. Smacznie wyglądają. Robiłem niedawno takie, ale z pieczarkami i fetą. Gratulacje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zbyszek, można kombinować z nadzieniem ile dusza zapragnie :) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Oho! Znów smak z dzieciństwa!!! Takie roladki mama robiła tylko na jakieś specjalne okazji i tak nam się właśnie kojarzą :D Wyglądają bardzo apetycznie i koniecznie musi być ogórek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Elu, dzisiaj zrobiłam roladki wg Twojego przepisu.
    Mój Eryk był nimi zachwycony. Wyszły pyszne. dziękuję.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Łucja że przepis się spodobał i sprawdził :) Pozdrawiam i zasyłam pozdrowienia dla Eryka konesera :)

      Usuń
  17. Poproszę taki obiadek :))

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)