>

czwartek, 19 maja 2016

Bita śmietana z serkiem czyli chrupiący zamiennik dla mizerii.







Nowalijki robią się coraz lepsze ,
coraz więcej jest tych naszych krajowych,
które nie ma co się oszukiwać biją na głowę te przyjezdne.
Zapewne większość z nas wyrosła na podobnej mizerii
którą serwowały nam babcie i mamy.
Ogórek, śmietana, sól , pieprz i czasem coś jeszcze.
Osobiście nie lubię takiej z samej śmietany, 
wolę lżejsze wersje i bardziej urozmaicone.
I tak sobie pomyślałam skoro może być bita śmietan na słodko,
dlaczego nie na słono?






0,5 szklanki śmietany kremówki
150 g serka ( u mnie Bieluch)
długi ogórek
5 rzodkiewek
łyżeczka skórki z cytryny
sól i pieprz do smaku






Ogórka i rzodkiewki myjemy dokładnie i osuszamy.
Następnie kroimy w kostkę podobnej wielkości.
Śmietanę ubijamy na sztywno, tak samo jak się ubija na słodko.
Gdy jest już na tyle sztywna, że robią się na niej wzorki,
zmniejszamy obroty i dodajemy po łyżce serka.
Na koniec przyprawy według uznania i to wszystko.
Ogórek i rzodkiewkę dajemy tuż przed podaniem.
Chodzi o to aby nam nie zmiękły od soli i nie rozwodniły masy.





Wierzch posypujemy skórką i gotowe.
Do tego pieczone ziemniaki i nic więcej nie trzeba.
Ta odmienione mizeria jest delikatna, puszysta nadziana chrupiącymi warzywami.
Serwując taką odmianę domownikom czy też gościom,
na pewno nie jedną osobę zaskoczymy. 
Naprawdę nie trzeba wiele, aby niewielkim nakładem zrobić COŚ....
nietuzinkowego, kolorowego i do tego smacznego.



35 komentarzy :

  1. bita śmietana na słono?
    wolę z truskawkami, ale taka wersja też może być pyszna:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia nie samym cukrem człowiek żyje :)) Buziole

      Usuń
  2. Ja już Elu z niecierpliwością czekam na swoje rzodkiewki :) Ciekawy pomysł na ich podanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, na razie pogoda nie sprzyja, ale trzeba czekać.

      Usuń
  3. Intrygujące! Tradycyjna mizeria niestety najlepiej mi smakuje z odrobiną cukru ;) ostatnio jednak przełamałam może nie do końca zdrowe przyzwyczajenia i zrobiłam z czosnkiem niedźwiedzim i orzechami :) teraz czas na taką z bitą śmietaną a kto mi zabroni :D fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osz Ty , znam takich co lubię z cukrem, a więc wcale mnie nie dziwi. Choć sama osobiście bym nie przełknęła.:)

      Usuń
  4. Uwielbiamy bitą śmietanę mimo, że nie za dobrze się po niej czujemy. Twoja jej wersja jest tak intrygująca, że bez oporów zjadłybyśmy takie danie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to już problem, ale tu tej śmietany było naprawdę niewiele :)

      Usuń
  5. Bardzo mi się spodobało takie danie. Najbardziej cieszą mnie same ziemniaki do sałatki. Staram się zdrowo odżywiać a w rezultacie ciągle jestem głodna bo się okazuje, że mało co jest zdrowe więc z wielu rzeczy rezygnuję:(Twoim daniem jednak chyba mogłabym się zdrowo najeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, nie powinnaś chodzić głodna. Trzeba tak ustawić dietę, aby być najedzonym, wtedy tylko dieta ma sens. :)

      Usuń
    2. Wiesz, ja nie stosuję żadnej diety tylko eliminuję to, co uważam, że mi szkodzi. I tym sposobem często jestem głodna. Jeszcze nie znalazłam alternatywy dla wszystkich szkodliwych produktów, które byłyby nie tylko zdrowe ale i smaczne. Jestem dopiero na etapie testowania i szukania. Moim założeniem jest to, aby jeść świadomie. Po to żeby się dobrze czuć. Nie zaśmiecać sobie byle czym organizmu. W tym kierunku zrobiłam już sporo ale jeszcze długa droga przede mną:)

      Usuń
    3. I to jest ten dylemat...to też kochana jest dieta. Cokolwiek jemy, czym się napychamy czy zapychamy to zawsze będzie dietą. Ale jaka ona jest czyli jej określenie to już inna bajka.
      Ty swoją dietę opierasz na własnych upodobaniach, smakach, skłonnościach organizmu.
      Szybciej to wszystko ogarniesz nić Ci się wydaje, czego Ci życzę z całego serca :)

      Usuń
  6. Ja robię taką, tyle, że na słodko. Nawet wczoraj wieczór sobie taką przyrządziłam. Mniam, mniam :) Muszę koniecznie wypróbować w wersji z warzywkami. Pozdrowionka serdeczne :) Uwielbiam nowalijki. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na słodko też nie gardzę :) Każda fajna, każda mile widziana :)

      Usuń
  7. Elu, kolejny raz zaskakujesz;) nie wpadłabym na takie zastosowanie kremówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mi się udało. Polecam spróbować, naprawdę warto :)

      Usuń
  8. To prawda nowalijki mają coraz lepszy smak. Dzisiaj zrobię młode ziemniaczki i taka sałatkę.Bardzo smacznie wygląda.Pozdrawiam serdecznie Elu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zgadzam się :) Pozdrawiam serdecznie Małgosiu :)

      Usuń
  9. Wygląda tak lekko, świeżo i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie! Co prawda ja uwielbiam mizerię jako dodatek do obiadu, ale bita śmietana w salatce ogromnie mnie intryguje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też był dodatek do obiadu, ale taki bardziej elegansio :))

      Usuń
  11. Swietny, innowacyjny przepis. Na pewno świetnie smakuje:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Świetny pomysł na takie podanie śmietany na słono.Spróbuję. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie tylko smaczna ale i można zaskoczyć domowników czy gości :)

      Usuń
  13. Świetny pomysł, nie wpadłabym na to ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Ewunia, że to ja jestem tym natchnieniem :)))

      Usuń
  14. Znowu mnie zaskoczyłaś! Brzmi pysznie! Taka bita śmietana w wersji wytrawnej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina polecam, naprawdę warto się skusić. :)

      Usuń
  15. Śmietankę kremówkę to jak jednak wolę na słodko zdecydowanie.
    Intrygujące połączenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam czasem można się przełamać :))

      Usuń
  16. Mniamm chrupiąca syta sałatka. Muszę koniecznie zrobić. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)