>

czwartek, 23 czerwca 2016

Kluski leniwe jeszcze bardziej leniwe.





I mamy lato z prawdziwego zdarzenia.
Żar leje się z nieba, komunikaty płyną z każdej strony,
aby na siebie uważać.
A więc uważajcie na siebie.






To że mamy pić i to dużo wiemy, ale co z posiłkami?
Co jeść, jak doprawiać aby sobie ulżyć?
I tu jest pies pogrzebany, ponieważ to co zimne wcale nas nie chłodzi.
A jeśli nawet to tylko chwilowo, a później efekt jest wprost
odwrotny do zamierzonego.
Tu powinniśmy się wzorować na kuchni azjatyckiej i meksykańskiej,
oni wiedzą jak sobie radzić z upałami.
Posiłki powinny być lekkostrawne, ciepłe i pikantne.




300 g twarogu
jajko
3 łyżki kaszy manny
łyżka mąki ziemniaczanej
łyżka ksylitolu ( cukier brzozowy)
łyżeczka skórki otartej z cytryny


Sos:
0,5 kg truskawek
łyżka oleju kokosowego
miód do smaku
szczypta imbiru
szczypta pieprzu cayenne
szczypta soli





Do miski wkładamy pokruszony twaróg, wbijamy jajko i rozgniatamy widelcem.
Tak aby jak najbardziej go rozdrobnić i wyrobić z jajkiem.
Następnie dodajemy kaszkę, cukier i mąkę , ponownie dokładnie wygniatamy.
Odstawiamy na  10 min, by kaszka ściągnęła nadmiar wilgoci.
Jeśli twaróg był słabo odciśnięty, należy zwiększ ilość kaszki.
Gotujemy 2 litry wody, dodajemy sól i łyżeczkę oleju.
Gdy woda zacznie wrzeć, przykręcamy płomień .






Łyżeczkę maczamy w wodzie, nabieramy porcję ciasta, dociskamy do 
krawędzi miski, aby uformować zgrabną kluseczkę i wkładamy do wody.
Kluseczki powinny lekko mrugać, to im pozwoli zachować ładny kształt,
Gotujemy około pięć minut od momentu wypłynięcia.
W rondlu rozgrzewamy łyżkę oleju, wkładamy 3/4 
rozgniecionych truskawek i wolno gotujemy razem z przyprawami.
Gdy truskawki zaczną się rozpadać i lekko odparują, 
miksujemy je na jednolitą masę.





Po lekkim ostudzeniu dodajemy miód, chodzi o to
aby nie stracił swoich właściwości.
Resztę truskawek kroimy na ćwiartki i dodajemy do sosu.
Ciepłe kluseczki podajemy z takim właśnie sosem.
Posiłek nie tylko smaczny i zdrowy, ale i szybki w przygotowaniu.
Jak w tytule, jeszcze bardziej leniwe i tak jest.
Ponieważ nawet nie brudzi się rąk przy ich wyrabianiu.






Teraz kilka słów o przyprawach, tak one są rozgrzewające.
One rozgrzewają, a nasz organizm sam się chłodzi,
walcząc z nimi aby utrzymać te wzorcowe 36, 6 stopnia.
Cayenne zawiera kapsaicynę, pobudza ona pewne obszary mózgu, 
które obniżają temperaturę ciała.
Dlatego też w Indiach czy Tajlandii to podstawowa przyprawa
wszystkich dań.
Imbir działa rozgrzewająco czego efektem jest pocenie się,
a pot to nic innego jak naturalna ochłoda - obrona  przed upałem.
A więc tylko  gotować, przyprawiać i jeść . :)

Naturalne zdrowe produkty można znaleźć w sklepie internetowym






Truskawkowe pole & naturalnie zdrowe

44 komentarze :

  1. Smakowicie wyglądają, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj robiłyśmy japońskie "kluski" dango z serem tofu i bardzo nas zaskoczyła ich delikatna konsystencja :) Spokojnie mogłyby zastąpić kluski śląskie lub leniwe na niejednym obiedzie :D
    Aha i bardzo lubimy połączenie takich klusek z sosem owocowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciekawe połączenie, muszę spróbować.

      Usuń
  3. Lubimy kluski ale z sosem truskawkowym są ciekawym daniem.
    Już mam na nie ochotę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym sosem to dopiero pychotka. Super takie leniwe zjadłabym.
    Ja nawet podczas upałów mam taki sam apetyt jak na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby słodkie, a jednak kwaśne, niby pikantne a jednak nie do końca. sama rozkosz :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Polecam Natalia, na lato, teraz sezon owocowy tylko korzystać :)

      Usuń
  6. Ślinka mi pociekła na ich widok.
    Jutro robię je na obiad.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będą smakować. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. jutro mam w planie leniwe z truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne kluski 😁😊 bardzo fajne określenie "bardziej leniwe niż leniwe"😁😀😂😃😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś :) Już chyba bardziej leniwie się nie da. :)

      Usuń
  9. Coś mi się wydaje, że jutro będą na obiad kluski :D Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze się wydaje i słusznie :)

      Usuń
  10. Bardziej leniwe niż leniwe to coś dla mnie, szczególnie na taką pogodę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie proste, szybkie a zarazem smaczne i wartościowe posiłki.

      Usuń
  11. O rany, wiedziałam, że zaglądanie do Ciebie o północy może być ryzykowne! Ale mi narobiłaś smaka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż takie ryzyko podjęłaś? Cóż, powinnam czuć się winna? :))

      Usuń
    2. Absolutnie nie, przepis został wykorzystany nazajutrz :)

      Usuń
  12. w takie upały, takie kluchy muszą smakować wybornie :)
    fajny pomysł :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealny obiadek na takie upalne dni :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Apetyczne kluchy !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem zwolenniczką każdych leniwych. Mniam, mniam, mniam :) Uwielbiam takie kluseczki. Zwłaszcza w wakacyjnej, owocowej odsłonie. Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Madziu kocham wszelkie kluski i kluseczki, a jak jeszcze są szybkie do zrobienia to już w ogóle.

      Usuń
  16. Prosto, zdrowo, kolorowo. Czyli letnio :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Danie w sam raz na nadchodzące upały! Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Basiu zawstydzasz mnie, bardzo dziękuję :)

      Usuń
  19. Pyszności... :) Mam wszystkie składniki muszę zrobić <3 :)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)