>

poniedziałek, 26 września 2016

Ciapkapusta - proste danie kuchni śląskiej.






I znów ukłon w kierunek regionu.
Tak jak ostatnio wspominałam,  nasz odcinek Jury
to styk trzech województw, których granice czasem się przesuwały.
Tak cała kuchnia na Górnym Śląsku to mieszanina międzynarodowa.
Wymieszały się smaki Polski, Niemiec i Austrii.
To tak bardziej oficjalnie, a ile jest takich potraw, gdzie ktoś przywiózł
recepturę z podróży lub swoich rodzinnych stron?
Przyjęły się, zadomowiły na dobre, a później rozniosły po okolicy.
Te już ciężko zliczyć, ale to fajnie, bo wystarczy chcieć i sięgać do źródeł,
a kulinarna nuda nam nie grozi.







Dziś kolejny przepis prosty, szybki i pożywny.
Przepisy jakie zamieszczam to nie jest moje widzimisię
czy sentyment, to można powiedzieć ,,zapotrzebowanie rynku''. 
Następne w kolejce są żelazne kluski.



kg ziemniaków
kg kapusty 
cebula
1 - 2 ząbki czosnku
sól  i pieprz
kawałek boczku lub słoniny
ulubione przyprawy






Boczek kroimy w kostkę i wytapiamy.
Dodajemy pokrojoną cebulę i czosnek, lekko podsmażamy.
Kapustę ( najlepsza jest kiszona) obgotowujemy i gdy jest al dente
odcedzamy, przekładamy na patelnię do boczku, doprawiamy i dusimy do miękkości.
Przyprawiamy tak jak kto lubi, ja dałam tradycyjnie majeranek, kminek,
liść laurowy,ziele angielskie i kilka kulek jałowca.







Ziemniaki gotujemy jak do drugiego dania, po odcedzeniu traktujemy tłuczkiem, 
aż powstanie jednolita masa bez grudek.
Jak widać proporcje ziemniaków i kapusty są takie same.






I do takich ziemniaków dodajemy kapustę, wszystko razem dokładnie mieszamy.
I to jest wersja podstawowa, danie ludzi ciężko pracujących w polu czy fabrykach.
Kapusta i ziemniaki były powszechnie dostępnymi i tanimi produktami.
A sama potrawa szybka i łatwa w przygotowaniu, co było bardzo istotne.
Bardziej wypasione wersje to te z pieczonymi żeberkami 
lub innym kawałkiem mięsa.







Nie można nie wspomnieć, że od czterech lat w gminie Kochanowice
odbywa się festyn pn. Święto Ciapkapusty.
Jest to okazja aby skosztować tej potrawy w wersji podstawowej,
 jak i różnych wariacji na jej temat.







noclegi

21 komentarzy :

  1. Lubię kapustę tak przyrządzoną. Robię ją przynajmniej raz w roku.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciapkapusta jest pyyyyyyyyyysna :)
    Uwielbiam Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu ! Pomimo, że kuchnie regionalne przenikają się czasem i mieszają to jednak : co kraj to obyczaj... A ciapkausty przyznam się, że wcale nie znałam. Bardzo mi się taka mieszanka podoba. Ja do żeberek zawsze podaję kapstkę kiszoną lekko zasmażaną. Ciapkapusta bardziej mi pasuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wspomnianym przeze mnie wyjazdowym klockowym weekendzie, jadłam tę potrawę po raz pierwszy, było to przyrządzone w kociołku na ognisku, to znaczy podejrzewam, że tylko podgrzane w kociołku, bo deszcz najpierw siąpił, a później lało jak z cebra. Czy mi smakowało ? Tak średnio na jeża, ale wygląd tego co nam zaserwowano, znacznie różnił się od Twoje prezentacji ( że o żeberku nie wspomnę ). Sprawiłaś, że mam ochotę spróbować potrawy raz jeszcze, o efekcie tej próby nie omieszkam zameldować :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech te śląskie nazwy 😀Dania nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ją, to wspomnienie wakacji u Babci:)
    tak samo jest z żelaznymi, choć my je nazywaliśmy czorne kluski;D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam ale nie jadłam :) dziękuję za przepis.😆

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna nazwa:) fajnie wracać do starych przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam nigdy o tej potrawie ani nie próbowałam. Ale wydaje się też być smakowitym nadzieniem do pierogów

    OdpowiedzUsuń
  10. Danie mi nieznane, ale jakże apetyczne. Poleca się na obiad :) Ta nazwa jest super. Taka troszkę z przymrużeniem oka. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie, uwielbiam takie" ciężary":-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna nazwa:)))) Ale zapewne jedzenie pyszne, bo wszystko co z kapustą jest dla mnie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna potrawa, której nie znam. Ciekawe są te regionalne przysmaki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nazwa super, pierwszy raz słyszę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie nasze klimaty ale i tak czujemy, że większość byłaby zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna nazwa, nie słyszałam, mój mąż też lubi ciapkapustę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem z Zagłębia, a nie ze Śląska ale to w końcu po sąsiedzku i nigdy nie słyszałam o takim kulinarnym wynalazku:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego dania zupełnie nie znam, jednak potrawy regionalne zawsze warte są wypróbowania jako ciekawostka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Elu, tego dania szukałam, zapomniałam jak sie nazywa:) Pozdrawiam serdecznie.
    ps. Na Pintereście założyłam sobie tablicę z przpisami he, he. GLOwnie Twoimi!

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)