Ciasto kokosowe bez pieczenia.





Nim zacznę pisać o słodkościach,
słów kilka o kuchni regionalne, a nawet lokalnej.
Temat się rozkręca, piszą osoby ( zwłaszcza Panowie) i dopytują
o potrawy ze swojego dzieciństwa.
Te wspomnienia smakowe tkwią w nas tak głęboko,
że wracamy do niech bardzo chętnie i czasem
urastają one do jakiejś kulinarnej celebry.
A więc obiecuję będą kolejne przepisy z regionu,
tylko cierpliwości. :)


To że jestem fanką kokosu i wszelakich jego smaków to raz, 
a dwa że lubię ciasta bez pieczenia.
Daję ten komfort, że zawsze się udają i nie ma ryzyka zakalca.
I oczywiście jest przy nich dużo mniej zmywania.






paczka krakersów
2 paczki herbatników w czekoladzie


Krem:
0,5 l mleka
4 łyżki kaszy manny
cukier do smaku
200 g masła
łyżka żelatyny
4 łyżki mleka
200 g wiórków kokosowych



Polewa:
4 kostki gorzkiej czekolady
łyżka mleka







Do mleka wsypujemy połowę wiórków kokosowych,
zagotowujemy, a jak zacznie wrzeć dajemy mannę.
Takie obgotowane wiórki, oddają więcej
siebie dla masy.






Gęstą masę odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Masło ucieramy z cukrem do białości,
a następnie dodajemy po łyżce zimnej masy mlecznej.
Ilość cukru, jak zawsze powtarzam to indywidualna sprawa.
Tu nie trzeba go zbyt dużo, mleko słodkie, wiórki też, 
a więc niewielka ilość wystarczy.
Gdy krem gotowy, dodajemy resztę wiórek,
odkładając dwie łyżki do posypania wierzchu.
Oraz namoczoną w mleku żelatynę.
Zawsze dodaję, ta odrobina daje mi komfort tego, 
że nie ma ryzyka iż ciasto szybko popłynie.
Tortownicę (20 cm) wykładamy połamanymi krakersami.







Powierzchnia jest dość mała, a więc taką mozaiką  dużo łatwiej
zapełnić okrągły spód.
Wykładamy  około 40 % masy, którą
przykrywamy czekoladowymi ciastkami.






I znów 40 % masy i na sam koniec warstwa krakersów,
które pokrywamy resztą kremu i posypujemy wiórkami.
Wstawiamy do lodówki aby ciastka naszły wilgocią.
Najlepiej wstawić na noc, a rano rozpuścić czekoladę w kąpieli,
dodać łyżkę mleka aby była plastyczna
i udekorować wierzch.






Prawda że proste ?
I to bardzo, bardzo proste.
W porównaniu z dużymi blachami, to ciasto można
nazwać wersja mini.
Odrobina czekolady w środku, nadaje innego smaku
niż te z samych krakersów.
Jest jeszcze jeden plus, można tu wykorzystać
połamane ciastka. 




Komentarze

  1. Pyszne ciasto :) Uwielbiam kokosowe smaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę :-) Zostało coś ???? uwielbiam ciasta z kokosem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. super ciacho! :) bardzo lubię kokosowe słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu kochana ale wspaniałe ciasto, zapisuje sobie przepis, pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciacho dla miłośników kokosa. Fajnie wymyślone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe, kiedyś robiłem podobne z kaszką manną. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprytnie zrobione, a wygląda bajecznie :)pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kokos pod każdą postacią:)
    porywam kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię ciasta bez pieczenia i smak kokosa! Dzisiaj trafiłaś niechcący idealnie w mój gust ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że kokos góruje, pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja <3 Nie dość, że ciasto bez pieczenia, to jeszcze kokosowe! Oj jadłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno smaczne i szybkie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. a da się jakoś zastąpić kasze glutenową? Może jaglanką?

    OdpowiedzUsuń
  15. Można, a nawet można zastąpić ryżem. Tylko trzeba go dobrze ugotować a później zmiksować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię wiórki, ale właśnie takie jaK w Twoim kremie - namoczone.
    Fajne są takie ciasta na szybko ! Ja zrobię je w prostokatnej foremce: łatwiej ułożę herbatniki:-)
    Serdecznie pozdrawiam Elu!

    OdpowiedzUsuń
  17. ciacho jak marzenie :) pięknie wyszły ci te warstwy po przekrojeniu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda delikatnie i lekko jak chmurka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się takie szybkie wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Robiłam inne ,wypróbuję Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Elu wspaniały przepis tylko się spózniłam bo akurat co do lodówki włożyłam identyczne ciasto /ale inna nazwa przepis notuje i zapraszam na blog bo udało mi się go ulepszyć nie trzeba już klikać tyle razy pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)