>

sobota, 3 grudnia 2016

Sernik pofalowany niczym karpatka.





Z racji, że Święta coraz bliżej,
 wszelakie ciasta, zwłaszcza serniki i makowce,
cieszą się dużym zainteresowaniem.
Postanowiłam  ze starego ( czytaj publikowanego)
przepisu zrobić niby takie samo ciasto, 
a jednak wyglądające całkiem inaczej.
I co jeszcze jest fajnego w takiej wariacji przepisu?
To, że każdy jeden kawałek wygląda inaczej.

Ciasto robimy zgodnie z tym
przepisem ----->  TU






I tak jak jest napisane w przepisie,
żadnego długiego ucierania, ubijania.
W tym przypadku to zabójstwo dla wypieku.
Ja zaczynam od mieszania miotełką masy serowej,
a później przechodzę do mieszania ciasta.
Tak jak w tamtym przepisie na ciasto wykładamy masę,
tak tu rozbijamy wszystko na warstwy.
Na cienką warstwę ciasta, dajemy kleksy  masy twarogowej.





Następnie na kleksy z twarogu dajemy kleksy z ciasta
i znów na ciasto twaróg.






Gdy się już upiecze, zostawiamy w piekarniku, po 15 minutach
uchylamy lekko piekarnik i zostawiamy na godzinę.
Zimne oprószamy cukrem pudrem.
Tam gdzie jest więcej ciasta mamy wzniesienia,
a ta gdzie masy twarogowej są wgłębienia.
I tak oto w łatwy sposób można sernik
wizualizować na karpatkę. 😊





Jeszcze słów kilka o twarogu.
Wiadomo, najlepszy ten z kostki który się samemu zmieli.
Jednak są też dobre serki w wiadrze, jednak nim go kupimy,
pierw zerknijmy na skład. 
Jeśli na pierwszym miejscu jest mleko w proszku,
albo inne cudo, darujmy sobie ten zakup.
Sernik z takiego wynalazku będzie zbity jakbyśmy wsypali
do niego z kilogram mąki ziemniaczanej.





24 komentarze :

  1. Elu ciesze się, że wymysliłaś taka wersję! Sernik wygląda wspaniale i wiem, że tak smakuje bo pieczony był juz nie raz:)
    Buziaki kochana zostawiam. Nie ma to jak Twoje serniki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, cieszę się, że moje serniki tak Wam smakują. :)

      Usuń
  2. Elu dziękuję za ciekawe informację e o serze w wiaderku.zwroce na to uwagę.To ciasto upiekę na sylwestra.Na święta pieke inny sernik tradycja rodzinna.Miło mi zaglądać do Ciebie Elu zawsze znajdę coś smacznego.Serdecznie pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Małgosiu, info...jest ważne, trzeba wiedzieć za co się płaci, jeśli nie do końca to choć po części.

      Usuń
  3. Bardzo apetyczny sernik. Podobnie robię, wrzucam jeszcze kulki z maku. Pozdrawiam cieplutko Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam serniki,na wczorajsze chrzciny Wnusi piekłam z masą makową. I pierwszy raz zadebiutowałam Panią Walewską- pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Eluś podrzuć kawałek;)
    wygląda świetnie!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciacho w nowej odsłonie bardzo efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie trzeba by było mnie na niego namawiać! Wyjadałabym jeszcze ciepły z piekarnika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładnie to wyglada😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny sernik. A te wzory, jakie się utworzyły wyglądają jak dzieło sztuki. Taki artystyczny sernik. Ach, ale nabrałam na niego ochoty. Domowy sernik - najlepsze, co może być. Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sernik lubię w każdym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne wzory! Taki widok skłania do wypróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny taki falisty sernik. Zdecydowanie nie mogłabym mu się oprzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama kiedyś piekła coś takiego - nazywało się Isaura (w sumie nie wiem dlaczego) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na sernik nie trzeba mnie namawiać. :-) Pięknie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)