>

środa, 11 stycznia 2017

Kwaśnica ( nie mylić z kapuśniakiem) wpisana na listę produktów tradycyjnych MRiRW.







Wydawać by się mogło, 
że zupa jak zupa, u większości z nas zwana kapuśniakiem.
Nie  do końca tak jest, ponieważ między kwaśnicą, 
a kapuśniakiem jest trochę różnic. 
Kapuśniak może być z każdego rodzaju kapusty
szatkowanej z główki.




Może też być z kiszonej lub pół na pół z surową.
Ma dodatek warzyw i coś z mięsa.
Natomiast kwaśnica jest tylko z kiszonej kapusty,
na wieprzowinie ( najlepiej świńskiej głowie),
 czymś wędzonym, bez warzyw.
Dopuszczalna jest marchewka, jeżeli nie było jej
w kiszonej kapuście.






Zupa powinna być kwaśna, tłusta, mocno doprawiona,
a więc bardzo wskazana na chłodne mroźne dni.
Dlatego jej kolebką są góry,
bo nikt tak się nie zna na zimie i mrozie jak górale.
A my cepry, możemy się tylko na nich wzorować. 😉






Kwaśnica



Kwaśnica
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2006-08-31
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. śląskie

Wygląd:

Klarowny wywar z kiszonej kapusty i mięsa wieprzowego. Z gotowanymi kawałkami mięsa wieprzowego, ziemniaków, kapusty kiszonej, marchewki.

A więc bierzemy się za głosowanie własnej kwaśnicy.
















Ja swoją zupkę zrobiłam na łopatce,
dodałam też kawałek kiełbasy, bo nic tak dobrze
nie robi kapuście jak smak wędzonki i kminku.
Do ugotowanej prawie łopatki, dodałam ziemniaki.
Kapustę gotowałam w osobnym garnku, razem z kiełbasą.
Później wszystko połączyłam, doprawiłam i gotowe.
Sięgajmy po stare sprawdzone przepisy, 
biją na głowę te nowe, zaczerpnięte z dalekich stron świata. 




11 komentarzy :

  1. Będąc w Żywcu jadłam przepyszną kwaśnicę. Jej smak do dzisiaj pamiętam.
    Na jutro mam już prawie przygotowany obiad ale na przyszły tydzień muszę zaplanować kwaśnicę. dziękuję za przepis.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwaśnica kojarzy mi się z Zakopanym. Ale wolę kapuśniak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwaśnicę robię często właśnie zimową porą i też na łopatce- za głowiznę jakoś trudno mi sie zdecydować, no bo co z tym ryjkiem ;D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ smakowita. Taka kwaśnica to pyszna porcyjka. Z chęcią bym zjadła, tym bardziej, że u mnie w domu się jej nie robi :( Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapuśniak owszem się jadło ale nigdy nie próbowałyśmy kwaśnicy a to takie popularne danie w programach kulinarnych :) Może kiedyś będziemy miały okazję spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba też nigdy nie jadłam kwaśnicy. Aż mi głupio, bo to danie, które kojarzy się z górami, w których bywam bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo smaczna i syta zupa szczególnie z taką ilością mięsiwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jejku ,ale bym zjadła. Pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)