>

sobota, 25 lutego 2017

Golonki duszone w kapuście.





Pewna młoda Żona, zwróciła się do mnie
z prośbą o pomoc w przygotowaniu golonki.
Jej mąż bardzo lubi, teściowa często przygotowuje,
jednak jej przepis jest pracochłonny.
A ona, raz że woli coś łatwiejsze,
a dwa, że chciałby coś innego, a może jej golonka
lepiej posmakuje mężowi?
Dopytałam o smaki męża, umiejętności mojej rozmówczyni
i obiecałam coś zaradzić....






4 niewielkie  golonki
kg kiszonej kapusty
cebula
2 liście laurowe
łyżka słodkiej papryki
łyżka majeranku
łyżeczka pieprzu ziołowego
łyżeczka suszonego czosnku
łyżeczka mielonego kminku
sól i pieprz do smaku
łyżka tłuszczu







Kapustę odrobinę kroimy, gotujemy około 20 minut
z solą i liściem laurowym, odcedzamy.
Czyste golonki osuszamy papierowym ręcznikiem
i obficie posypujemy papryką.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz,( ja miałam gęsi smalec)
obsmażamy golonki z każdej stron.






Wykładamy na talerz i na tym samym tłuszczu podsmażamy
drobno pokrojoną cebulę, dodajemy kapustę przyprawy
dokładnie mieszamy.
Każą golonkę wciskamy w kapustę, przykrywamy
i dusimy do miękkości, bez obracania.






Jeśli zajdzie potrzeba, podlewamy wodą, aby się nie przypaliło.
Nasza cudowna zgnilizna ( kiszona kapusta)
jest niedoceniana, a nie dość, że jest kopalnią wszelkiego dobra,
to także jest skarbnicą smaku.






Mięsa nie trzeba marynować, robić skomplikowanych zabiegów,
dodawać wymyślnych przypraw, a dzięki niej smakują cudownie. 
Moja młoda znajoma uraczyła męża takim obiadkiem, 
zjadł i powiedział z wyrzutem...ale dlaczego tak mało zrobiłaś?
To mówi samo za siebie. 😊



18 komentarzy :

  1. Ależ tu u Ciebie dzisiaj apetycznie. Wspaniała propozycja obiadowa. Dawno nie jadłam golonki. Muszę przyznać, że wygląda naprawdę zachęcająco. Smakowitości.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze takiej golonki jeszcze nie robiłam,często robię tak żeberka, nazwałam je " na lenia ", bo wrzucam wszystko do kapusty i samo się robi bez grzebania. Szkoda, że dzisiejsze mini goloneczki w ilości 4 sztuki zrobiłam tradycyjnie. Następnym razem wiem czym mojego ( starego ) męża zaskoczyć. Dzięki ogromniaste :)
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może małżonek będzie zadowolony :) Buziole

      Usuń
  3. Kocham zarówno golonkę jak i kapustę!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo smakowita ta goloneczka :) idealna dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To zdecydowanie danie dla mojego mężusia :-) buziolki kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tym pączkowym obżarstwie, taka golonka to istne cudo :).Narobiłaś mi ochoty na takie zdecydowane smaki :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda przepysznie:)
    jeżeli jest lepsza od teściowej to niech sie za bardzo nie chwali;D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie będzie się z tym obnosić, chyba że małżonek zechce się pochwalić :)

      Usuń
  8. Kupuje golonkę bez tego tłuszczu, kości i skóry i robię ją z kapustą kiszoną.
    Masz rację to jest prawdziwa pychotka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja akurat golonek nie lubię, ale mężczyźni u mnie w domu uwielbiają. Myślę, że taką z Twojego przepisu byliby zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię, zostaję przy samej kapuście :)

      Usuń
  10. Ja nie przepadam, ale już widzę, jak bardzo mój tata byłby zadowolony z tego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tato by się ucieszył i ślinka by mu pociekła... Jednak dwa dni temu pokazał nam swoje wyniki cholesterolu więc ma stanowczy zakaz! xD Ale Twoje golonki wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż by się chciało zjeść takie pyszności. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale bym zjadła taką goloneczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo apetycznie wygląda!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)