Popękane ciasteczka czekoladowe bez cukru.

Ciasteczka bez cukru




Najpierw chcę podziękować tym,
którzy zauważyli moją nieobecność.
U mnie ok, a nawet bardzo OK.
Zobowiązania jakich się podjęłam,  pochłaniają
większość czasu, a że lubię to co robię,
nawet nie wiem kiedy mija kolejny dzień. 😊




Dziś popękane ciasteczka,
pewnie większość z Was o nich słyszała,
a nawet sama piekła.
Kilka dni temu, dostałam zadanie,
aby przepis przerobić ten przepis.  
 Okroić go z kalorii, a najbardziej z cukru,
który najlepiej wyeliminować.
Pomyślałam i oto są....

szklanka suszonych daktyli
0,5 szklanki gorącej wody
0,5 szklanki maślanki
50 g serka lub twarogu
2 jajka
2 łyżki kakao
łyżeczka sody 
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka mocnej kawy (płyn)
łyżka soku z cytryny
2 szklanki mąki
szczypta soli
szklanka mleka w proszku tortowej


Popękane ciastka bez cukru



Daktyle kroimy na kawałki i zalewamy wodą.
Gdy zmiękną miksujemy razem z
resztą mokrych składników, na gładką masę.
Mąkę przesiewamy z suchymi dodatkami 
i porcjami dodajemy do masy.
Jeśli tak jak ja korzystamy z mąki tortowej,
zostawiamy na chwilę aby mąka napęczniała.
Tej mąki idzie też trochę mniej,
niż zwykłej pszennej mąki, a to ze względu
na jej strukturę.





Ciasto nie ma być zbyt gęste, 
ale na tyle zwarte aby dało się formować niewielkie kulki.
Każdą taką kulkę obtaczamy w mleku ,
układamy na blaszce wyłożonej papierem, pieczemy 
20 -25 min w temperaturze 180 stopni.





I tak jak w oryginale, najlepsze są ciepłe,
później smakują bardziej jak podstarzałe pierniki,
jednak biorąc pod uwagę ich walory
i tak wychodzą na plus.😋
Takich ciastek wyszło mi 25 sztuk.







Komentarze

  1. Wspaniały przepis naprawde pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne ciasteczka :) Mało kalorii to wielki plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy przepis, ale chyba pozostanę przy moich popękańcach:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy przepis na ciasteczka,takich nie jadłam. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę świetne! :) Już od dawna coś takiego, ciasteczkowego mnie kusiło. Teraz już wiem, że niebawem się na nie zdecyduję. Może... bliżej weekendu? :) Pyszności.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis! Bardzo smakowicie wyglądają!
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zauważyłam, że Ciebie Elu nie ma :)
    Fajne ciasteczka. Puchate iż pewnością pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie robiłyśmy tych słynnych popękanych ciasteczek :) Taka modyfikacja nam się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm brzmi przepysznie!!! Muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ciasteczka, uwielbiam daktyle, to na pewno przepis wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowane TAK dla tych ciasteczek! Wyglądają rewelacyjnie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne ciasteczka. W przekroju wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jako że nie przepadam za słodkościami chyba dziś sobie przygotuję te ciasteczka, wyglądają smakowicie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)