>

niedziela, 2 lipca 2017

Golonki indycze z kapustą.

Indyk w kapuście



Nim przejdę do tematu wpisu, 
pierw się pochwalę moim ostatnim osiągnięciem.
Lubię pomagać innym,
czerpię z tego ogromną satysfakcję. 
Jak płachta na byka działają na mnie ludzie,
którzy mówią...a co z tego masz, opłaca ci się to?
Ci co nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa,
którzy wszędzie chcą coś dla siebie ugrać,
daleko nie zajdą, a do tego mają bardzo ubogie życie. 
Taki wypada tylko współczuć,
co niniejszym czynię.  😊








Jak wiecie, jestem osobą która,
lubi kombinować i iść po najmniejszej linii oporu.
Kolokwialnie ujmując..
Jak zrobić, żeby się nie narobić, a osiągnąć swój cel ? 😋
Co nie znaczy, że lubię byle co i byle jak.
Może się wydawać, że jedno wyklucza drugie.
Nic bardziej mylnego, 
zdecydowanie bardziej pasuje mi maksyma
lepsze wrogiem dobrego, albo mniej znaczy więcej.
I tak jest w przypadku mojej dzisiejszej propozycji,
wcale nie trzeba wielu przypraw,
długiego marynowania, 
aby mięso było smaczne, aromatyczne,
a nasze kubki szalały z rozkoszy. 






kilka golonek indyka
kg kiszonej kapusty
2 liście laurowe
łyżeczka kulek pieprzu
4 kulki jałowca
3 kulki ziela angielskiego
łyżeczka pieprzy ziołowego
łyżka słodkie papryki
łyżka majeranku
2 łyżki oleju
2 łyżki suszonej żurawiny
sól do smaku


Golonko z indyka




Kapustę siekamy na mniejsze kawałki,
zalewamy wrzątkiem i gotujemy około piętnastu minut.
Czyste, suche golonki nacieramy papryką,
obsmażamy z każdej strony, aż się ładnie zrumienią.
Gdy skórka jest ładnie wytopiona,
wyjmujemy na chwilę mięso.
Do tego co powstało w czasie smażenia, 
wrzucamy odcedzoną kapustę i pozostałe składniki.






Na wierzchu układamy lekko wciskając mięso,
przykrywamy i dusimy do miękkości.
W razie potrzeby można podlać wodą.
I to wszystko, bogactwo smaków z duszonej kapusty,
przenika do mięsa i odwrotnie. 
Prosty sposób, na smaczne danie jednogarnkowe,
które praktycznie robi się samo.
SMACZNEGO.  😊



Golonki w kapuście


22 komentarze :

  1. Przypomniała mi się kuchnia mojej kochanej babci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię taką goloneczkę indyczą w kapuście :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję, taka nagroda jest cenniejsza, niż niejedno materialne" cudo ". Serducho masz wielkie ! Takie przepisy, to ja od razu adoptuję, bo ja też z " Tych ", a nie z Katowic ;)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie z Tychów tylko z Tych? :)))

      Usuń
    2. Bo ja nie z Tychów, tylko z " Tych ", co to też kombinują by fajnie zjeść i się przy tym nie narobić i nie zbankrutować :)

      Usuń
  4. Wygląda apetycznie!
    Przyznam się, że nie jestem fanem golonki z powodu Magdy Gessler, która ciągle o niej gada i sprawiła trochę, że przez nią mam złe zdanie na temat tej potrawy, ale tak naprawdę do tej pory nie wiedziałem co to tak właściwie jest, bo nigdy nie jadłem. Twoje danie wygląda super, składniki ma bardzo proste, pyszne. Tylko, że ja tak naprawdę nie wiem co to jest golonka... - Jakaś część udka czy jak?
    Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jem golonkę tylko wtedy gdy sama przygotuję, innym nie ufam, ten lęk, że trafię na kawałek świńskiego futerka, a fuj. :)))
      Tak, to jest dół nogo z indyka, pozbawiony dolnej kostki. Taka pałka z połową kości.

      Usuń
  5. Gratuluję pięknego wyróżnienia !!
    Goloneczka wygląda bardzo apetycznie !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszne jedzonko!
    Ja właśnie jestem na wakacjach, więc też sobie pozwalam na takie rozkosze dla smaku :)
    Nawet podobne pyszności wczoraj jadłam :)
    Buziaki!
    Pozdrawiam wyjazdowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elu narobiłaś mi ochoty na takie konkretne danie -:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ha, a ja tak robię karczek i też jest pysznie:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pyszności Elu. Obiadek idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyróżnienia.
    Mój E uwielbia indyczą golonkę. Często mu kupuję a ich nie jem, sobie podudka z kurczaka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat za golonką nie przepadam, ale moja rodzinka - szczególnie mężczyźni ją uwielbiają - zarówno wieprzową, jak i indyczą. Myślę, że tak przygotowana bardzo by im smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje uznanie za działania charytatywne, trzeba pomagać bezinteresownie :)
    Goloneczka wygląda bardzo smakowicie :) Również lubię takie dania jednogarnkowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszny obiadek :-). Już nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam golonkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój mąż byłby zachwycony takim daniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam golonki z indyka, a kapustka to sama rozkosz :) Gratuluję wyróżnienia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda smakowicie, ale to raczej jako cheat meal :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest żaden oszukany posiłek, bo tu nie ma mowy o odchudzaniu itp. :)

      Usuń
  17. Zapisuję przepis ,napewno pysznie smakuje.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)