Pasta z kurczaka, czyli kuchenny recykling.

Mięso z rosołu



Pasty można robić z różnych składników.
Pieczone warzywa, fasola, twaróg
i jeszcze kilka innych to dobre bazy do takich specjałów.
Jednak dziś będzie coś  z odzysku,
a mianowicie mięso gotowane.
W tym przypadku z rosołu, u mnie często zalega gotowizna
i nie ma chętnego aby ją zjeść.
A więc trzeba sobie jakoś radzić, nic nie ma prawa się zmarnować. 😋



Prosta pasta do chleba



mięso i warzywa z rosołu
2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
rosół



Kurczak




Mięso oddzielamy od kości, warzywa kroimy na mniejsze kawałki.
Jeśli chodzi o przypalaną cebulę, należy zdjąć
te ciemne części. Smaku wiele nie doda, a zepsuje nam widok.
Ja np nie dodaję marchewki, zwyczajnie nie lubię.
Czosnku dajemy tyle ile lubimy,
jeśli chcemy bardziej wyraźną pastę, należy dać więcej.






Miksujemy na gładką masę,
doprawiamy do smaku i w zależności jaką chcemy mieć konsystencję,
tyle dodajemy rosołu. 
Należy pamiętać, że pasta jak trochę postoi tężeje.
Nie potrzeba dodatkowego tłuszczu,
ani wymyślnych przypraw, w prostocie tkwi sukces tego smarowidła.
Śmiało też można powiedzieć, że to niby taki pasztet. 😊






Komentarze

  1. Musi być bardzo smaczna.
    Z chęcią bym zjadła.
    Lubię taki kuchenny recykling. Nic się nie zmarnuje.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To mi przypomina najzwyklejszy pasztet. Może jedyna mocna strona, że nie jest on robiony z odpadków, tylko z normalnego kurczaka. Chętnie spróbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, ale tylko pozornie. Dużo lepiej smakuje 😊

      Usuń
  3. nO I zniknął mój komentarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniknął,.nie zniknął. Tu jak w IPN..wszystko się pamięta. 😁

      Usuń
  4. Teraz zacząłem rozumieć, dlaczego żona mówi na mnie "Pasztet".
    Po tym, co pokazała tutaj Ela, doszedłem do winsoku, że małżonka dostrzegła we mnie ukryte piękno... Taki pasztet, niby niepozorny, a gdy się zacznie jeść, dopiero można docenić jego wyjątkowy smak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Może to nie jest zbyt wyszukane określenie, ale jak się głębiej zastanowić..wie co dobre. :))

      Usuń
  5. Eluś, niepierwszy raz mi uzmysłowiłaś jak moja kuchnia jest monotonna. Dzięki kochana:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam uczymy się całe życie, a i tak .....umieramy. :))

      Usuń
  6. No jasny gwint, właśnie oswoiłam sobie kotecka, co by przed środą popielcową wpałaszował pozostałości rosołowe, a tu taki specjał. Koniecznie do wypróbowania :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja, co prawda, wykorzystuję mięso i warzywa z rosołu na "pierogi z mięsem", ale i w takiej postaci pasztetu też jest bardzo dobre. Najważniejsze, żeby smakowało!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki recykling to ja lubię. Pasta smakowicie wygląda -:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :D Lepsze niż wszelkie gotowe pasztety :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pastę z mięsa i warzyw z rosołu bardzo lubię! Ma taki fajny, specyficzny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosto, smacznie i nic się nie marnuje:) Popieram takie rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory robiliśmy z mięska rosołu tylko pasztety - pasta też brzmi super :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)