Fit smalczyk z podsmażaną cebulką i jabłkiem.


Smalczyk do pieczywa




To, że zapanowała powszechna moda na zdrowe odżywianie,
jest wiadome wszem wobec.
Większe jest jednak zapotrzebowanie na rzeczy  tanie,
szybkie i smaczne .
Można się powymądrzać i powiedzieć - takie "znaki czasu". 😉
Moim zdaniem to nie to i
po zachłyśnięciu się wielkim światem, jaki do nas zawitał,
chętnie wracamy do swoich starych,
rodzimych, sprawdzonych przepisów.
To wcale nie jest sentyment, lecz poznanie i docenienie  ich wartości.
Kiedyś z Rafałem dyskutowałam na temat 
kreatywności młodego pokolenia.
Z nami było inaczej, byle  co wystarczyło, aby całe podwórko 
miało zajęcie przez pół dnia.
Dzisiaj dziecko bez telefonu, tabletu, czy komputera
uważa, że świat się skończył.
Jednak grzebiąc w archiwach, doszłam do wniosku,
że nasze babki i wszyscy przed nimi,
oni to dopiero byli kreatywni.


Fasola



 To smarowidełko
wcale nie jest wynalazkiem naszych roślinożerców,
to bardzo, bardzo stara pasta.
Często nazywana "mazidłem" albo "paćką". 😋







szklanka ugotowanej fasoli jaś
cebula
jabłko
2 ząbki czosnku
łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
2 łyżki oleju
łyżeczka majeranku
sól i czarny pieprz do smaku


Fit kolacja


Można użyć białej fasoli z puszki,
po odcedzeniu należy ją dokładnie przepłukać.
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju.
Gdy się lekko zeszkli,
dodajemy paprykę i majeranek, smażymy, aż się zrumieni.
Odbieramy łyżkę rumianej cebuli
i odkładamy na bok.





Do reszty dodajemy obrane i pokrojone jabłko,
dusimy chwilę pod przykryciem, aż się zacznie rozpadać.
Miksujemy razem z fasolą i czosnkiem.
Doprawiamy solą i pieprzem do smaku, na koniec
dodajemy odłożoną cebulę.
Dokładnie mieszamy (bez miksowania),
tak smalczyk będzie miał widoczne kawałki,
czym bardziej przypomina oryginał.
Ja wzorowałam się na takim starym,
 a nawet bardzo starym przepisie. Trochę tylko
wprowadziłam swoich dziwactw.  😊
Życzę wszystkim smacznego! 😋


Pamiętajmy:
 Tłuszcz w zbilansowanej diecie jest wskazany.
Potrzebują tego witaminy z grup rozpuszczalnych w tłuszczu.
Bez niego są one dla nas bezużyteczne!






Komentarze

  1. Taki smalczyk fasolowy bardzo lubię :) Dodaję do niego kminek mielony lub cząber, aby nie był gazotwórczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam smak babcinej paćki :)
    Masz racje za naszych czasów życie było prostsze nie patrzyło sie kto ma jaki telefon i dlaczego ja mam gorszy, albo bluzę lepszej marki itp, tylko dobrze sie bawiło w berka , chowanego, skakało w gumę :)
    cóż stare dobre czasy;D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj pierwszy raz zrobiłam smalec z fasoli. Jest super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, coś nowego:-) na pewno pychota.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny, trzeba będzie koniecznie wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Eluś, a co TY na to żebym dodał suszone pomidory ? Wyjdzie coś z tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że można, można dać kminek, czarnuszkę co kto lubi. I w ten prosty sposób za każdym razem mieć coś innego.

      Usuń
  7. Składniki fajne, ale wizualnie nie zachęca :) Trafnie określiłaś to paćką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, a czy tradycyjny smalec jest wizualnie piękny? :D

      Usuń
  8. Robimy podobną :) Bardzo nam smakują wszelkie tego typu pasty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)