Olej aromatyzowany smażoną cebulą.


Smażona cebulka



Zacznę od tego, że nie jestem
fanką oliwy z oliwek.
Uważam, że mamy znakomite oleje,
które śmiało mogą konkurować ze swoją tłustą koleżanką.
Tu chodzi o wartości i zalety,
o walorach ekonomicznych, nie wspomnę.
Pokusiłam się o zrobienie własnego oleju smakowego.
Z ziołami, czosnkiem, to wszystko już było.
Ja poszłam w cebulę, a dokładniej w smażoną cebulkę. 



Olej aromatyzowany



średnia cebula
szklanka dobrego oleju
szczypta soli
szczelnie zamykane naczynie






Obraną cebulę kroimy w kostkę,
posypujemy solą i zostawiamy na około 15 minut.






Należy pamiętać, że tak cebula,
jak i czosnek uwalniają więcej swoich olejków
 eterycznych, po rozkrojeniu i krótkim leżakowaniu.
Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę i podsmażamy.
Nie robimy tego za jednym podejściem.
Podgrzewamy kilka minut i gasimy palnik.





Po dziesięciu minutach powtarzamy czynność
i tak aż do uzyskania złotej cebulki.
Po lekkim przestudzeniu, 
przelewamy do naczynia, szczelnie zamykamy.
Zimny, trzymamy w lodówce.
Wiadomo, cebula ma to do siebie, że lubi fermentować.
Olej, jest bardzo aromatyczny,
a cebula chrupiąca.
Cebulowi fani będą zadowoleni,
można dodawać do sałatek, czy do jarzynowych zup.
A niejeden mięsożerca da się oszukać. 😀
Osobiście polecam jako okrasa do kaszy prażonej na sypko,
a do tego zsiadłe mleko.😋





Komentarze

  1. Ja też na co dzień chętniej sięgam po olej niż po oliwę. Czasem wybieram te aromatyzowane - moim zdaniem są świetne do sałatek. Robiłam z rozmarynem i czosnkiem. Chętnie wypróbuję też z cebulą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w oliwie przeszkadza ten jej zapach i ta" ostrość" jaką pozostawia na języku.
      Choć to podobno mój wymysł, ale tak ją czuję. :))

      Usuń
  2. Taki olej z cebulką fajnie dosmacza wiele dań :) Gdzieś wyczytałam, że powinno się spożywać najwięcej produktów uprawianych w strefie klimatycznej miejsca zamieszkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, taka roślinność i produkty z niej tworzone są najbliższe nam pod każdym względem. Najprościej można powiedzieć..nie szokujemy organizmu.

      Usuń
  3. Ty to masz pomysły, co tu dużo kłapać, genialne po prostu, ale wpaść na nie to jest dopiero mistrzostwo ! Jeszcze poproszę o rozszyfrowanie słów " dobry olej ", bo dla mnie każdy jest dobry. Z oliwą z oliwek też się nie polubiłyśmy :)
    Cmok jak smok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bożenko :) Olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia, nasz oliwa północy. Co tu dużo pisać, bogactwo i dobrodziejstwo. Bardzo mądrze powiedział Stanisław Jachowicz..cudze chwalicie, swego nie znacie... Buziole

      Usuń
    2. I tu mnie zaskoczyłaś, dawno temu powszechnie mówiło się, że olej słonecznikowy to jest COŚ, a rzepakowy był najtańszy i uważany za gorszy :(

      Usuń
    3. Widzisz kochana Bożenko, kiedyś nam wmawiano, że margaryna jest zdrowsza itp...

      Usuń
    4. W sumie to nawet fajnie się składa, bo ja na tym najtańszym wychowana, więc niechcący zdrowiej wyszło, no chyba że margaryna to zepsuła ;)
      Buźka

      Usuń
  4. Ty zawsze Elu coś fajnego wymyślisz! Taki olej na pewno swietnie smakuje i można go używać według własnych pomysłów. Już sobie wyobrażam ten smak:)
    Wiosenne pozdrowienia zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, witam wiosennie i pozdrawiam. :) Co do oleju, dodam, że z każdym dniem smakuje jeszcze lepiej.

      Usuń
  5. Dla fanów smażonej cebulki taki olej jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat lubię oliwę z oliwek, ale taki smakowy olej też musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na co dzień używam olej rzepakowy - do smażenia i do sałatek :) Bardzo lubię olej rzepakowy :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)