Rolada biszkoptowa z kremem kawowym.



Rolada





 Zawsze omijałam wszelakie rolady,
nie żeby w jedzeniu, ale w ich wykonywaniu. 🙄
Przerażało mnie to zawijanie, rolowanie, odwijanie itd itp.
Powtarzałam innym, a może raczej sobie,
że to wyrób nie dla mnie,
że się nie lubimy i raczej zawsze nam do siebie pod górkę.
Dziś mogę śmiało powiedzieć,
 że usprawiedliwiałam siebie, a może bałam się stawić czoła.
Nie to abym nigdy nie robiła,
bo były różne epizody z różnymi wypiekami.
Jednak takiej typowej biszkoptowej nie robiłam.
I przychodzi taki moment, że stajemy przed wyzwaniem.
Chcąc sprawić Komuś przyjemność,
a przy tym udowodnić coś sobie i ja wzięłam się z rolowanie. 😁



Ciasto:
4 jajka
3 łyżki cukru
szczypta soli
3/4 szklanki mąki
płaska łyżeczka proszku do pieczenia


Krem:
0,5 litra śmietany kremówki
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 
2 łyżki mleka w proszku 
cukier puder   do smaku

Rolada z kremem



Blachę piekarnikową wykładamy papierem do pieczenia,
smarujemy  masłem i wysypujemy mąką.
Mąkę przesiewamy z proszkiem.
Ten proszek można pominąć, ponieważ dobrze ubita piana,
usztywniona cukrem wystarcza aby utrzymał
biszkopt poziom.
Jednak jak ktoś chce się asekurować przed bum,
nie ma problemu, można go dodać.
Białka oddzielamy od żółtek i ze solą ubijamy na sztywno.
Gdy masa nie wypada z naczynia,
dalej ubijamy dodając po łyżce cukru.
To on właśnie, ścinają się w pieczeniu trzyma biszkopt.
I teraz już bez elektryczności, 
mieszamy delikatnie ręcznie dodając po żółtku,
a na koniec partiami ( trzy) 
mąkę z proszkiem.
Wykładamy na blachę, rozprowadzamy równą warstwę,
wstawiamy do gorącego piekarnika ( 170 stopni)
na około 12 minut.
Po upieczeniu, jeszcze gorące ciasto wyjmujemy z piekarnika,
zostawiamy na około pięć minut aby lekko ostygło.
Przykrywamy drugim arkuszem papieru
i zwijamy roladę.
Całość można jeszcze owinąć w ściereczkę kuchenną,
układamy tam gdzie się kończy ciasto do spodu.
Po godzinie rozwijamy i można działać dalej.
W kubeczku podgrzewamy kilka łyżek śmietany,
dodajemy kawę aby się rozpuściła
i zostawiamy do wystudzenia.
Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem, dodajemy mleko w proszku
(zapobiega podchodzeniu wody).
Wolno wlewamy śmietanę z kawą i dalej ubijamy.
Trzeba pamiętać aby nie zrobiło się masło.


Rolada



Taką masą smarujemy rozwinięty biszkopt  i ponownie zwijamy.
Zawijamy w papier i odstawiamy ( najlepiej  na noc) do lodówki.
Gotowe ciasto dekorujemy według uznania,
polewa, kakao, kawa, cukier puder, a można i nic nie robić.
I tak jak się ''bałam'' tego ciasta,
tak później byłam zadowolona, a uśmiech na twarzy 
Osoby obdarowane był nie tylko podziękowaniem,
ale także mega premią. 😎


Rolada z kremem kawowym


Komentarze

  1. Pyszności, moje smaki. Lubię takie smakołyki z kawą ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tą roladę. Dawno ją robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tęż mam takie doświadczenie z roladą. Tzn jestem na niższym poziomie, bo po nieudanej próbie parę lat temu nigdy nie podjełam wyzwania z roladą. Ale krem może wykorzystam do innego ciasta. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha, mam tak samo :D Jak już ktoś mi podsunie to nigdy nie odmówię, ale żeby samemu się zabierać za to rolowanie to w żadnym razie, póki co jeszcze mnie to przerasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również tak mam :) Lubię je jeść, ale nie przepadam za ich robieniem :) Twoja rolada wygląda mega pysznie i na pewno tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rolad biszkoptowych nie lubię, ale krem wykorzystam do czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobnie :) Kiedyś robiłam i nawet całkiem fajna wyszła, ale jakoś unikam robienia, chyba przez konieczność jej zawijania. Rolada smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię rolady z bitą śmietaną i owocami. Kawowej nigdy nie jadłam. Mój mąż na pewno byłby zachwycony. Uwielbia wszystko co kawowe:) Pomyślę o niej przed świętami:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też tak sobie mówiłam o roladzie, a potem okazało się, że to wcale nie takie trudne, a jakie efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna rolada! My się trochę jej boimy bo zawsze nam gdzieś pęka :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)