Dorsz i pieczone ziemniaki, czyli pomysł na smaczny, prosty obiad.


Szybki smaczny obiad





Nigdy nie byłam specjalną fanką ryb ( choć ostatnio mi się zmienia),
jeszcze te morskie jadałam sporadycznie, ale już te 
ze słodkiej wody vel hodowlane, ciężko przechodzą mi przez gardło.
Wiele osób próbowało mnie przekonać,
twierdzili, że ich ryba jest wyjątkowa i na pewno nie wyczuję,
tego charakterystycznego smaczku, a jednak....
Raz więcej, raz mniej czuję smak kałuży, nic na to nie poradzę,
że jestem taka wybredna zgaga.😊
Dlatego dziś pomysł na prosty, smaczny i dość szybki obiad,
z dorszem w roli głównej.


dorsz
jajko
czarny pieprz
łyżka skórki otartej z cytryny
łyżeczka soku z cytryny
bułka tarta
tłuszcz do smażenia
sól
ręcznik papierowy


Oraz:
kilka ziemniaków
łyżka oleju
czosnek staropolski
papier do pieczenia



Pieczone ziemniaki



Każdy kawałek ryby dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.
Każdą porcję nacieramy skórką i czarnym pieprzem,
odkładamy na co najmniej 30 minut aby się ładnie zamarynowało.






Maczamy w rozmąconym jajku, posypujemy bułką i
smażymy na złoty kolor.
Należy uważać, aby zbyt długo nie trzymać na patelni 
i nie wysuszyć dodatkowo już suchej ryby.
Usmażoną układamy na ręczniku i dajemy jej chwilę aby odpoczęła.
Solimy przed podaniem, albo każdy sobie dosala według potrzeb.
Sama często mocniej doprawiam i zjadam bez soli.
U mnie w czasie gdy marynuje się ryba, szykowane są ziemniaczki.
Obrane i czyste, osuszam na papierowym ręczniku,
przekładam do garnka lub większej miski.
Polewam olejem i delikatnie je podrzucając pozwalam im się 
pokryć olejem, później to samo robię z czosnkiem.




Każda sztuka jest ładnie pokryta tłuszczem i przyprawą.
Piekę w 220 stopniach aż się zrumienią i są miękkie.
Tak sobie radzę ze starymi ziemniakami, gdy już ich smak
pozostawia wiele do życzenia, a nowe choć dostępne,
jak dla mnie nie są jeszcze zjadliwe. 😁



Komentarze

  1. Bardzo lubię ryby ale odkąd wyszło na jaw jak zanieczyszczone są morza nawet nasze Bałtyckie to jestem w wielkiej rozterce czy ryby morskie nadal nadają się do spożycia i czy nie jem w innej postaci plastiku... :( ech...
    Ale twoje zdjęcie wygląda tak smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My to mamy słabość do pieczonych ziemniaków :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam rybę i to jest idealny obiad, szybko i łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie tradycyjne obiady :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jak już jesteś nie bądź leń, rzuć pod postem choć swój cień. :)