Obserwuj bloga przez email

bez cukru
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez cukru. Pokaż wszystkie posty
Sernik słodzony bananami, czyli bez cukru też można.

Sernik słodzony bananami, czyli bez cukru też można.

Sernik bez cukru




Sernik to takie ciasto, które mnie się nigdy nie nudzi.
Daje też wiele możliwości i można stworzyć mnóstwo wariacji 
na jego temat. 
Jest też tym wypiekiem, który z dobrze dobranym składem,
pozwala nam wyczarować całkiem fajną wersję.
Ciacho jest nie tylko mniej kaloryczne,
ale także naturalnie słodzone, co po zjedzeniu nie tylko
nie obciąża nam ciała, ale i duszy. 😁
A banany służą nie tylko jako słodziwo, ale także ślizgacz
czytaj tłuszcz. 
Były już podobne słodkości,  słodzone daktylami,
które zastępowały cukier i tłuszcz. ---->  TU
Teraz biorę na tapetę banany.


Fit ciasto



600 g twarogu półtłustego
duży kubek jogurtu naturalnego
4 banany zależy od wielkości
4 jajka
2 łyżki soku z cytryny
spora szczypta soli
2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej

Polewa:
pół tabliczki gorzkiej czekolady
łyżka masła

Oraz:
tortownica 20 - 24 cm
papier do pieczenia
wiórki kokosowe 
łyżeczka masła.


Zdrowy sernik


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Banany rozgniatamy widelcem, lub miksujemy
razem z sokiem z cytryny.





Dodajemy resztę składników i chwilę razem mieszamy,
aby wszystko się połączyło.
Nie za długo, należy pamiętać o tym, że twaróg to ten gad
który nie lubi napowietrzania.
A więc wszelakie długie ucierania, bicie piany jest zbędne.
Z prawami fizyki się nie dyskutuje.
To nie jest lekkie ciasto mączne, które piana jest w stanie utrzymać.
Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia,
boki smarujemy masłem i obsypujemy wiórkami.




Pieczemy około 50 - 60 minut w temperaturze 180 stopni.
Po upieczeniu uchylamy piekarnik i studzimy tak około  dwóch godzin.
Wyjmujemy i wyciągamy z formy, układając spodem do góry.
Wtedy mamy idealnie równą powierzchnię do dekoracji,
a i wysuszony wierzch ma szansę się nawilżyć.





Zimne ciasto polewamy czekoladą rozpuszczoną z masłem.
Wierzch dekorujemy tym co mamy, albo jak lubimy.
Ciasto nie jest za słodkie, lekko bananowe,
ale sól i gorzki wierzch potęgują jego słodycz.
Ci którzy lubią bardziej słodko, 
mogą sobie dosłodzić, to już indywidualna sprawa.
Mogę śmiało napisać, że taki grzech to żadne grzech. 😇
Ciasto smakowało wszystkim degustującym,
mało tego, nikt nie przypuszczał, że jest bez cukru...ot delikatnie tylko słodzone. 😁


Sernik


Fit ciasteczka czekoladowe bez mąki i tłuszczu.

Fit ciasteczka czekoladowe bez mąki i tłuszczu.



Fit




Kiedyś znajoma powiedziała ,
że robiła Michałki ( PRZEPIS ) z mojego przepisu.
Gdy później spróbowała kupnych,
różnica była kolosalna.
Ela, serdecznie pozdrawiam. 😘
Wszyscy doskonale wiemy, że te gotowe słodycze,
aż kipią od chemii.
Takie swoje są zdrowsze i mają wartość,
a nie tylko puste kalorie.


Odchudzanie



Ostatnio realizując pewne zamówienie, pokusiłam
się o zrobienie ciastek czekoladowych.
W pierwszym wariancie, ciasteczka miały być jasne,
jednak gdy zmiksowałam soczewicę,
przeraziłam się.
Masa wyglądała jak (przepraszam za określenie)
gęsia kupa.😅
Mam taką słabość, nim coś zechcę posmakować,
musi mi się podobać.
Nie musi powalać swoim urokiem, ale ma mi się podobać.
A te ciasteczka na pewno by mi się nie podobały. 
I tak musiałam jakoś ten mało atrakcyjny widok ukryć.



Ciastka czekoladowe



300 g zielonej soczewicy ( puszka lub gotowana)
szklanka suszonych daktyli
2 łyżki siemienia lnianego
3 łyżki ciemnego kakao
płaska łyżeczka sody oczyszczanej
szczypta soli
3 łyżki soku z pomarańczy
2 łyżki skórki otartej z pomarańczy
łyżeczka rozpuszczalnej kawy ( proszek)
woda

Oraz:
papier do pieczenia



Wiem co jem



Daktyle kroimy na mniejsze cząstki,
płuczemy pod bieżącą wodą.
Zalewamy wrzątkiem i czekamy aż zmiękną.
Zlewamy nadmiar wody, ale nie odcedzamy ich dokładnie.
Dodajemy do odcedzonej soczewicy, posypujemy
lnem i dokładnie razem miksujemy.
Dodajemy resztę składników i zostawiamy na 10 minut,
aby len dobrze rozmókł.
W końcu służy nam jako spoiwo,
a więc musi się dobrze uaktywnić.
Z równych porcji ciasta formujemy kulki,
układamy na papierze i lekko spłaszczamy.
Ja każde przeciągnęłam widelcem i to wystarczyło.




Pieczemy w 180 stopniach 15 - 20 minut.
Ciasteczka wyszły rewelacyjne.
Kawa potęguje smak kakao, do tego nuta pomarańczy.
Zaraz po upieczeniu są delikatne jak biszkopty,
w kolejne dni lekko  twardnieją.
Strukturą przypominają pierniki, ale i tak są przepyszne. 😊

Inne fit wypieki ---- >   TU




Ciasto czekoladowe fit.

Ciasto czekoladowe fit.


Fit ciasto czekoladowe



I znów sięgnę do mojego ulubionego tekstu;
"Potrzeba matką wynalazków".
A od siebie dodam - i starszą siostrą weny. 😊
Dostałam kryteria, jakie ma spełniać ciasto,
co może zawierać, a czego nie, z prośbą o stworzenie przepisu.
Poszperałam po internecie, a zwłaszcza w wegańskich klimatach.
To właśnie tam, zaczerpnęłam kilka pomysłów,
które można wdrożyć we własnej kuchni i diecie.


Ciasto bez cukru



2 garści suszonych daktyli
4  duże jajka
4 łyżki ciemnego kakao
3 łyżki soku pomarańczowego
2 łyżki skórki otartej z pomarańczy
łyżka mocnej kawy ( płyn)
płaska łyżeczka proszku lub sody 
szczypta soli

Oraz:
woda
tortownica 20 - 18 cm
papier do pieczenia


Ciasto bez mąki


Daktyle dokładnie płuczemy pod ciepłą wodą,
następnie zalewamy je gorącą wodą tak, aby były przykryte.
Odstawiamy na około 30 min aby zmiękły.
Można je też pokroić na mniejsze cząstki, aby szybciej 
nabrały wilgoci. 
Gdy zmiękną odcedzamy, bez dokładnego odsączana.
To nam ułatwi miksowanie.
Gdy powstanie gładki krem, dodajemy żółtka, resztę mokrych składników,
a  na końcu to co suche. 





Białka ubijamy na sztywno z solą, 
delikatnie, łopatką, partiami łączymy z ciastem.
Tortownicę wykładamy papierem, wylewamy ciasto,
wkładamy do nagrzanego piekarnika ( 180 stopni)
i pieczemy 45 -50 minut.





Ja wysypałam spód wiórkami kokosowymi, 
ale całkiem niepotrzebnie, bo zatonęły w cieście i tyle ich było widać.
Mój zleceniodawca oczywiście użyje do ciasta samych białek,
czyli około 6 -7 sztuk.
Kto nie ma takiej potrzeby, daje całe jajka.





Ciasto jak widać, jest ładnie wyrośnięte, do tego słodkie i czekoladowe.
Konsystencją przypomina coś między biszkoptem,
a ciastem ucieranym. 
Śmiało można przekroić i przełożyć jakąś masą
lub dobrej jakości serkiem.




Drobna  uwaga.
Dobrze jest  wymacać daktyle, czy któryś nie ma pestki.
Ja to przegapiłam i jedną upiekłam.
Nim zdążyłam ostrzec domowników o pestce,
jak zawsze sama na nią trafiłam. 😏
Ja to mam zawsze takie szczęście, jak mi wpadnie niestarta 
cebula do placków ziemniaczanych,
to kto ją znajdzie, kto dostanie wadliwy placek?
Jasne, że ja, zawsze ja.  
Choć swoją drogą, dla mnie taka cebula to fuj. 😆
Inne fit , zdrowe słodkości ---- >  TU



Blok czekoladowy bez cukru po małej renowacji.

Blok czekoladowy bez cukru po małej renowacji.


Bez cukru




Blok, któż go nie pamięta,
któż choć raz nie jadł, albo nie próbował zrobić?
Ostatnio wróciła na niego moda, 
ale ten słodki przysmak do lekkich nie należy.





Nie byłabym sobą, gdybym się nie pokusiła o małe zmiany,
które jednak nie  zmienią tego przysmaku
w czarną bezsmakową bryłę.
Byłam pełna obaw, a jednak się udało,
kto nie wie, że jest okrojony w życiu się nie zorientuje.😋



Blok czekoaldowy



2 szklanki suszonych daktyli
gorąca woda
paczka mleka w proszku
4 łyżki kakao
3 łyżki mocnej kawy ( płyn)
paczka mieszanki keksowej
0,5 szklanki żurawiny
0,5 szklanki wody
0,5 kostki masła
szczypta soli
herbatniki
3 łyżki wiórków kokosowych
forma keksówka
folia spożywcza





Daktyle dokładnie przepłukujemy wodą, 
odcedzamy i zalewamy gorącą aby je przykryć.
Jeśli zrobimy to na noc, rano będą miękkie i gotowe do zmiksowania.
Jeśli nie, trzeba poczekać ze dwie godziny aby były miękkie.






Wtedy je miksujemy na gładko,
aby nie została żadna skórka, żaden kawałek owocu.
Masło, 0,5 szklanki wody i  kawę
podgrzewamy razem aż się wszystko rozpuści.
Dodajemy kakao, szczyptę soli i doprowadzamy do wrzenia.
I to koniec z gotowaniem, trzeba tylko kakao zaparzyć.
Wtedy jest bardziej intensywne w smaku.
Dodajemy do masy daktylowej i dokładnie mieszamy,
wsypując bakalie.
Porcjami dodajemy mleko w proszku ( 400 g opakowanie)
dość energicznie mieszając, aby się wszystko ładnie połączyło.






Na koniec dodajemy pokruszone ciastka.
Wiadomo, łyżka łyżce nierówna, tak samo szklanka.
Dlatego tych ciastek może być więcej lub mniej.
Chodzi o to aby to one ściągnęły nadmiar wilgoci, jaka tam jeszcze pozostała.
Ja dałam pięć i to wystarczyło, aby było twarde i ładnie się kroiło.
Blaszkę wykładamy folią i przekładamy masę.
Dobrze jest kilka razy mocno uderzyć o blat, aby się ubiło.
Wierzch równamy łyżką maczaną w wodzie i posypujemy obficie wiórkami.
Później będzie to spód i nie będzie nam przywierał do podłoża.
Po całej nocy w lodówce gotowe do skosztowania. 😊


Bez cukru




Ciasto czekoladowe bez tłuszczu słodzone daktylami.

Ciasto czekoladowe bez tłuszczu słodzone daktylami.


Proste ciasto bez cukru




Jak nie lubię narzekać,
tak dziś sobie pozwolę pogderać jak rasowa maruda.
W maju był jeszcze śnieg,
już koniec czerwca, dnia ubywa, a to znak,
że czas już  myśleć o zimie.
Koniec 😋

O takie ciasto poprosił mnie pewien Pan,
który trafił do mnie przez  G +.
Zaczął bardzo poważnie, aż się wystraszyłam,
czy aby dam radę?
Jednak okazało się, że nie jest tak źle.
Pan zaakceptował listę składników, 
a  mnie zostało już tylko dobrać je tak, aby to miało ręce i nogi.
Tzn było zjadliwe. 😉






2 szklanki daktyli
2 jajka
1,5 szklanki mąki
1/2 szklanki ciemnego kakao
1/2 szklanki wody gazowanej
3 łyżki mocnej kawy
3 czubate łyżki naturalnego serka
2 łyżki skórki otartej z pomarańczy
3 łyżki soku z --//--
łyżeczka sody oczyszczanej
szczypta soli
łyżeczka octu
tłuszcz i wiórki kokosowe do formy

Oraz:
łyżka żelatyny
50 mil wody
owoce do dekoracji





Daktyle dokładnie płuczemy i zalewamy gorącą wodą.
Zostawiamy aż rozmokną i dadzą się łatwo zmiksować.
Odcedzamy, dodajemy wszystkie mokre składniki i miksujemy 
aż powstanie jednolita masa.




Suche składniki zaś  przesiewamy razem i dodajemy 
partiami do mokrych składników.
Mieszamy krótko, tyle aby się połączyło wszystko
i nie było grudek.
Wylewamy na wąską blaszkę ( 28 x 12 ) i pieczemy 45 - 50 min
w temperaturze 180 stopni.
Po lekkim wystudzeniu wyjmujemy z blaszki aby się nie odparowało.
Zimne ciasto smarujemy płynną żelatyną i dekorujemy owocami.
Albo jak tam kto woli.
Po kilku dniach dostałam takiego maila:

,,Droga Pani Elżbieto  ciasto wyszło przepyszne.
Takie właśnie mieliśmy oczekiwania, mocno czekoladowe,
wilgotne, ciężkawe, trochę podobne do Brownie, ale nie takie zbite.
Słodycz delikatna i nie dominująca nad owocami.
Tym którzy woleli słodsze, zrobiłem jak Pani radziła,
podałem ze słodkim sosem z malin."

Reasumując, skoro smakowało, tzn przepis trafiony 
w konkretnego Odbiorcę. 😊

Inne ciasto czekoladowe ---- >   TU i   TU i  TU

Brownie


Popękane ciasteczka czekoladowe bez cukru.

Popękane ciasteczka czekoladowe bez cukru.

Zdrowe słodycze





Dziś popękane ciasteczka,
pewnie większość z Was o nich słyszała,
a nawet sama piekła.
Kilka dni temu, dostałam zadanie,
aby przepis przerobić ten przepis.  
 Okroić go z kalorii, a najbardziej z cukru,
który najlepiej wyeliminować.
Pomyślałam i oto są....

szklanka suszonych daktyli
0,5 szklanki gorącej wody
0,5 szklanki maślanki
50 g serka lub twarogu
2 jajka
2 łyżki kakao
łyżeczka sody 
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka mocnej kawy (płyn)
łyżka soku z cytryny
2 szklanki mąki
szczypta soli
szklanka mleka w proszku 





Daktyle kroimy na kawałki i zalewamy wodą.
Gdy zmiękną miksujemy razem z
resztą mokrych składników, na gładką masę.
Mąkę przesiewamy z suchymi dodatkami 
i porcjami dodajemy do masy.
Jeśli tak jak ja korzystamy z mąki tortowej,
zostawiamy na chwilę aby mąka napęczniała.
Tej mąki idzie też trochę mniej,
niż zwykłej pszennej mąki, a to ze względu
na jej strukturę.





Ciasto nie ma być zbyt gęste, 
ale na tyle zwarte aby dało się formować niewielkie kulki.
Każdą taką kulkę obtaczamy w mleku ,
układamy na blaszce wyłożonej papierem, pieczemy 
20 -25 min w temperaturze 180 stopni.





I tak jak w oryginale, najlepsze są ciepłe,
później smakują bardziej jak podstarzałe pierniki,
jednak biorąc pod uwagę ich walory
i tak wychodzą na plus.😋
Takich ciastek wyszło mi 25 sztuk.
Smacznego 😊
Inne zdrowsze słodkości ---- >  TU








Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu.

Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu.

Ciastka owsiane bez tłuszczu



Robiąc takie ciastka, zazwyczaj sięgam po mleko,
jednak tym razem, na prośbę osoby, która nie może jeść
produktów mlecznych i mlekopochodnych
zrezygnowałam z niego.
Mleko, masło itp odpadają, została woda, sok
 i coś co zastąpi tłuszcz, nawilży  i uelastyczni owsiane ciacha.



100 g suszonych daktyli
1/2 szklanki ciepłej wody
4 białka
2 łyżki kakao
szklanka mąki pszennej razowej
1,5 szklanki płatków owsianych
sok z połowy pomarańczy
2 łyżki skórki otartej z pomarańczy
szczypta soli
płaska  łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 szklanki żurawiny


Ciastka dietetyczne



Daktyle płuczemy pod bieżącą wodą,
zalewamy ciepłą i odstawiamy na kilkanaście minut, aż zmiękną.
Miękkie miksujemy na gładką masę, następnie dodajemy 
resztę składników, poza płatkami i żurawiną.
Chwilę razem miksujemy.
Ja dałam same białka, takowe miałam zamrożone,
to taka pozostałość po pieczonych pączkach.
Kto chce może użyć dwóch całych jajek, chyba że małe to trzech.
Do zmiksowanej masy dodajemy płatki
i żurawinę, już nie miksujemy, mieszamy łyżką.






Tak płatki jak i otręby są bardziej aktywne w naszym układzie pokarmowym
gdy są podane w całości, rozbite na drobno tracą na mocy.
Ciasto jest lekko rzadkie, dlatego odstawiamy je na 10 minut aby płatki
zebrały nadmiar wilgoci.
Blaszkę wykładamy papierem i kładziemy porcję ciasta ( jedna łyżka)
w niewielkich odległościach.






Wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 180 stopni) 
i pieczemy 20 - 25 minut. 
Ciasteczka są miękkie, puszyste i słodkie,
jeśli ktoś woli bardziej słodkie może dać więcej daktyli,
lub ciasteczka oprószyć pudrem. 
Ciasteczka są dobre nie tylko dla tych z problemami,
ale także dla tych co liczą kalorie, 
a lubią do kawy zjeść coś słodkiego lub zwyczajnie połasuchować.
Pokochajcie daktyle, są zdrowe i choć bardzo słodkie
nie powodują skoków cukru w organizmie, a to bardzo istotne. 



Zdrowe słodycze










Bakalie mają moc! Zdrowe desery z Agnex

Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu, a mimo to delikatne i słodkie.

Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu, a mimo to delikatne i słodkie.






Te ciastka śmiało można nazwać wersją podstawową.
Tak banalnie prostych i beztłuszczowych i cukrowych jeszcze nie piekłam.
Mam w planach zrobić ...(coś) takie po przeróbkach,
 a tam  trzeba mieć ciastka.
Zazwyczaj używa się herbatników, ale w lżejszej wersji,
takie owsiane ciacha  będą bardziej odpowiednie.
Pokochałam daktyle za  ich wszechstronność,
zastępują cukier, a po namoczeniu  i zmiksowaniu
tak samo dobrze robią za poślizg jak tłuszcz.
Do tego są prawdziwą kopalnią:
błonnik, antyoksydanty, salicylany, magnez, żelazo.
Można tak jeszcze długo wymieniać, 
nie można jednak pominąć faktu, że regularnie spożywane zapobiegają,
miażdżycy i  rakowi jelita grubego.
Co więcej, można sobie poczytać i samemu się przekonać jakie to dobrodziejstwo.


15 suszonych daktyli
125 mil mleka
2 małej jajka lub jedno duże
2 szklanki płatków owsianych ( błyskawiczne)
łyżka skórki otartej z pomarańczy
3 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy
szczypta soli
3/4 łyżeczki sody
papier do pieczenia






Daktyle kroimy na 3 - 4 części i zalewamy ciepłym mlekiem.
Po 15 - 20 minutach miksujemy na gładko.
Dodajemy jajka i szklankę płatków, ponownie miksujemy.
Na koniec dodajemy sok i skórkę z pomarańczy,
sodę i resztę płatków, mieszamy łyżką.






Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, na blaszce wyłożonej papierem,
rozkładamy łyżką porcje ciasta.
Ja zrobiłam dość duże (1,5 łyżki) i piekłam około 30 minut.
Masa jest dość gęsta, ciastka się nie rozpływają, 
może tylko delikatnie się płaszczą.





Jeśli ktoś zrobi mniejsze, trzeba piec krócej.
Ciasteczka są słodkie, puszyste i delikatne,
z tego przepisu wyszło mi 10 takich jak widać.






Solidnych, a wręcz wielgaśnych nie ciasteczek, ale ciach. 😉
Można sobie dodać żurawinę, orzechy lub jeszcze coś innego.
Ja tam zostałam przy wersji podstawowej,
jak ww będą mi potrzebne do....
Jednak o tym innym razem. 😋






Copyright © Dieta Moja Pasja , Blogger