Obserwuj bloga przez email

bez mąki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez mąki. Pokaż wszystkie posty
Najlepsze, najprostsze babeczki

Najlepsze, najprostsze babeczki

Babeczki



I znów ukłon w stronę przyjaciół ze wschodu.
Babeczki, które w rodzinie Iriny są od zawsze.
Piekła je babcia, piekła mama, a teraz
Irina upiekła  dla nas, bez tłuszczu, mąki,
ogólnie prostota składu i  wykonania.


200 g twarogu
2 jajka
2 łyżki manny 
łyżka soku z cytryny
cukier do smaku
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia



Proste babeczki


Z tego przepisu wychodzi osiem babeczek.
W misce mieszamy serek ( taki zwyczajny z wiadra
czy pudełka naturalny bez wypełniaczy, jeśli użyjemy
twarogu, trzeba go przetrzeć przez sitko)
sok z cytryny i słodzimy ( u mnie ksylitol), tu należy spróbować,
 czy wystarczy. Następnie dodajemy resztę składników,
rozkładamy do sylikonowych foremek, 
umieszczamy w blasze z dołkami. 






Ustawiamy na blasze piekarnikowej
( ta głębsza) nalewamy wody tak do 3/4 wysokości foremek.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni,
pieczemy około 20 -25 minut.




Można piec bez wody, wtedy nam się babeczki zrumienię,
nie będą tak białe jak te z wody, też będą pyszne.
Po 10 minutach od wyłączenia wyjmujemy  ostrożnie z piekarnika,
układamy babeczki do góry nogami na desce,
aby ostygły. Zimne dekorujemy czekoladą.
Delikatne, wilgotne, coś dla fanów sernika i w ogóle
dla każdego łasucha.
Smacznego 😊

Inne drobne słodkości ---- >  TU








Czekoladowe ciasto działające na...

Czekoladowe ciasto działające na...

Ciasto



Smaczne, mocno czekoladowe ciasto
to doskonały pomysł na walentynki.
Kakao od wieków jest znanym afrodyzjakiem,
wiele specyfików mających działać 
na ludzkie żądze, bazuje właśnie na nim.
A dla tych którzy są samotni też się nadaje,
doskonale przeciwdziała sklerozie. 😁



szklanka kakao z wiatrakiem
130 mil wrzącej wody
łyżka kawy rozpuszczalnej
łyżeczka sody
szczypta soli
4 duże jajka
150 mil oleju
3 łyżki soku z pomarańczy lub cytryny
1/3 szklanki cukru


Oraz:
0,5 l śmietany 30 - 36 %
cukier do smaku
2 łyżki mleka w proszku
łyżka żelatyny
1/4 szklanki mleka


Polewa:
50 g gorzkiej czekolady
łyżka masła
4 łyżki mleka


Ciasto bez mąki



Kakao i kawę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do ostygnięcia.
Resztę składników na ciasto miksujemy razem,
aż się lekko spienią, pod koniec dodajemy sodę i jeszcze
ciepłą masę kakaową. Dodajemy po łyżce cały czas mieszając.
Dużą blachę do ciasta wykładamy papierem ( spód) rozprowadzamy
ciasto, wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 170 stopni)
na około 12 - 15 minut, albo do suchego patyczka.
Wyjmujemy, po 5 minutach wyciągamy z blachy,
układamy spodem do góry, odklejamy papier i tak zostawiamy.
Zimną śmietanę ubijamy na sztywno, dodajemy namoczoną
w mleku żelatynę i mleko w proszku.


Ciasto czekoladowe



Otrzymany cienki placek przekrawamy na pół,
 smarujemy śmietaną, zostawiamy sobie trochę do dekoracji.
W kąpieli wodnej łączymy czekoladę z masłem i mlekiem.
Gdy zacznie tężeć polewamy ciasto.
Gdy polewa stężeje robimy sobie nożem kratkę,
jak później będzie krojone, to nam ułatwi stawianie rozetek
z bitej śmietany.
Smacznego. 😊
Inne czekoladowe przysmaki ---- >   TU  i  TU i  TU


Walentynki


Fit ciasteczka czekoladowe bez mąki i tłuszczu.

Fit ciasteczka czekoladowe bez mąki i tłuszczu.



Fit




Kiedyś znajoma powiedziała ,
że robiła Michałki ( PRZEPIS ) z mojego przepisu.
Gdy później spróbowała kupnych,
różnica była kolosalna.
Ela, serdecznie pozdrawiam. 😘
Wszyscy doskonale wiemy, że te gotowe słodycze,
aż kipią od chemii.
Takie swoje są zdrowsze i mają wartość,
a nie tylko puste kalorie.


Odchudzanie



Ostatnio realizując pewne zamówienie, pokusiłam
się o zrobienie ciastek czekoladowych.
W pierwszym wariancie, ciasteczka miały być jasne,
jednak gdy zmiksowałam soczewicę,
przeraziłam się.
Masa wyglądała jak (przepraszam za określenie)
gęsia kupa.😅
Mam taką słabość, nim coś zechcę posmakować,
musi mi się podobać.
Nie musi powalać swoim urokiem, ale ma mi się podobać.
A te ciasteczka na pewno by mi się nie podobały. 
I tak musiałam jakoś ten mało atrakcyjny widok ukryć.



Ciastka czekoladowe



300 g zielonej soczewicy ( puszka lub gotowana)
szklanka suszonych daktyli
2 łyżki siemienia lnianego
3 łyżki ciemnego kakao
płaska łyżeczka sody oczyszczanej
szczypta soli
3 łyżki soku z pomarańczy
2 łyżki skórki otartej z pomarańczy
łyżeczka rozpuszczalnej kawy ( proszek)
woda

Oraz:
papier do pieczenia



Wiem co jem



Daktyle kroimy na mniejsze cząstki,
płuczemy pod bieżącą wodą.
Zalewamy wrzątkiem i czekamy aż zmiękną.
Zlewamy nadmiar wody, ale nie odcedzamy ich dokładnie.
Dodajemy do odcedzonej soczewicy, posypujemy
lnem i dokładnie razem miksujemy.
Dodajemy resztę składników i zostawiamy na 10 minut,
aby len dobrze rozmókł.
W końcu służy nam jako spoiwo,
a więc musi się dobrze uaktywnić.
Z równych porcji ciasta formujemy kulki,
układamy na papierze i lekko spłaszczamy.
Ja każde przeciągnęłam widelcem i to wystarczyło.




Pieczemy w 180 stopniach 15 - 20 minut.
Ciasteczka wyszły rewelacyjne.
Kawa potęguje smak kakao, do tego nuta pomarańczy.
Zaraz po upieczeniu są delikatne jak biszkopty,
w kolejne dni lekko  twardnieją.
Strukturą przypominają pierniki, ale i tak są przepyszne. 😊

Inne fit wypieki ---- >   TU




Sernik bez sera, a raczej delikatne ciasto jogurtowe  lekkie jak puch.

Sernik bez sera, a raczej delikatne ciasto jogurtowe lekkie jak puch.

Ciasto



Jak to się mówi potrzeba matką wynalazków.
To ciasto, bo dla mnie sernikiem nie jest i to z prostej przyczyny.
Sernik, jak sama nazwa wskazuje, ma w sobie ser.
Tu powinno się mówić jogurtnik. 
Zaś tam gdzie jest robione ze śmietany...
Odmieńcie sobie sami. 😀
Kilka dni temu zgłoszono się do mnie z prośbą
o modyfikację przepisu i podano wymogi.
Do tego miałam sama wypróbować przepis
i podać zleceniodawcy razem z wizualizacją. 
Krótko pisząc, mówisz i masz. 😊



Ciasto jogurtowe


1000 g jogurtu greckiego
3 żółtka
6 białek
3/4 szklanki ksylitolu
cytryna
szczypta soli
cukier waniliowy
2 jasne budynie



Oraz:
papier do pieczenia
wiórki kokosowe
tortownica 26 cm





Do żółtek dodajemy sok i skórkę otartą z cytryny,
sól i cukier waniliowy.
Mieszamy chwilę, a następnie dodajemy po łyżce jogurt.
Na koniec wsypujemy budynie i mieszamy aż się ładnie wchłoną.
Przeliczając jogurt na opakowania, to około dwóch i pół
dużego kubeczka. 
Białka ubijamy na sztywno, gdy piania już nie wypadnie z naczynia,
dodajemy po dwie łyżki cukru i dalej miksujemy.
Kto chce może użyć zwykłego cukru.





Z każdą porcją cukru będzie wyczuwalne usztywnienie piany
i o to chodzi, to właśnie ona pozwoli ciastu wyrosnąć.
Taką pianę dodajemy porcjami do masy jogurtowej,
delikatnie mieszamy.
Nigdy nie dajemy wszystko naraz, ponieważ to nam utrudni pracę.
Dając w trzech turach, dużo szybciej i łatwiej
się wszystko połączy.
Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia,
wylewamy do niej ciasto, a wierzch
obficie posypujemy wiórkami kokosowymi.





Wstawiamy do nagrzanego piekarnika ( 180 )
i pieczemy około godziny.
Po 15 minutach od wyłączenia piekarnika, 
delikatnie uchylamy drzwiczki, po kolejnych piętnastu
wystawiamy ciasto na zewnątrz.
Z formy wyjmujemy po całkowitym ostygnięciu.
Ciasto jest bardzo delikatne i puszyste. 
Do tego dużo mniej kaloryczne niż tradycyjne,
mało tłuszczu, dużo białka,
o walorach ekonomicznych nawet nie wspomnę. 😋


Proste ciasto




Sernik na czekoladowym spodzie bez mąki.

Sernik na czekoladowym spodzie bez mąki.

|



Coraz więcej osób cierpi na różne alergie,
lub inne nietolerancje pokarmowe, które nie tylko utrudniają życie,
ale także prowadzą do wielu wyrzeczeń.
Kontaktują się ze mną osoby, które chcą zjeść coś innego,
coś słodkiego, chcą móc się cieszyć kuchnią i jedzeniem.
Na początku może wydawać się to bardzo trudne,
może nawet niewykonalne.
Jednak, chcieć to móc, podjęłam się tego wyzwania,
na prośbę pewnej młodej dziewczyny.
Wielbicieli sernika, ale takiego na spodzie i to najlepiej czekoladowym.


Sernik bez mąki i cukru.


Spód:
15 suszonych daktyli
0,5 szklanki mleka 
150 g półtłustego twarogu
jajko
2,5 łyżki z brzuszkiem kakao
łyżeczka kawy rozpuszczalnej  (proszek)
0,5 łyżeczki sody oczyszczanej 


Masa twarogowa:
700 g dobrej jakości serka
2 jajka
3 łyżki śmietany 18%
ksylitol do smaku
szczypta soli
sok z połowy cytryny
skórka otarta z cytryny
2 łyżki manny
łyżka mąki ziemniaczanej 


Oraz:
łyżka masła
2 łyżki wiórków kokosowych
blaszka 35 x 11 cm








Jeśli nie mamy możliwości kupienia serka w wiadrze ( pudełku)
dobrej jakości, korzystamy z twarogu półtłustego i mielimy dwukrotnie.
Dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy,
jeśli używamy miksera to bardzo krótko, aby nie napowietrzyć masy.
Jeśli ktoś ze względów zdrowotnych nie może jeść manny,
można ją zastąpić w całości mąką ziemniaczaną.
Blaszkę smarujemy masłem, wysypujemy wiórkami i wylewamy twaróg.
Daktyle zalewamy mlekiem i lekko podgrzewamy,
zostawiamy aż zmiękną, miksujemy je na jednolitą masę.






Następnie dodajemy resztę składników,
ponownie miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.






Wykładamy na masę  twarogową,  pieczemy godzinę w 180 stopniach.
Po około 10 minutach od wyłączenia,  uchylamy lekko piekarnik,
natomiast po godzinie wykładamy sernik ciemną warstwą do spodu.






Ona będzie miała nie zbyt równy wierzch,
ale to nic, nim ciasto dobrze stygnie wszystko się wyrówna.
Za to masa serowa będzie idealnie równa i gładka.
I tym sposobem mamy...
smaczne, zdrowe ciasto, które dla osób niewtajemniczonych,
będzie fajnym wypiekiem,a nie produktem bez mąki, cukru
i innych obciążeń. 😋












Bakalie mają moc! Zdrowe desery z Agnex

Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu, a mimo to delikatne i słodkie.

Ciastka owsiane bez cukru i tłuszczu, a mimo to delikatne i słodkie.






Te ciastka śmiało można nazwać wersją podstawową.
Tak banalnie prostych i beztłuszczowych i cukrowych jeszcze nie piekłam.
Mam w planach zrobić ...(coś) takie po przeróbkach,
 a tam  trzeba mieć ciastka.
Zazwyczaj używa się herbatników, ale w lżejszej wersji,
takie owsiane ciacha  będą bardziej odpowiednie.
Pokochałam daktyle za  ich wszechstronność,
zastępują cukier, a po namoczeniu  i zmiksowaniu
tak samo dobrze robią za poślizg jak tłuszcz.
Do tego są prawdziwą kopalnią:
błonnik, antyoksydanty, salicylany, magnez, żelazo.
Można tak jeszcze długo wymieniać, 
nie można jednak pominąć faktu, że regularnie spożywane zapobiegają,
miażdżycy i  rakowi jelita grubego.
Co więcej, można sobie poczytać i samemu się przekonać jakie to dobrodziejstwo.


15 suszonych daktyli
125 mil mleka
2 małej jajka lub jedno duże
2 szklanki płatków owsianych ( błyskawiczne)
łyżka skórki otartej z pomarańczy
3 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy
szczypta soli
3/4 łyżeczki sody
papier do pieczenia






Daktyle kroimy na 3 - 4 części i zalewamy ciepłym mlekiem.
Po 15 - 20 minutach miksujemy na gładko.
Dodajemy jajka i szklankę płatków, ponownie miksujemy.
Na koniec dodajemy sok i skórkę z pomarańczy,
sodę i resztę płatków, mieszamy łyżką.






Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, na blaszce wyłożonej papierem,
rozkładamy łyżką porcje ciasta.
Ja zrobiłam dość duże (1,5 łyżki) i piekłam około 30 minut.
Masa jest dość gęsta, ciastka się nie rozpływają, 
może tylko delikatnie się płaszczą.





Jeśli ktoś zrobi mniejsze, trzeba piec krócej.
Ciasteczka są słodkie, puszyste i delikatne,
z tego przepisu wyszło mi 10 takich jak widać.






Solidnych, a wręcz wielgaśnych nie ciasteczek, ale ciach. 😉
Można sobie dodać żurawinę, orzechy lub jeszcze coś innego.
Ja tam zostałam przy wersji podstawowej,
jak ww będą mi potrzebne do....
Jednak o tym innym razem. 😋






Ciasto kokosowe z białej fasoli.

Ciasto kokosowe z białej fasoli.





I wzięłam się za ten biały wypiek, 
jak zawsze pełna obaw i nie do końca zadowolona, 
stworzyłam mały egzemplarz testowy.
Mam nadzieję, że Pani która o niego poprosiła, będzie usatysfakcjonowana.
Ogólnie ciasto spełnia jej wymogi w całości
i o to chodziło.


Ciasto:
220 g ugotowanej fasoli Jaś ( lub puszka )
2 jajka
100 g twarogu
szklanka wiórków kokosowych
łyżka mąki ziemniaczanej
płaska łyżeczka sody
4 łyżki ksylitolu (cukier brzozowy)
kilka kropli olejku migdałowego 
łyżka soku z cytryny


Polewa:
5 kostek gorzkiej czekolady
 łyżka mleka


Oraz:
łyżeczka oleju
foremka keksówka 
łyżeczka oleju
łyżka wiórków kokosowych do wysypania
formy







Fasolę po ugotowaniu studzimy w wodzie,
której była gotowana, inaczej będzie sucha jak wiór.
A po zmiksowaniu będzie przypominać trociny.
Odsączamy i miksujemy razem z twarogiem i jajkami,
aż powstanie gładka, jednolita masa.
Następnie dodajemy połowę wiórków i resztę składników,
ponownie miksujemy na gładko.






Na koniec reszta kokosu i już mieszamy łyżką.
Ilość cukru jest zależna jak zawsze od upodobań, 
zalecam całość spróbować i dosłodzić po swojemu.
Foremkę smarujemy odrobiną tłuszczu i wysypujemy wiórkami.






Wlewamy ciasto, jest dość gęste, równamy powierzchnię.
Pieczemy 40- 45 min w 180 stopniach.
Po 10 minutach wyjmujemy z piekarnika, a po kolejnych 
pięciu z formy, zostawiamy do ostygnięcia.






Wszystkie składniki na polewę podgrzewamy razem,
jak się połączą smarujemy nimi zimne ciasto.
Jak wygląda, widać...a teraz moje uwagi.






Choć wszystkim smakowało,
a na moje pytanie...z czego to ciasto?
Pewien jegomość powiedział...z mąki, co mnie nie tyle rozbawiło, 
co ucieszyło. Jednak bliższa mojemu sercu jest kakaowa babka z fasoli.
Raz  że lubię czekoladowe smaki, a dwa puchata struktura bardziej mi pasuje.
Tu  kokos  jak na tłuszcz przystało, obciążył ciasto i choć ładnie wyrosło,
to jednak należy do takich cięższych, zwartych.
Nie jest typowym zakalcem, to jednak bliżej mu do niewypału
Pani Brown z początku XX w. 
Może i goście mieli rację, że ja się czepiam.  Jednak dla kogo jak dla kogo,
ale dla siebie jestem najbardziej krytyczna. 😋




Babka z fasoli bez tłuszczu, mąki i cukru.

Babka z fasoli bez tłuszczu, mąki i cukru.







Wypieki z fasoli na słodko,
są znane od dawna, tak samo jak te z dodatkiem ziemniaków.
To wcale nie są wymysły naszych czasów,
gdzie odchudzanie nie jest już modą, trendem. 
Czasem wręcz trąci opętaniem i psychozą.
Nasze babki i prababki znały te sposoby zastępowania mąki.
U nas to jest kaprys i szukanie lżejszej wersji,
dla nich to była konieczność. Bieda i przednówek wymagały kreatywności.
Ciasto jest małokaloryczne,
taka keksówka ma zaledwie około 820 kalorii.
To prawie tyle samo co dwa kawałki napoleonki,
a jaka różnica w ilości, o walorach zdrowotnych nie wspomnę.
I to nie jest żadne brownie, brownie jest ciężkie,
zwarte i zbite jak na zakalec przystało.
To ciasto jest jego odwrotnością . 😋






To ciasto opracowałam na potrzeby innej publikacji,
miało w nim nie być cukru, tłuszczu i banana.
To on jest zazwyczaj dodawany do takich wypieków.
Początkowo miałam obawy czy się da, ale co się tam nie da.
Wszystko się da, trzeba tylko pogłówkować. 😉
.




puszka fasoli (około 220 g czystego produktu)
2 jajka
3 łyżki kakao z wiatrakiem
4 łyżki melasy trzcinowej 
200 g twarogu półtłustego 
płaska łyżeczka sody
łyżeczka octu
 odrobina olejku migdałowego
szczypta soli
foremka do ciasta 
ewentualnie bakalie






Do malaksera wrzucamy odcedzoną i przepłukaną fasolę,
jajka oraz twaróg. Miksujemy chwilę, aż skórki 
będą mało widoczne.






Dodajemy resztę składników, dokładnie mieszamy i gotowe.
Kto nie ma melasy, może sobie posłodzić czymś innym.
Foremkę proponuję wysmarować lekko tłuszczem 
i obsypać bułką tartą.
Niby na nich piszą, że nie trzeba, ale ja tam wolę posmarować,
później nie ma problemów z wyjmowaniem.





Wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy na 180 stopni
i pieczemy około 45 minut. 
Po 10 minutach wyjmujemy z piekarnika, a po  jakiś 30 minutach, 
wyciągamy z foremki.
Ciasto jest dość wilgotne i mokre, dłuższe siedzenie spowoduje
odparowanie ciasta, a to ani smaczne, ani efektowne.
Kto chce może sobie polać gorzką czekoladą, 
posypać pudrem, ale takie nagie też jest bardzo smaczne.
Tak jak przy innych wypiekach pisałam,
kto nie wie, że to fasola, w życiu się nie domyśli.





Ciasto jest delikatne, wilgotne, puszyste,
a dzięki takim produktom jak melasa, fasola, gorzkie kakao,
twaróg to prawdziwe bogactwo.
Życzę smacznego 😊





Ciasto marchewkowe bez mąki z polewą cytrynową.

Ciasto marchewkowe bez mąki z polewą cytrynową.


Ciasto z marchewki, bez mąki, bez cukru



Przejrzałam statystyki na swoim blogu,
aby się rozeznać co jest najbardziej chodliwe?
Jakie potrawy, przepisy mają największą ilość odsłon,
które wzbudzają największe zainteresowanie?
I jak pierwsze mnie wcale nie zdziwiło, 
tak drugie miejsce ,(choć to minimalna różnica)
bardzo zaskoczyło, a zarazem sprawiło ogromną przyjemność.
A więc na pierwszym miejscu są wszelakie ciasta,
a zaraz za nimi są....proste, regionalne potrawy.
A więc warto dalej przeszukiwać archiwa, stare książki,
i pogłębiać wiedzę, oraz rozbudzać lokalny patriotyzm.







Dzisiejsze ciasto obmyśliłam na prośbę Pani Joli,
chciała coś z marchewki, ale  bez mąki, będzie miała gości, którzy jej nie jedzą.
Wszystkie ciasta marchewkowe jej goście znają, 
dlatego też Pani Jola poprosiła o coś nowego.
Nie wiem czy to nowe, czy czasem ktoś już nie obmyślił,
ale jakby co ja nie spotkałam, a i Pani Jola i jej goście też.






Jasne ciasto:
szklanka marchewki
szklanka tartych orzechów 
jajko
łyżka soku z cytryny
łyżka skórki z cytryny
szczypta soli
1/2 łyżeczki sody
2 kopiaste łyżki serka ( u mnie Bieluch)
cukier brzozowy do smaku


Ciemn ciasto:
3/4 szklanki daktyli
szklanka marchewki
1/2 szklanki kakao
1/2 szklanki tartych orzechów
jajko
łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
2 kopiaste łyżki serka 


Polewa:
2 łyżki masła
łyżka mleka
2 łyżki cukru
łyżka soku z cytryny
łyżka skórki -//-
2 łyżki mleka w proszku
szczypta kurkumy






Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 20 minut.
Marchewkę ścieramy na drobne piórka.
Orzechy ( włoskie lub laskowe) ścieramy tak samo jak marchew.
Ja zaczęłam od ciasta jasnego, aby sobie zaoszczędzić na zmywaniu.





Wszystkie składniki miksujemy razem, wylewamy do wąskiej foremki.
I ciemnym ciastem robimy tak samo, tylko wcześnie trzeba zmiksować
odsączone z wody daktyle, nie musi być jakaś gładka masa,
ale powinny być rozbite na drobno.
I tak samo jak z pierwszym ciastem, mieszamy razem
i wylewamy na jasne ciasto.






Pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.
Polewę białą robimy tak samo jak tradycyjną z kakao.
 Kurkumę  dałam dla uzyskania koloru,
aby bardziej przypominała cytrynową.
Zimne ciasto dekorujemy polewą i czym tam jeszcze chcemy.
Ciasto choć mocno nie wyrasta, jest bardzo delikatne i wilgotne.
Nic a nic nie przypomina tradycyjnego marchwiaka,
Mam nadzieję, że goście Pani Joli będą zadowoleni. :)




Copyright © Dieta Moja Pasja , Blogger