Obserwuj bloga przez email

drożdżowe na słono
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe na słono. Pokaż wszystkie posty
Puszysty placek z dodatkami, czyli langosz.

Puszysty placek z dodatkami, czyli langosz.


Drożdżowe



Karnawał to czas smażenia,
dlatego nie można zapomnieć o tym prostym, smacznym,
wytrawnym placku, który zawładnął  kuchnią węgierską
i częścią słowackiej. Zazwyczaj są podawane z sosem czosnkowym,
tartym żółtym serem lub z czym dusza zapragnie.
Ja trochę zaszalałam...





0,5 kg mąki
20 g drożdży
3/4 szklanki ciepłej wody
łyżeczka cukru
łyżeczka soli
łyżeczka suszonego czosnku
0,5 łyżeczki czarnego pieprzu
3 łyżki oleju

Nadzienie:
łyżka masła
0,5 kg wątróbki drobiowej
łyżeczka pieprzu ziołowego
łyżka majeranku
szczypta soli

Surówka:
czerwona cebula
kilka liści sałaty
pomidor
dwa korniszony


Sos do sałaty:
łyżka śmietany 18%
łyżka majonezu
sól i pieprz do smaku
łyżka soku z cytryny




W wodzie z cukrem rozprowadzamy drożdże,
wlewamy do przesianej mąki z solą.
Jak zaczną pracować polewamy olejem i zagniatamy ciasto.
Przykrywamy i czekamy aż podwoi swoją objętość.
Wykładamy na stolnicę, ponownie wyrabiamy, formujemy wałek
i kroimy na 2 cm placki, które rozciągamy.
Nigdy nie wałkujemy, mają być nieregularne!
Zostawiamy do wyrośnięcia, 
traktujemy kilka razy widelcem, smażymy na patelni
w rozgrzanym oleju ( 2 - 3 cm).
Wątróbkę podsmażamy chwilę na rozgrzanym maśle,
na koniec doprawiamy.
Ze składników robimy sałatkę, układamy na ciepłych 
langoszach, na niej kawałki wątróbki,
całość skrapiamy sosem.




Pizza z patelni.

Pizza z patelni.


Pizza z patelni



To, że lubię skróty w kuchni,
to żadna tajemnica, lubię sobie ułatwiać życie i już.
Dla mnie pizza musi pachnieć drożdżami,
być lekko puszysta i mocno pomidorowa.
Wiadomo, ciasto drożdżowe lubi macanie,
lubi żeby je dopieścić, a wtedy odwdzięcza się swoją fakturą.
Ta propozycja wprost przeciwnie,
mało pracy, krótki czas i mamy jeśli nie oryginał
to na pewno namiastkę.



Smażona pizza



szklanka mąki
łyżeczka świeżych drożdży
1/3 szklanki ciepłej wody
2 łyżki oleju 
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki cukru
szczypta pieprzu 
łyżeczka majeranku
szczypta gałki muszkatołowej 

Oraz; ulubione dodatki





W wodzie rozprowadzamy drożdże,
cukier i łyżkę mąki, zostawiamy aż zacznie pracować.
Mąkę i suche składniki mieszamy razem,
wlewamy zaczyn i mieszamy drewnianą łyżką,
do momentu gdy nie będzie suchej mąki.
Patelnię przecieramy olejem,
najlepiej dłonią i tą samą tłustą dłonią ( ciasto się nie klei)
rozprowadzamy ciasto po patelni.






Przykrywamy pokrywką i niech sobie rośnie.
W tym czasie przygotowujemy  składniki na wierzch.
Gdy ciasto wyrośnie, bardzo wolno je podgrzewamy.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, można na chwilę
zgasić palnik i po chwili znów go odpalić.
Zdejmujemy pokrywkę, obracamy na drugą stronę.




Smarujemy sosem pomidorowy,
ja tam uwielbiam pikantny keczup, taki co ma w składzie
na pierwszym miejscu pomidory i to w dużej ilości.




Układamy składniki, przykrywamy
i dalej podgrzewamy aż się zrumieni.
I to wszystko, jak ktoś chce pod koniec można dać żółty ser.
Chrupiąca, puszysta i pachnąca drożdżami.
Czegóż chcieć więcej? 😊





Pizzerinki cebulowe  z mąki pełnoziarnistej.

Pizzerinki cebulowe z mąki pełnoziarnistej.



Dobra zdrowa diet


Małe, niepozorne,  sycą jak te mega wypasione,
a to wszystko dzięki mące graham, a raczej błonnikowi
w niej zawartym.
Większość z nas wyrosła w czasach, kiedy czym bielszy wypiek,
tym miał większe wzięcie.
Albo taki obrazek....panie zaglądające do torebek z mąką,
czy aby dostatecznie biała.
Białe, wydawało się być lepszym towarem, takim z wyższej półki.
Niestety było to jedno wielkie oszukaństwo,
zmyłka, którą wiele osób przepłaciło przeróżnymi dolegliwościami,
przewodu pokarmowego.
Mąka z pierwszego przemiału nie tylko ma dużo właściwości,
witamin i minerałów. Ma także bardzo dużo
zbawiennego błonnika, którego wciąż mało w naszej diecie.
Taka mąka nie tylko nadaje się do wytrawnych wypieków,
równie dobrze się sprawdza w słodkich.
Nie będę ukrywać, że pączek czy drożdżówka
z takie mąki, nie jest zbyt kusząca.
Jednak ciemne ciasta, gdzie dodajemy kakao, melasę
lub inny ściemniający składnik, tu już można sobie sypnąć.






1,5 mąki pszennej graham 
3/4 szklanki ciepłej wody
szczypta cukru
10 g  świeżych drożdży
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki czarnego pieprzu
2 łyżki suszonej cebuli
łyżeczka suszonej bazylii



Dodatki:
łyżeczka masła
1/2 papryki
5 pieczarek
korniszon 
kawałek chudej wędliny
kawałek fety
2 łyżki  keczupu 






Drożdże z cukrem i dwoma łyżkami mąki, dokładnie mieszamy,
odstawiamy aż zaczną szumieć czyli puszczać bańki.






Wtedy dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy.
Bez wyrabiania, bez napowietrzania,
wystarczy dobrze wymiesza i odstawić do wyrośnięcia.
Blaszkę wykładamy papierem, formujemy cztery placki,
wstawiamy do zimnego piekarnika.
Ustawiamy na 170 stopni i pieczemy około 25 - 30 minut.
Piekarnik będzie się nagrzewał, a ciasto dostanie temperatury
co mu pozwoli lepiej wyrosnąć.






Pieczarki podsmażamy na maśle, odrobinę solimy.
Wyjmujemy pizzerinki z piekarnika, smarujemy keczupem,
rozkładamy składniki, posypujemy pokruszoną fetą.






I ponownie zapikamy, aż się składniki zagrzeją.
Zdrowe, smaczne, aromatyczne  i sycące, jak już wcześniej wspomniałam,
można jeść i nie obawiać się złowrogich kalorii.
Zapewniam, tego się nie da dużo pochłonąć. 😋


Błonnik


Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami inspirowana przez "Zielona Kuchnia 24/7"  Wydawnictwa Vivante

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami inspirowana przez "Zielona Kuchnia 24/7" Wydawnictwa Vivante



Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami inspirowana przez "Zielona Kuchnia 24/7"  


       Jessica Nadel jest autorką  książki Zielona Kuchnia 24/7 Wydawnictwa Vivante. Zielony kolor to kolor natury. Jego głównym znaczeniem ( jako barwy) jest równowaga, która uspokaja i wycisza. Zieleń to także wiosna, odnowa i czas na zmiany. I to wszystko mamy w książce, pyszne zielone potrawy od dań głównych, przekąsek po desery i napoje. Dzięki którym nie tylko można się poczuć lepiej, ale i odkryć nowe pasje, smaki i całkiem nieznane dotąd połączenia. Książka jest prawdziwą skarbnicą, którą przeczytałam w jeden wieczór. Tak bardzo mnie zainspirowała , że nawet zakupiłam jarmuż do posadzenia w ogródku.
 Jeśli ktoś szuka nowych bezglutenowych przepisów, musi po nią sięgnąć.

"Zielona Kuchnia 24/7"  Wydawnictwa Vivante


 Ja dziś na obiad zrobiłam może nie pizzę, ale placek drożdżowy inspirując się przepisem pizzy z pesto. Tak, to właśnie pesto zastąpiło tradycyjny sos pomidorowy.

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami



Ciasto:
1,5 szklanki mąki
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
łyżeczka majeranku
łyżeczka drożdży
szczypta cukru
1/3 szklanki ciepłej wody
2 łyżki oleju

Sos:
3 łyżki pesto ( u mnie z bazylią)
1,5 łyżki śmietany kremówki

Dodatki:
1/3 kostki fety
pół cukinii
kilka pomidorków koktajlowych
średnia cebula
łyżka masła
szczypta soli
listki bazylii do dekoracji




Cukier, wodę, drożdże i łyżkę mąki mieszamy razem i odstawiamy na bok. Mąkę mieszamy z przyprawami. Gdy drożdże zaczną pracować wlewamy do nich olej i dokładnie mieszamy, a następnie dodajemy do mąki i wyrabiamy gładkie ciasto. Następnie przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia. 

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami


Na patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy  plastry cukinii oprószone solą. 

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami


Gdy są al dente zdejmujemy na talerz. Pesto mieszamy ze śmietaną, musi być wysokoprocentowa aby nam nie rozmoczyła wypieku. 

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami

Wyrośnięte ciasto układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i je rozciągamy na wielkość i grubość jaka nam odpowiada. Smarujemy pesto zostawiając wolny brzeg i układamy dodatki. 

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami

Wkładamy do nagrzanego ( 170 stopni) piekarnika i pieczemy 20 - 25 minut. Po lekkim ostudzeniu dekorujemy bazylią. 

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami


Nie będę pisać jak smakowało, ale jeśli mój małżonek wielki mięsny koneser zjadł i powiedział, że dobre.....to musiało być dobre. :) Moje składniki odbiegły  od tych w książce Zielona Kuchnia i cała potrawa nie jest bezglutenowa, ale ja zwyczajnie dałam to co lodówka posiadała. 

 "Zielona Kuchnia 24/7"  Wydawnictwa Vivante

Książka zawiera masę takich prostych, lekkich przepisów. Jest prawdziwą kopalnią pomysłów i inspiracji na własne fantazje. 

 "Zielona Kuchnia 24/7"  Wydawnictwa Vivante

Uprzedzam na tym jeszcze nie koniec. Już mam upatrzone gofry, ciasto czekoladowe i kilka innych. Zachęcam po sięgnięcie po lekturę  Zielona Kuchnia 24/7 Wydawnictwa Vivante aby nie tylko poznać nowe odsłony starych produktów, ale także aby na nowo lub jeszcze bardziej rozkochać się w tym co zielone. :)

Pizza z pesto, fetą , cukinią i pomidorami inspirowana przez "Zielona Kuchnia 24/7"




Domowa pizza z fetą i pomidorami.

Domowa pizza z fetą i pomidorami.

    Pizza powszechnie uważana za śmieciowe jedzenie jest zmorą i przekleństwem dietetyków. Każdy powtarza ile to w niej zła i trudno się z tym nie zgodzić, wystarczy wziąć do ręki pierwszą lepszą ze sklepowej zamrażarki. A tam mamy…..cuda na patyku i połowę tablicy Mendelejewa. Ja też lubię ten wytrawny drożdżowy placek z dodatkami, ale tylko taki co sama robię. Moja ulubiona wersja to…feta, pomidory, papryka i pieczarki.



Ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki ciepłej wody
  • 0,5 łyżeczki soli
  • łyżeczka świeżych drożdży
  • szczypta czarnego pieprzu
  • łyżeczka majeranku
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/3 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oleju
Oraz:
  • 0,5 świeżej papryki
  • cebula
  • 2 pomidory
  • 4 pieczarki
  • 100 g fety
  • 4 łyżki tartego żółtego sera
  • 10 listków bazylii
  • 3 łyżki keczupu lub innego sosu na bazie pomidorów


Do kubeczka dajemy ciepłą wodę, cukier, drożdże oraz łyżkę mąki. Mieszamy i odstawiamy do momentu aż zaczną pracować. Resztę suchych składników mieszamy razem.
Gdy drożdże zaczną rosnąć, dodajemy do nich olej i dokładnie mieszamy. Wlewamy zaczyn do suchych składników i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. Jedni piszą, że wyrabiają ….10 – 20  minut, ja takim miernikiem nie mogę się pochwalić.          Ja wyrabiam tak długo aż mam czystą dłoń. To znak, że ciasto można zostawić w spokoju. 
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy aby powiększyło swoją objętość. Pomidory ( be skóry) i resztę składników kroimy w drobne plasterki lub paski. Gdy ciasto podwoi swoją objętość dzielimy na trzy  i rozciągamy aż powstaną  kształtne kółka. Ja formuję na kształt spodu od tortownicy (27 cm), można na nim piec, albo zsunąć na blachę wyłożoną papierem.
Placki smarujemy sosem, układamy składniki i odstawiamy na 20 minut aby znów podrosły
Wstawiamy do piekarnika (170 stopni) i pieczemy około 30 min. Jak brzegi ładnie się zarumienią wyłączamy piekarnik, a pizze posypujemy krojoną bazylią oraz żółtym serem. Zostawiamy chwilę aby ten się rozpuści
Na jednym ze zdjęć widać wędlinę, jak się ma facetów w domu to bez niej ani rusz. Kto raz spróbuje zobaczy, że to  łatwe jak smażenie naleśników i nie ma w tym żadnej wielkiej filozofii. Dodatki można sobie dobierać według własnych upodobań i aktualnych smaków.



Copyright © Dieta Moja Pasja , Blogger